Gdzie na weekend w Sudetach?

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Postautor: baniak » 02-04-2007 13:42

:D Zostawic auto w Potoczku i do góry drogą w las i do drogi granicznej, bliżej a i spacerek łąkami jest. Obowiązkowo musisz zaliczyć zródło Nysy Kłodzkiej,jak dojdziesz do drogi,która prowadzi do granicy szukaj po prawej stronie poniżej/Pozdrowionka z pod Śnieżnika :arrow: baniak

Radus
podróżnik
Posty: 129
Rejestracja: 23-07-2006 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Radus » 02-04-2007 18:54

To co mówi walter jest pewnym rozwiązaniem. Z Jodłowa jest trochę bliżej na Śnieżnik. Ale ma to też swoje minusy, oprócz tych, które wymienił walter, dodam ominięcie pięknych łąk rozciągających się między Opaczem a Trójmorskim Wierchem. Krajobrazy iście Tolkienowskie, rozległe zielone polany, łagodne wzgórza... tylko hobbitów brakuje :wink:

P.S. Pozdrowienia dla krajana, fiber, pochodzę ze Szczecina :)
Obrazek
Obrazek

fiber
tramp
Posty: 19
Rejestracja: 25-02-2007 20:46
Lokalizacja: Gryfice

gdzie na weekend

Postautor: fiber » 02-04-2007 19:01

:P :D :wink:

fiber
tramp
Posty: 19
Rejestracja: 25-02-2007 20:46
Lokalizacja: Gryfice

Gdzie na weekend

Postautor: fiber » 02-04-2007 20:35

No i tak opisaliście te łąki że już nie mogę ich odpuścić.Dlatego chyba zdecyduję się iśc na dwa razy.Najpierw z Międzylesia przejdę się czerwonym przez Pisary do granicznego i Opacz do przejścia Jodłów i dalej czerwonym do Kamiennego Garbu.Następnie powrót niebieskim do Międzylesia.A w drugi dzień pojadę do Potoczka i tak jak radzi Baniak drogą przez las do drogi granicznej na Śnieżnik i powrót niebieskim i czerwonym do Potoczka.Dobrze wykombinowałem :?:

Awatar użytkownika
walter02
obieżyświat
Posty: 562
Rejestracja: 07-07-2004 18:27
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: walter02 » 03-04-2007 07:25

fiber -> bardzo dobrze, też się kiedyś tak wybiorę :D

Co do pierwszego dnia, to jakbyś zachciał czeskiego pivka, to możesz przekroczyć granicę w Jodłowie i zapodać do Kralików (przy okazji zwiedzić klasztor na górce). Być może jest jakiś szlak do przejścia w Boboszowie (jak jechałem tamtędy rowerem, to wydaje mi się, że widziałem bardzo ładną polną drogę prowadzącą do samego przejścia), a z Boboszowa wrócić do Międzylesia np autobusem.

Awatar użytkownika
Syrioosh
wędrowiec
Posty: 315
Rejestracja: 16-01-2007 13:09
Lokalizacja: Nowa Ruda/Wałbrzych

Postautor: Syrioosh » 06-04-2007 17:07

Jeżeli temat jest nadal aktualny a myślę, że tak to proponuję weekend w pięknych i tajemniczych Górach Sowich.

Atrakcji jest tu bardzo wiele na przykład:
- Zamek Grodno
- Kompleks Riese z podziemnymi obiektami w Osówce, Rzeczce i Włodarzu
- Wieże widokowe na Wielkiej Sowie i Kalenicy
- Fort w Srebrnej Górze

Baza noclegowa też jest dobrze rozwinięta. Jeśli się nie mylę to Góry Sowie zajmują drugie miejsce po Karkonoszach pod względem ilości schronisk górskich

Pozdrawiam Syrioosh
Na wysoką wchodzę górę, na najwyższy idę szczyt...

Góry, górki i pagórki

http://picasaweb.google.pl/Syrioosh

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 07-04-2007 19:39

Mój jeden z doktorów z czasów studiów poleca w Kłodzku... dom publiczny. Cytuję: ostatnio przyjechały tam fajne Rosjanki, które na rurce tańczą... :lol:

Ropcho7
tramp
Posty: 12
Rejestracja: 25-04-2007 09:56
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ropcho7 » 28-04-2007 20:35

Rozwinę nieco myśl jednego z poprzedników mówiących o Górach Złotych, ponieważ znam je nieźle. Krajobrazy są dość ciekawe, szczególnie gdy nieśpiesznie dojdzie się np. na Sołtysówkę, nad Złotym Stokiem, gdzie są naprawdę piękne widoki, a nie dalej jak pół godziny z góry można zejść w Złoty Jar, gdzie sa zarówno pensjonaty, jak i sztolnie udostępnione do zwiedzania. Również samo miasteczko piękneje, podkreślając swój małomiasteczkowy urok.

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 29-04-2007 18:00

trzeba dostać się do granicy, co w przypadku piechurów nie jest specjalnie przyjemnie - ew łapać stopa. Tuż za granicą jest stacyjka elektriczki - z jedną przesiadką podróż trwa ok 40min.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”