ciekawe czy będzie podobna do tej która już tam stała...
wieża na Śnieżniku!
wieża na Śnieżniku!
właśnie wyczytałam że Członkowie Związku Gmin Śnieżnickich podęli decyzję o przystąpieniu do budowy wieży widokowej na Śnieżniku
w tym roku przeznaczono na to 12 tys zł
ciekawe czy będzie podobna do tej która już tam stała...
ciekawe czy będzie podobna do tej która już tam stała...
Powiem krótko - mam nadzieję, że nic nie powstanie na Śnieżniku, ani wieża, ani schronisko, ani żaden wyciąg. W Sudetach (szczególnie tych po czeskiej stronie) panuje jakaś mania na stawianie wież lub "zagospodarowywanie" bardziej atrakcyjnych szczytów.
Jadę w góry, aby choć na trochę zapomnieć o cywilizacji i nacieszyć oczy miejscami nietkniętymi przez ludzi.
O ile mi dobrze wiadomo, na Śnieżniku planuje się postawienie bufetu obok wieży. Oczywiście, kolejne 'inwestycje' to tylko kwestia czasu: najpierw schronisko, potem wyciąg, a na końcu nartostrady...
Może przedstawiona przeze mnie wizja jest zbyt przesadzona, ale w naszym kochanym kraju wszystko jest możliwe...
Jadę w góry, aby choć na trochę zapomnieć o cywilizacji i nacieszyć oczy miejscami nietkniętymi przez ludzi.
O ile mi dobrze wiadomo, na Śnieżniku planuje się postawienie bufetu obok wieży. Oczywiście, kolejne 'inwestycje' to tylko kwestia czasu: najpierw schronisko, potem wyciąg, a na końcu nartostrady...
Może przedstawiona przeze mnie wizja jest zbyt przesadzona, ale w naszym kochanym kraju wszystko jest możliwe...
chyba wszytsko wyjasnia fakt , że inicjatorem jest Związek Gmin Śnieżnickich, któremu bardzo zależy na promocji regionu i kasie, jak zresztą wielu innym działaczom lokalnym...
myśle że nie byłoby to głupie gdyby pojawiła się taka wieża jak np na Czarnej Górze...a nie taka jak na Wielkiej Sowie albo 'bufetowa'
a ze śmiecami nie byłoby problemu gdby każdy zabierał je ze sobą - była/ jest taka akcja że jak się uzbiera duuużo śmieci to można dostać bilet do parku za free (przynajmniej tak było w Bieszczadach)
myśle że nie byłoby to głupie gdyby pojawiła się taka wieża jak np na Czarnej Górze...a nie taka jak na Wielkiej Sowie albo 'bufetowa'
a ze śmiecami nie byłoby problemu gdby każdy zabierał je ze sobą - była/ jest taka akcja że jak się uzbiera duuużo śmieci to można dostać bilet do parku za free (przynajmniej tak było w Bieszczadach)
- baniak
- wędrowiec
- Posty: 487
- Rejestracja: 05-09-2006 19:52
- Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)
Ja tam do samej wieży nic nie mam, aczkolwiek zgadzam sie z przedmówcami, że te parenaście metrów wyżej widoku nie poprawi.
Martwi mnie jednak sama budowa; przecież jakoś trzeba na górę wwieźć materiały, urządzenia, ludzi, postawić TOJTOJE, jak to na placu budowy....
Drogą powietrzną? Szczerze wątpię, pozostaje wykonanie drogi jezdnej. Tak więc wydaje mi się, że rejon może więcej stracić przy budowie niż zyskać po niej...
Martwi mnie jednak sama budowa; przecież jakoś trzeba na górę wwieźć materiały, urządzenia, ludzi, postawić TOJTOJE, jak to na placu budowy....
Drogą powietrzną? Szczerze wątpię, pozostaje wykonanie drogi jezdnej. Tak więc wydaje mi się, że rejon może więcej stracić przy budowie niż zyskać po niej...
Nie do końca tak jest...Choć przedmówcy krytykowali budowanie wież na styl wieży na Wielkiej Sowie, to tam - choć wieżę gruntownie odrestaurowywano, a nie od nowa odbudowywano, to jednak nie zniszczono tam istotnie samej polany szczytowej.
Można się zastanawiać, czy zagospodarowanie szczytu Wielkiej Sowy jest pozytywne czy nie. Uważam, że postawienie ławek dookoła, węzeł szlaków z prawdziwego zdarzenia oraz monitoring samego wejścia do wieży sprawdzają i uzupełniają się całkiem dobrze. I nie powstała tam ani jedna budka z piwem czy hamburgerami, a teren jest regularnie sprzątany i turyści mogą sobie spokojnie usiąść, pogaweędzić...
Tutaj - na Śnieżniku wieża obecnie nie istnieje. To fakt. Można się spierać, czy w tym przypadku jest to konieczność. Mimo to jestem za odbudowaniem tej wieży, ale ważne, by była ona taka jak tamta zburzona. Myślę, że z racji istnienia parku krajobrazowego gmina nie zdecyduje się na wprowadzanie jakiegoś ciężkiego sprzętu. Teraz obecne metody pozwalają na mniejsze negatywne oddziaływanie na środowisko.Choć jeśli w tym przypadku środowisko miałoby na tym ucierpieć, nie byłbym już taki skory do budowania. Mimo to przykład Wielkiej Sowy jest pozytywnie nastrajający. Czasem warto udowodnić, że można powiązać mądre gospodarowanie z dbałością o środowisko, czystymi szlakami i ciekawym obiektem (pomijając wspaniały widok ze szczytu).
Zobaczymy, czy owe plany wypalą. Na pewno zanim z wieży możnaby skorzystać, minie trochę czasu. Ważne, żeby umieć prowadzić z inicjatorami odbudowy wieży ciekawą dyskusję, podsuwać im pomysły i...cieszyć się naszymi Sudetami!
Pozdrawiam!
Hoffi
Można się zastanawiać, czy zagospodarowanie szczytu Wielkiej Sowy jest pozytywne czy nie. Uważam, że postawienie ławek dookoła, węzeł szlaków z prawdziwego zdarzenia oraz monitoring samego wejścia do wieży sprawdzają i uzupełniają się całkiem dobrze. I nie powstała tam ani jedna budka z piwem czy hamburgerami, a teren jest regularnie sprzątany i turyści mogą sobie spokojnie usiąść, pogaweędzić...
Tutaj - na Śnieżniku wieża obecnie nie istnieje. To fakt. Można się spierać, czy w tym przypadku jest to konieczność. Mimo to jestem za odbudowaniem tej wieży, ale ważne, by była ona taka jak tamta zburzona. Myślę, że z racji istnienia parku krajobrazowego gmina nie zdecyduje się na wprowadzanie jakiegoś ciężkiego sprzętu. Teraz obecne metody pozwalają na mniejsze negatywne oddziaływanie na środowisko.Choć jeśli w tym przypadku środowisko miałoby na tym ucierpieć, nie byłbym już taki skory do budowania. Mimo to przykład Wielkiej Sowy jest pozytywnie nastrajający. Czasem warto udowodnić, że można powiązać mądre gospodarowanie z dbałością o środowisko, czystymi szlakami i ciekawym obiektem (pomijając wspaniały widok ze szczytu).
Zobaczymy, czy owe plany wypalą. Na pewno zanim z wieży możnaby skorzystać, minie trochę czasu. Ważne, żeby umieć prowadzić z inicjatorami odbudowy wieży ciekawą dyskusję, podsuwać im pomysły i...cieszyć się naszymi Sudetami!
Pozdrawiam!
Hoffi
"Życie jest jak pudełko czekoladek...Nigdy nie wiesz, co Ci się przytrafi..." (Forrest Gump)
Niestety wbrew zapewnieniom co niektórych szanownych forumowiczów, w planach jest nie tylko budowa samej wieży, lecz również postawienie bufetu (tym samym zapewnienie całej koniecznej infrastruktury, media etc.).
Jeśli chodzi o pozostałości starej wieży na Śnieżniku to nie rażą mnie zbyt mocno. Dla mniej zorientowanych lub początkujących turystów te gruzy wydają się być rumowiskiem skalnym
Rekonstrukcja dawnej wieży nie wydaje się zbyt uzasadniona. Inna sprawa, gdyby na Śnieżniku ciągle stała dawna wieża, wtedy remont budowli - zabytku byłby jak najbardziej właściwy.
Twierdzenie, że nie ma mowy o "czarnym scenariuszu" polegającym na stworzeniu na Śnieżniku centrum narciarskiego wcale nie jest tak nierealny. Czarna Góra wraz ze Żmijowcem również leżą na obszarze Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego, mimo to stoki tych gór są zaorane trasami zjazdowymi. Pominę już fakt, co zrobiono ze Szrenicą w Karkonoszach...
Jeśli chodzi o pozostałości starej wieży na Śnieżniku to nie rażą mnie zbyt mocno. Dla mniej zorientowanych lub początkujących turystów te gruzy wydają się być rumowiskiem skalnym
Rekonstrukcja dawnej wieży nie wydaje się zbyt uzasadniona. Inna sprawa, gdyby na Śnieżniku ciągle stała dawna wieża, wtedy remont budowli - zabytku byłby jak najbardziej właściwy.
Twierdzenie, że nie ma mowy o "czarnym scenariuszu" polegającym na stworzeniu na Śnieżniku centrum narciarskiego wcale nie jest tak nierealny. Czarna Góra wraz ze Żmijowcem również leżą na obszarze Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego, mimo to stoki tych gór są zaorane trasami zjazdowymi. Pominę już fakt, co zrobiono ze Szrenicą w Karkonoszach...
Martwi mnie to, co napisałeś Radus...Wynika z tego, że obecnie nie można już tylko odbudować jakiejś ciekawej budowli, tylko od razu trzeba robić komerchę na całego z jakimiś obleśnymi fast-food'ami wokoło.
Szkoda, że tak się ma sprawa - bo w takim razie będą chcieli pociągnąć nie tylko prąd, ale być może jakieś rury do odpływu wody (bieżąca woda jest przecież koniecznością w prowadzeniu działalności gospodarczej o charakterze gastronomicznym) no i już widzę te Toi-Toie obok...
Czym innym jest dla mnie sama wieża, a czym innym (o wiele gorszym scenariuszem) rozbudowa całej infrastruktury w całej partii szczytowej. A może tzw. opinia środowiskowa pozwoli tylko na odbudowę wieży bez tej całej doczepki? No chyba, że tu przepisy ochrony środowiska są niczym wobec chęci robienia wielkich pieniędzy na turystach.
Chyba muszę się czym prędzej wybrać na Śnieżnik, co by jeszcze nie musieć na nim wąchać starego tłuszczu od frytek i deptać papierki od knyszy i hamburgerów (fuj) itp...!
Hoffi
Szkoda, że tak się ma sprawa - bo w takim razie będą chcieli pociągnąć nie tylko prąd, ale być może jakieś rury do odpływu wody (bieżąca woda jest przecież koniecznością w prowadzeniu działalności gospodarczej o charakterze gastronomicznym) no i już widzę te Toi-Toie obok...
Czym innym jest dla mnie sama wieża, a czym innym (o wiele gorszym scenariuszem) rozbudowa całej infrastruktury w całej partii szczytowej. A może tzw. opinia środowiskowa pozwoli tylko na odbudowę wieży bez tej całej doczepki? No chyba, że tu przepisy ochrony środowiska są niczym wobec chęci robienia wielkich pieniędzy na turystach.
Chyba muszę się czym prędzej wybrać na Śnieżnik, co by jeszcze nie musieć na nim wąchać starego tłuszczu od frytek i deptać papierki od knyszy i hamburgerów (fuj) itp...!
Hoffi
"Życie jest jak pudełko czekoladek...Nigdy nie wiesz, co Ci się przytrafi..." (Forrest Gump)
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”

