Prezydent Republiki Czeskiej Miloš Zeman wzorem swojego poprzednika pojawi się za kilka dni na Śnieżce przy okazji jaką będzie Svatovavřinecká pouť.
Czeska polityka od lat, to burzliwy obszar życia publicznego a od dwóch miesięcy właściwie sztorm o ogromnej sile,żeby użyć takiego porównania.
Ciekawie wpisuje się w tę sytuację decyzja właściciela penzionu Modřín, gdzie
prezydent miał zjeść obiad wraz z siedemdziesięcioosobową świtą. Mimo, że zysk z obsługi takiej ilości osób wydaje się oczywisty, przedsiębiorca nie podzielając poglądów i nie akceptując działań prezydenta odmówił goszczenia głowy państwa.
Tego pana nie obsługujemy
Gdyby jego bardaszkę przesunąć na naszą stronę (..) a dupa, nie będę pisał, starczy tej polityki. Pora się zająć w końcu robieniem kondycji na wrzesień bo będzie dupa 
Ostatnio zmieniony 09-08-2013 22:04 przez 1976, łącznie zmieniany 1 raz.
A journey of a thousand miles begins with a single step.
Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.
You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?
Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.
You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?
Tak rozpatrując wszystko w kategorii zysków i strat, to pewnie przewidywany długofalowy zysk z nieobsłużenia prezydenta + bezcenna satysfakcja są wyższe niż zyski z obsłużenia. Ciekawe tylko, jakie kompetentne służby ma do dyspozycji prezydent Czech, że nawiązywali kontakty biznesowe z firmą, która ich nie chce widzieć i podała to do publicznej wiadomości
A co do gnębienia przeciwników politycznych, zwłaszcza z karierą medialną, to raczej nie warto tykać. Przecież zawsze trzeba się liczyć, że fortuna jest raz na wozie, a raz pod wozem. Ciekawe kto z naszych polityków zechce zostać wwieziony na Śnieżkę?
wirek pisze:Ciekawe tylko, jakie kompetentne służby ma do dyspozycji prezydent Czech, że nawiązywali kontakty biznesowe z firmą, która ich nie chce widzieć i podała to do publicznej wiadomości
Kancelaria prezydenta zaprzecza, że próbowała zamówić obiad. Podobno to lokalne władze Peca pod Śnieżką, jako gospodarze terenu.
wirek pisze: Ciekawe kto z naszych polityków zechce zostać wwieziony na Śnieżkę?
Zemana też wwiozą.
Całe ratownictwo, zarówno górskie jak i wodne, podlega Ministerstwu Spraw Wewnętrznych. Na stronie GOPR-u http://gopr.pl/index.php?action=50lat&grupa=-1 jest stosowna wzmianka o pochodzeniu środków na realizację celów. Nie dziwiło mnie więc, że Schetyna bywał na Śnieżce jako szef MSW. Na ile czuł potrzebę kontaktu z goprowcami w dniu ich święta, a na ile chciał się sfotografować na tle prezydenta Czech, to się możemy domyślać. Po co na Śnieżkę wjeżdżał wicepremier Gosiewski
?
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”