właśnie tam parkowaliśmy (w sensie w lesie)

W sezonie turystycznym bywa tam tam tłoczno, ale nigdy nie zdarzyło mi się, aby nie szło zostawić samochodu.
Co do trasy to od wioski jest to prawie rzut beretem. Można sobie wydłużyć ją, tak jak kiedyś szedłem jeszcze żółtym szlakiem przez Kazatelny, a wracałem przez Koberstejn - to już jest taka ładna pętelka
