Główny Szlak Sudecki od Wschodu
Human pisze:Sądzę, że optymalnie jest robić coś pomiędzy 35 a 40. I to wcale nie wyklucza delektowania się górami. Za to wyklucza branie jakiś niepotrzebnych gratów i plecaka wielkości szafy gdańskiej.
Każdy ma inne optimum. Dla mnie 35 - 40 km dziennie to nie ten kaliber. Optuję za koncepcją 20 - 25 km dziennie.
Przejścia górskie można też liczyć wg punktów GOT-u. I tu dla mnie absolutną granicą jest magiczna 40.
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...
Re: gss
lykke pisze:Kazdy szuka czegos innego w gorach.
I to jest sedno sprawy!
Nie zrażaj się wpisami pędziwiatrów
Ja ostatnio przez godzinę przeszedłem kilkaset metrów raptem - i nie dlatego, żeby nie szło więcej, ale dlatego, że po kilku krokach uświadomiłem sobie, że to pierwszy mój spacer od wielu tygodni.
Może na jakimś krótkim odcinku uda mi się do Ciebie dołączyć
Re: gss
lykke pisze:Dla mnie optymalnie jest robic 25 km na dzien. Kazdy szuka czegos innego w gorach. Ja lubie sie nimi delektowac..Nie lubie pedzic.
A Ty ile chcialbys robic km na dzien?
Dla mnie optymalnie na dzien to 10-15 km
Jak bede znac dokladny termin i akurat wypadnie ci jakis weekend w fajnym miejscu (np. przy jakiejs wiacie) to moze tez zajrze aby troche poopozniac ci marsz
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
Re: GSS
lykke pisze:Ja zaczynam urlop 5 sierpnia w sobote i bylabym gotowa poswiecic przynajmniej tydzien. Nie musze przechodzic od razu calego szlaku. Mozna pociac je na mniejsze kawalki np. na 3 odcinki. Wszystko jest do dogadania. Ja mam 14 dni urlopu, ale tez inne aktywnosci, ktorym sie poswiecam. A zeby przejsc caly szlak potrzeba by bylo 18 dni (optimum). Wiec na te chwile sklaniam sie, zeby zrobic 2 lub 3 trasy.
Mogę wstępnie zadeklarować chęć przejścia odcinka Prudnik-Paczków. Wtedy przynajmniej Andrzej Dereń nie będzie kwestionował mojego przejścia GSS-u w latach 2004-2005 (Świeradów-Paczków)
A co do połykania kilometrów... Hm... Potrafię chodzić towarzysko i na tempo (czasem to drugie z konieczności). Potrafię pędzić samotnie zatrzymując się nad śladami przeszłości i potrafię iść powoli w grupie (ale szybko też). Ale jak chcecie pogadać na temat podejścia do takiego tematu, przeciętnej dziennej liczby kilometrów itp., to załóżcie sobie inny wątek
Re: GSS
buba1 pisze:przeciez chodzimy w gory dla przyjemnosci, chyba...
Chyba nawet na pewno
Leuthen pisze:Mogę wstępnie zadeklarować chęć przejścia odcinka Prudnik-Paczków.
Widzę, że nie protestujesz już kategorycznie przeciwko uznaniu tej trasy za część GSS
GSS
Jeśli jesteś w przedziale wiekowym 16-50 to potrzebujesz:
60 pkt na odznakę popularna.
120 pkt mała brązowa
360 pkt mała srebrna
720 pkt mała złota.
Ja już posiadam mała srebrną
. Zaczęłam zbierać w 2010.
Można też otrzymać odznakę za przebycie GSS
60 pkt na odznakę popularna.
120 pkt mała brązowa
360 pkt mała srebrna
720 pkt mała złota.
Ja już posiadam mała srebrną
Można też otrzymać odznakę za przebycie GSS
Re: GSS
lykke pisze:Jeśli jesteś w przedziale wiekowym 16-50 to potrzebujesz:
60 pkt na odznakę popularna.
120 pkt mała brązowa
360 pkt mała srebrna
720 pkt mała złota.
Ja już posiadam mała srebrną. Zaczęłam zbierać w 2010.
Można też otrzymać odznakę za przebycie GSS
Ja od kilku mam małą złotą GOT i się nie chwalę
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”