We wczorajszych "Faktach" TVP Wrocław w relacji o pierwszym weekendzie wakacji w Karkonoszach i Górach Izerskich padło m.in. takie stwierdzenie: "Poprawie bezpieczeństwa turystów w górach ma służyć zakaz wędrowania nocą po Karkonoszach. Teraz grozi za to mandat do 500 złotych. Ograniczenia wprowadzono też na Śnieżce. Polscy i Czescy leśnicy z parków narodowych mówią jednym głosem – najwyższy szczyt Karkonoszy to nie arena sportowa, lecz miejsce do spacerowania."
[źródło: http://wroclaw.tvp.pl/20649848/karkonos ... nd-wakacji]
Wszedłem na stronę KPN-u i rzeczywiście znalazłem stosowny zapis:
http://www.kpnmab.pl/pl/zasady-udostepniania-kpn,197
" Uprawianie turystyki na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego jest dozwolone wyłącznie w ciągu dnia (od wschodu do zachodu słońca), z wyjątkiem następujących szlaków turystycznych umożliwiających dojście lub powrót ze schronisk turystycznych położonych na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego do niżej położonych miejscowości:
- szlak czerwony na odcinku: Karpacz (Orlinek) - schronisko Nad Łomniczką,
- szlak niebieski na odcinku: Karpacz Górny (Wang) - Dom Śląski - Śnieżka, z dojściem odcinkami dróg wewnętrznych do schronisk: Samotnia i Strzecha Akademicka,
- szlak niebieski i dalej czerwony na odcinku: granica KPN - Przełęcz Karkonoska -schronisko Odrodzenie,
- szlak żółty na odcinku: granica KPN - Schronisko Pod Łabskim Szczytem,
- szlak czerwony na odcinku: Wodospad Kamieńczyka - schronisko Na Hali Szrenickiej - schronisko Szrenica."
Czyli np. organizatorzy wrześniowego Przejścia dookoła Kotliny Jeleniogórskiej muszą występować o zgodę na wędrowanie uczestników w nocy po grzbiecie...
Zakaz chodzenia po Karkonoszach nocą?
A jak kogos zastanie noc w innym miejscu to musi sie polozyc na ziemi i czekac do rana? czy to juz podpada pod nielegalny biwak i pozostaje jedynie teleportacja zeby pozostac w zgodzie z prawem? 
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław
Dolnoślązak pisze:Kurna, jak teraz przyjade w zimie pierwszym autobusem do Karpacza o 4.30 to bardziej niż spotkania z niedźwiedziem obawiać się będę tego z leśnikiem.
Chyba nieuważnie przeczytałeś podaną wiadomość - to dla Twojego dobra, żeby Ci się jakaś krzywda nie stała. Poza tym trzeba dbać o przyrodę. Możesz uczynić olbrzymie spustoszenia w karkonoskiej przyrodzie wędrując tamtędy nocą. Na szczęście latem za dnia 40 tys. turystów, którzy w weekend podążają na Śnieżkę, nie są zagrożeniem dla flory i fauny tych gór, ani dla siebie nawzajem...
Ten przepis przecież funkcjonuje w KPN od dawna. Z tym że do tej pory raczej traktowany był dość luźno (podobnie jak wiele innych przepisów w KPN) - przynajmniej ja nie przypominam sobie, żebym słyszał o jakimś przypadku ukarania turysty mandatem za nocne szwendanie się po górach. Czy od tych wakacji coś się zmieni w praktyce - zobaczymy.
-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław
Buahahaha, a co jeśli przy danym szlaku akurat nie ma kasy (takowe akurat też wybieram
). Ale rozumiem, od tej pory wedle przepisów muszę rozłożyć się pod kasą i koczować tak długo aż ktoś łaskawie przyjdzie mnie skasować
PS Mam jakieś takie dziwne wrażenie, że ta cała "poprawa bezpieczeństwa" jest podszyta głównie poprawą własnej kondycji finansowej.
PS Mam jakieś takie dziwne wrażenie, że ta cała "poprawa bezpieczeństwa" jest podszyta głównie poprawą własnej kondycji finansowej.
Nie wiem, od której są czynne kasy KPN przy najpopularniejszych trasach w Karkonoszach (punkt powyżej Wodospadu Kamieńczyka, przy Wodospadzie Szklarki, koło Wangu, w Białym Jarze etc.), ale w Tatrach, bo których się sporo nachodziłem w czasach studenckich, notorycznie wchodziliśmy ze znajomymi na teren parku niedługo po wschodzie słońca, gdy budki biletowe były nieczynne
Najbardziej cwani byli na Palenicy Białczańskiej - potrafili kasować już przed 6 rano! Ale nigdy nikt mnie nie skontrolował na trasie w Tatrach pytając o bilet. No i tam 15% za wpływy z biletów przekazują do TOPR...
-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław
MsSewik pisze:buba1 pisze:A co to kasa? Idac zwykle w Karkonosze z Jagniatkowa kas nigdy nie widzialam!
Właśnie![]()
tam gdzie najspokojniej i najpiękniej kas nie ma. I co wtedy?
Wtedy trzeba pojechać do Dyrekcji KPN i tam uiścić stosowną opłatę. Wejście na szlak bez uiszczenia opłaty za wstęp to poważne, kryminalne przestępstwo, które będzie ścigane z całą surowością prawa. Za złamanie przepisu grozi do 12 lat więzienia i dożywotni zakaz wstępu do KPN.
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”