Koniec z kuriozalną poziomicą 1000 m n.p.m.???

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 01-01-2007 23:19

Satan pisze:Obiekty, które wymieniłeś 3 posty wyżej znajadują się poniżej poziomicy 1000mnpm...więc można posadzic tyłek w fotelu, złapac za mikrofon i obwozić kwiat młodzieży polskiej.

Niezupełnie. Rzeczone Rozporządzenie RM, które nadal obowiązuje, dotyczy nie tylko terenów powyżej 1000 m n.p.m. ale także parków narodowych i rezerwatów przyrody, m.in. Zamku Chojnik, podwrocławskiej Ślęży czy Skałek Stołeckich koło Ząbkowic Śl., albo Wilczej Góry (367 m n.p.m.) koło Złotoryi, gdzie grupy mogą chodzić tylko z przewodnikiem górskim (sudeckim). Poza tym są jeszcze inne równie nonsensowne przepisy.

Primo:
Kodeks wykroczeń, art. 60(1) (67) stanowi:
§ 4. (69) Kto:
1) wykonuje bez wymaganych uprawnień zadania przewodnika turystycznego lub pilota wycieczek (...)
- podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.


Secondo:
Rozporządzenie Ministra Gospodarki w sprawie przewodników turystycznych i pilotów wycieczek:
§ 12. Organizator turystyki jest obowiązany w obsłudze grupy turystów do zapewnienia udziału:
przewodnika górskiego - na obszarach górskich określonych w § 8, jeżeli program imprezy przewiduje wycieczki piesze poza obszarem zabudowy miejscowości


Te obszary "górskie" podane w stosownym wykazie w § 8, dla Sudetów obejmują ogromny teren położony na południe od linii Zgorzelec - Bolesławiec - Złotoryja - Jawor - Sobótka - Łagiewniki - Strzelin - Nysa - Trzebinia - do granicy państwowej. Są to w większości tereny z obszarami górskimi mające niewiele wspólnego. Jednak formalnie na całym obszarze południowej części województwa dolnośląskiego i województwa opolskiego, nawet tam gdzie nie ma gór i nawet w obrębie miejscowości poza obszarem zabudowanym, np. do prowadzenia wycieczki drogą jezdną wśród pól gdzie rośnie kapusta i buraki cukrowe, organizator turystyki zgodnie z ustawą o usługach turystycznych jest obowiązany zatrudnić przewodnika górskiego - sudeckiego.

To nie jest śmieszne!!! To jest wymowny przykład rażącej niekompetencji naszych ustawodawców i urzędników ministerialnych, którzy nie mając zielonego pojęcia o geografii własnego kraju i możliwościach organizacji pieszej turystyki wędrówkowej ślepo podpisują każdą bzdurę, jaką im lobby przewodnickie podsunie pod rękę. I w taki oto sposób powstają szkodliwe społecznie rozporządzenia, a organizatorzy turystyki głowią się później jak te wszystkie kurioza obejść.

Satan pisze: Jedno jest pewne - turystyka kwalifikowana odchodzi do lamusa.

To prawda, że w Polsce taka turystyka upada. Jeden z powodów przedstawiłem wyżej i we wcześniejszych postach. W Czechach natomiast ma się dobrze, a ja z roku na rok obserwuje tam coraz więcej grup wędrującej młodzieży, w tym czeskich skautów. Podobnie jak ma się tam dobrze narciarstwo biegowe (wędrowne), które u nas przegrywa z narciarstwem zjazdowym (boiskowym). I co charakterystyczne, że u Czechów nie ma tak kuriozalnych przepisów około turystycznych jak u nas.

Myślę, że nasze regulacje są pochodną naszej kultury narodowej, którą cechuje jakiś wrodzony egoizm. W społeczeństwie dominuje dążenie do zabezpieczenia własnych interesów (ewentualnie partykularnych interesów jakiejś wąskiej grupy społecznej), a nie dążenie do zabezpieczenia interesów wszystkich obywateli. A przecież wprowadzanie regulacji prawnych wcale nie musi się źle kojarzyć (przykładem jest ochrona praw konsumentów). Problem w tym, że ochrona konsumentów polega najczęściej na ograniczaniu zarówno ich własnych swobód jak i możliwości usługodawców. Dlaczego? Bo tak jest najłatwiej. W sytuacji, kiedy każdy chce przepisów chroniących go przed innymi, powstaje właśnie taki chaos prawny, który zamiast chronić prawa i wolności obywatelskie, coraz bardziej je ogranicza.
Obrazek

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 21-01-2007 21:50

przewodnik pisze:Lechu zrób uprawnienia Przewodnika
Czyżby to środowisko chciało mnie teraz przyjąć do swego grona? Za późno. Mnie już na tym od dawna nie zależy.
Obrazek


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”