przede wszystkim chciałbym przywitać się z gronem forumowiczów i przechodze do sedna sprawy. Już od dłuższego czasu marzy mi się przejście GSS, niekoniecznie w całości, ale w podziale na etapy. Niestety z racji braku kompanów lub czasu jakoś do tej pory nie udało mi się tego zrealizować, chociaż bywałem w międzyczasie w Izerach i Karkonoszach, ale były to raczej wyprawy rodzinne, stacjonarne. W końcu udało mi się do pomysłu namówić kolegę i planujemy wybrac się z 3 dniowa wyprawę szlakiem GSS ze Świeradowa do okolic Szarocina (gdzie się uda
GSS pod koniec września
GSS pod koniec września
Witam serdecznie,
przede wszystkim chciałbym przywitać się z gronem forumowiczów i przechodze do sedna sprawy. Już od dłuższego czasu marzy mi się przejście GSS, niekoniecznie w całości, ale w podziale na etapy. Niestety z racji braku kompanów lub czasu jakoś do tej pory nie udało mi się tego zrealizować, chociaż bywałem w międzyczasie w Izerach i Karkonoszach, ale były to raczej wyprawy rodzinne, stacjonarne. W końcu udało mi się do pomysłu namówić kolegę i planujemy wybrac się z 3 dniowa wyprawę szlakiem GSS ze Świeradowa do okolic Szarocina (gdzie się uda
). Niestety praca nie pozwala na większe etapy, ale wychodze z założenia, że jak nie można całosci to warto atakować partiami
W kazdym razie zasadnicze pytanie z mojej strony do osób, które mają doświadczenia i znają te tereny: jaka jest przeważnie pogoda i jakie warunki panuja na szlakach na tych odcinkach na przełomie września i października? Czy już nalezy spodziewać się podtopionych dróg itd czy jeszcze da się spokojnie przemieszczać. O czym bezwzględnie pamiętać, zeby byc przygotowanym na ten okres w górach??? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, bo po przestudiowaniu kilku relacji z wypraw nabrałem pewnych obaw czy aby jednak nie byłoby lepiej poczekac z tym do maja/czerwca przyszłego roku.
przede wszystkim chciałbym przywitać się z gronem forumowiczów i przechodze do sedna sprawy. Już od dłuższego czasu marzy mi się przejście GSS, niekoniecznie w całości, ale w podziale na etapy. Niestety z racji braku kompanów lub czasu jakoś do tej pory nie udało mi się tego zrealizować, chociaż bywałem w międzyczasie w Izerach i Karkonoszach, ale były to raczej wyprawy rodzinne, stacjonarne. W końcu udało mi się do pomysłu namówić kolegę i planujemy wybrac się z 3 dniowa wyprawę szlakiem GSS ze Świeradowa do okolic Szarocina (gdzie się uda
Pogoda może być skrajnie różna o tej porze roku - od letnich temperatur do śniegu leżącego na grzbiecie Karkonoszy. Najważniejsze to śledzić prognozy pogody od tygodnia przed wyprawą i na ich podstawie podejmować decyzję. Mokro może być co najwyżej na grzbiecie Gór Izerskich po dłuższych opadach deszczu. Gdy takich nie będzie - raczej nie powinno być większych problemów w tym względzie. Warto pamiętać, że noce i poranki są chłodne i dostosować ubiór nawet do ujemnych temperatur. Rano - rosa (dobre buty!). Dni są już krótsze - dobrze więc wziąć latarkę.
Generalnie, jeśli warunki pogodowe nie pogorszą się jakoś dramatycznie na czas Twojej wyprawy (długotrwałe opady deszczu, nagły atak zimy), to spokojnie możesz przejść zaplanowany odcinek GSS-u. Pamiętam lata, gdy nawet na początku listopada dało się wędrować po grzbiecie Karkonoszy w podkoszulku z krótkim rękawem
Generalnie, jeśli warunki pogodowe nie pogorszą się jakoś dramatycznie na czas Twojej wyprawy (długotrwałe opady deszczu, nagły atak zimy), to spokojnie możesz przejść zaplanowany odcinek GSS-u. Pamiętam lata, gdy nawet na początku listopada dało się wędrować po grzbiecie Karkonoszy w podkoszulku z krótkim rękawem
-
teodozjusz
- wędrowiec
- Posty: 447
- Rejestracja: 29-03-2012 19:01
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”