GSS pod koniec września

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Kipcior
tramp
Posty: 23
Rejestracja: 10-09-2013 10:56

GSS pod koniec września

Postautor: Kipcior » 10-09-2013 11:05

Witam serdecznie,

przede wszystkim chciałbym przywitać się z gronem forumowiczów i przechodze do sedna sprawy. Już od dłuższego czasu marzy mi się przejście GSS, niekoniecznie w całości, ale w podziale na etapy. Niestety z racji braku kompanów lub czasu jakoś do tej pory nie udało mi się tego zrealizować, chociaż bywałem w międzyczasie w Izerach i Karkonoszach, ale były to raczej wyprawy rodzinne, stacjonarne. W końcu udało mi się do pomysłu namówić kolegę i planujemy wybrac się z 3 dniowa wyprawę szlakiem GSS ze Świeradowa do okolic Szarocina (gdzie się uda :)). Niestety praca nie pozwala na większe etapy, ale wychodze z założenia, że jak nie można całosci to warto atakować partiami :) W kazdym razie zasadnicze pytanie z mojej strony do osób, które mają doświadczenia i znają te tereny: jaka jest przeważnie pogoda i jakie warunki panuja na szlakach na tych odcinkach na przełomie września i października? Czy już nalezy spodziewać się podtopionych dróg itd czy jeszcze da się spokojnie przemieszczać. O czym bezwzględnie pamiętać, zeby byc przygotowanym na ten okres w górach??? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, bo po przestudiowaniu kilku relacji z wypraw nabrałem pewnych obaw czy aby jednak nie byłoby lepiej poczekac z tym do maja/czerwca przyszłego roku.

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 10-09-2013 12:56

Pogoda może być skrajnie różna o tej porze roku - od letnich temperatur do śniegu leżącego na grzbiecie Karkonoszy. Najważniejsze to śledzić prognozy pogody od tygodnia przed wyprawą i na ich podstawie podejmować decyzję. Mokro może być co najwyżej na grzbiecie Gór Izerskich po dłuższych opadach deszczu. Gdy takich nie będzie - raczej nie powinno być większych problemów w tym względzie. Warto pamiętać, że noce i poranki są chłodne i dostosować ubiór nawet do ujemnych temperatur. Rano - rosa (dobre buty!). Dni są już krótsze - dobrze więc wziąć latarkę.

Generalnie, jeśli warunki pogodowe nie pogorszą się jakoś dramatycznie na czas Twojej wyprawy (długotrwałe opady deszczu, nagły atak zimy), to spokojnie możesz przejść zaplanowany odcinek GSS-u. Pamiętam lata, gdy nawet na początku listopada dało się wędrować po grzbiecie Karkonoszy w podkoszulku z krótkim rękawem ;)

teodozjusz
wędrowiec
Posty: 447
Rejestracja: 29-03-2012 19:01

Postautor: teodozjusz » 10-09-2013 16:53

Olać pogodę :P Jedź chłopie i nie zastanawiaj się, bo o każdej porze roku można trafić różnie. Na przełomie maja i czerwca masz np. całkiem spore szanse na burze. W każdym razie na pewno przełom wrzesnia i pażdziernika nie jest w Sudetach porą monsunów ani trzęsień ziemi :wink:

Kipcior
tramp
Posty: 23
Rejestracja: 10-09-2013 10:56

Postautor: Kipcior » 11-09-2013 19:01

Właśnie też tak myślę, że trzeba atakować, a nie czekać. Myślałem początkowo, żeby czekać na wiosnę, ale potem poczytałem, że do końca kwietnia kupa śniegu jeszcze leży więc faktycznie nie ma co czekać :) Dzięki za uwagi


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”