Przypomnienie agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r.

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3564
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Przypomnienie agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r.

Postautor: Lech » 01-09-2021 21:14

Agresji Niemiec 1 września by pewnie nie było, gdyby Czechosłowacja wspólnie z Polską ich zatrzymała. Na dawnej granicy czechosłowacko- niemieckiej można dziś zwiedzać potężne betonowe umocnienia, które po zdradzie zachodnich sojuszników zostały oddane Niemcom bez jednego wystrzału ("Pás mohutných dělových pevností na hřebenech Orlických hor měl zadržet německé okupanty do doby než nám přijdou na pomoc západní spojenci... Národ byl připraven se bránit, bojovat za svoji zemi..."). Sojusznicy nie przyszli tak jak nie przyszli do Polski...

Wielka szkoda, że wcześniej nie posłuchano mądrych polityków, którzy zdawali sobie doskonale sprawę co nam grozi. Takim przewidującym politykiem był prezydent Poznania Cyryl Ratajski, który dążył do zacieśnienia stosunków polsko - czeskich od dawna. Należał wraz z żoną Stanisławą do współzałożycieli Towarzystwa Polsko – Czechosłowackiego w Poznaniu (1925). Za działalność na rzecz zbliżenia tych dwóch narodów nadano mu członkostwo honorowe Towarzystwa, a w roku 1929 otrzymał od rządu czeskiego komandorię Orderu Białego Lwa. W jednym z jego przemówień czytamy: "Tworzy się potężna – jak potężną jest zawiść i nienawiść – koalicja państw rzekomo pokrzywdzonych traktatem wersalskim, sojusz ten zawiera się – jeśli już nie jest zawarty – w moc złowrogą, zagrażającą pokojowi europejskiemu. Nawała ta na widnokręgu już jest widoczna, rośnie z siłą nadciągającej burzy i wyładuje się niechybnie nad narodami czeskim i polskim. Biada Czechom i Polakom, jeśli nie dojrzą grozy bezpośrednio nad nimi wiszącej; biada im, jeśli poprzez najlepsze chęci pokojowe nie dostrzegą dość wcześnie zarzewia pożaru (...)" (z przemówienia na akademii w dniu 28.X.1932).

Obrazek

Betonová hranice...

Tisíce tun betonu a oceli, 2 kilometry podzemních chodeb 30 metrů pod zemí, dva miliony nábojů a 450 mužů, odhodlaných bránit republiku až do konce....
Pás mohutných dělových pevností na hřebenech Orlických hor měl zadržet německé okupanty do doby než nám přijdou na pomoc západní spojenci...

Národ byl připraven se bránit, bojovat za svoji zemi...

Úžasné misto, tam dole, třicet metrů pod zemí na vás dolehne podivný pocit směsi obdivu k našim dědům, jenž dokázali tuto pevnost postavit za pouhých 23 měsíců a zmaru. Přímo cítíte beznaděj, vztek , smutek a zoufalství z když nám bylo velmocemi zakázáno bojovat s nepřítelem a přikázáno odevzdat mu pohraničí....
Obrazek

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2417
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Re: Przypomnienie agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r.

Postautor: Leuthen » 02-09-2021 07:40

Polecam zapoznać się z dyskusją na ten temat na forum DWS
https://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f= ... 5%82owacja

Sprawa wcale nie jest tak oczywista, jak piszesz. Po pierwsze, Niemcy wiedząc o fortyfikacjach w Czechosłowacji przy granicy (w końcu w Sudetenlandzie żyła spora mniejszość niemiecka) prawdopodobnie najpierw uderzyliby na Polskę (wtedy zaś pomoc CS mogłaby być iluzoryczna), po drugie czechosłowacki system umocnień wcale nie był szczelny, bo nie zdążyli ukończyć wszystkiego (np. tvrz Stachelberg koło Żaclerza miała być gotowa w 100% dopiero w 1942 r.), po trzecie - po Anschlussie Austrii (marzec 1938) Niemcy mogli uderzyć z dużo gorzej bronionej strony na CS.

Generalnie na przeszkodzie takiego sojuszu stawały też inne czynniki. Za życia Piłsudski nie ufał Pepikom za grosz, a nawet po jego śmierci doskonale pamiętano w Polsce sprawę Zaolzia i parę innych. Gdybać oczywiście zawsze można (na podobnej zasadzie jak marsz Polski z III Rzeszę na ZSRR czyli "Pakt Ribbentrop-Beck" by przywołać tytuł książki Zychowicza).

PS A Wielkopolski nie broniono we IX '39. Armia "Poznań" wycofała się stamtąd praktycznie bez walki...
Terra Tenebrae
Telluris Malus
Quisere Pere Curiatus

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3564
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Przypomnienie agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r.

Postautor: Lech » 02-09-2021 08:17

Leuthen pisze:Sprawa wcale nie jest tak oczywista, jak piszesz.
No faktycznie nie jest, bo polscy politycy "dogadali się" z Niemcami (ściślej: uwierzyli, że się dogadali). Zawarli z Niemcami pakt o nieagresji, potem nie wyrazili sprzeciwu wobec Układu Monachijskiego, a kiedy Niemcy zajmowali czeskie tereny, nazwane przez nich Sudetenland, Polacy wkroczyli zbrojnie na Zaolzie. Hitlerowscy dygnitarze byli zapraszani na polowania w polskich lasach i hojnie goszczeni przez rządzących polskich polityków...

Zresztą sposób w jaki Czechy zajęły Śląsk Cieszyński skutecznie zatruł relacje między oboma państwami na cały okres międzywojenny. W dodatku odbyło się to za zgodą państw Ententy, zwłaszcza Francji, które ostatecznie zadecydowały o podziale Śląska Cieszyńskiego. Choć w obliczu tak wielkiego zagrożenia ze strony Hitlera, rząd sanacyjny mógł i powinien porozumieć się z Czechami.
Leuthen pisze:A Wielkopolski nie broniono we IX '39. Armia "Poznań" wycofała się stamtąd praktycznie bez walki...
Fakt, jednak generał Kutrzeba wykonał rozkaz Wodza Naczelnego, zresztą kompletnie bezsensowny.

P.S. A propos Prezydenta Poznania Cyryla Ratajskiego. Otóż mimo wybrania go ogromną przewagą głosów przez mieszkańców miasta na prezydenta, rząd sanacyjny go nie zatwierdził i przysłał w teczce prezydenta komisarycznego, który 1 września 1939 roku zwiał i w tych najcięższych dla miasta czasach urząd objął Cyryl Ratajski.

Polacy w ogóle nie mają talentu do dogadania się nawet sami ze sobą, co doprowadziło do rozbiorów, a wojna polsko - polska różnych opcji politycznych i partii rządzącej z własnym społeczeństwem trwa w najlepsze...
Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysztof63
wędrowiec
Posty: 425
Rejestracja: 10-08-2013 11:18
Lokalizacja: Świdnica

Re: Przypomnienie agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r.

Postautor: Krzysztof63 » 11-09-2021 16:28

Szkoda, że "przewidujący" prezydent Ratajski nie przewidział, że takiego paktu polsko - czeskiego nie chcą Czesi. Ani Masaryk, ani Benes kategorycznie odrzucali zbliżenie z Polską.

Do Czech sojusznicy nie przyszli dlatego, że Czesi sami zgodzili się na międzynarodowy "arbitraż" w sprawach granic, deklarując poparcie dla tzw. Paktu Czterech w 1933 - Masaryk wybrał wówczas Mussoliniego na bliskiego sojusznika. Pakt ostatecznie w życie nie wszedł, ale jego postanowienia wykonano w Monachium w 1938, w związku z czym żaden z sojuszników nie był zobowiązany do pomocy Czechosłowacji. Zresztą wojny nie wypowiedzano, więc formalnie nie było w ogóle podstaw do jakiejkolwiek pomocy.
Fortyfikacje graniczne, gotowe czy nie, byłyby dla Wehrmachtu wielkim problemem. W 1939 r. powołano specjalną komisję, kierowaną przez Alberta Speera, do analizy tych umocnień. Komisja stwierdziła m.in., że Wehrmach nie dysponował wówczas żadną bronią do zwalczania takich umocnień. Zresztą nie dysponował takowym do końca wojny.

Generał Kutrzeba wykonał rozkaz Naczelnego Wodza, jednak sam zaproponował odwrót już 2 września - głównie dlatego, że Wielkopolski właściwie nikt nie atakował, a główne zgrupowania wojsk niemieckich wychodziły na tyły Armii "Poznan".
Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3564
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Przypomnienie agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r.

Postautor: Lech » 12-09-2021 20:37

Krzysztof63 pisze:Szkoda, że "przewidujący" prezydent Ratajski nie przewidział, że takiego paktu polsko - czeskiego nie chcą Czesi. Ani Masaryk, ani Benes kategorycznie odrzucali zbliżenie z Polską.
Ciekawe, że odrzucali coś, czego nie było. To politycy sanacji nigdy nie wyszli z propozycją zawarcia jakiegoś paktu z Czechoslowacją.

Krzysztof63 pisze:Do Czech sojusznicy nie przyszli dlatego, że Czesi sami zgodzili się na międzynarodowy "arbitraż" w sprawach granic.
Wcale tak nie było. Decyzje zapadły poza plecami Czechów. Warto abyś dokształć się czym był spowodowany Uklad Monachijski > https://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_monachijski
porozumienie zawarte na konferencji w Monachium w dniach 29–30 września 1938 dotyczące przyłączenia części terytoriów Czechosłowacji do Rzeszy Niemieckiej. Został zawarty pomiędzy Niemcami, Włochami, Wielką Brytanią i Francją, przy nieobecności Czechosłowacji, pomimo że jej terytorium państwowe i suwerenność nad nim były przedmiotem konferencji.


Krzysztof63 pisze:Generał Kutrzeba wykonał rozkaz Naczelnego Wodza, jednak sam zaproponował odwrót już 2 września - głównie dlatego, że Wielkopolski właściwie nikt nie atakował, a główne zgrupowania wojsk niemieckich wychodziły na tyły Armii "Poznan".
Tu też brak pełnej znajomości faktów > https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onec ... stac/409py
Jak przypomina Wołoszański gen. Kutrzeba chciał uderzyć na niemiecką armię, ale nie dostawał na to zgody od naczelnego wodza gen. Edwarda Rydza-Śmigłego. - Być może ta kampania potoczyłaby się inaczej, gdyby mógł swój zamysł zrealizować - twierdzi autor "Sensacji XX wieku". - Jego wielka, bohaterska bitwa zakończyła się klęską, a mogło być inaczej - dodaje.

> https://twojahistoria.pl/2019/06/25/po- ... -do-walki/

Kutrzeba dwa razy wystąpił z prośbą o zgodę na atak w lewą flankę stosunkowo słabej 8 Armii Johannesa Blaskowitza, znajdującej się na przedpolach Sieradza, a następnie na silniejszą 10 Armię generała Waltera von Reichenau. Śmigły za drugim razem także odmówił, choć Armia „Łódź” oddawała już pole. Była zresztą źle dowodzona przez Rómmla, który oddał rubieże na Warcie i Widawce. Inna rzecz, że on również prosił o wsparcie Armii „Poznań”.
Obrazek

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2417
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Re: Przypomnienie agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r.

Postautor: Leuthen » 13-09-2021 12:43

Dyskutowanie o bitwie nad Bzurą śmiało można przenieść na forum DWS, o którym wspominałem, zapraszam :)

Od siebie dorzucę tylko, że rozmieszczenie co najmniej dwu polskich armii 1 IX '39 stało w jaskrawej sprzeczności z regułami sztuki wojennej. Te armie to "Pomorze" i "Poznań" właśnie. Pierwszą wciśnięto w tzw. korytarz pomorski, gdzie Niemcy mogli ją z łatwością odciąć i na efekty nie trzeba było długo czekać (Bory Tucholskie), a "Poznań" była w Wielkopolsce mimo że polski wywiad dość sprawnie ustalił w sierpniu '39 rozmieszczenie sił niemieckich i przewidywane kierunki ataku, do których Wielkopolska nie należała. Ale Rydz uznał, że bronimy całej granicy. To nie było mądre...

Feldmarszałek Erich von Manstein, w 1939 r. szef sztabu Grupy Armii "Południe" czyli osoba dobrze zorientowana w tematyce od strony niemieckiej, w swoich wspomnieniach ("Stracone zwycięstwa") wskazuje Armię „Pomorze” gen. dyw. Władysława Bortnowskiego oraz Armię „Poznań” gen. dyw. Tadeusza Kutrzeby jako te, których rozmieszczenie było najmniej sensowne. Od razu na samym początku ulokowano je w rejonach, gdzie mogły najszybciej zostać okrążone i odcięte.

Reasumując: ulokowanie Armii "Poznań" w Wielkopolsce było z militarnego punktu widzenia błędem, a reszta zdarzeń z bitwą nad Bzurą i jej tragicznym finałem to temat na dłuuuugą dyskusję :wink:
Terra Tenebrae
Telluris Malus
Quisere Pere Curiatus

Awatar użytkownika
Krzysztof63
wędrowiec
Posty: 425
Rejestracja: 10-08-2013 11:18
Lokalizacja: Świdnica

Re: Przypomnienie agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r.

Postautor: Krzysztof63 » 13-09-2021 19:35

Jak ktoś powołuje się na Onet, no to przepraszam, ale jakby cytował "Volkischer Beobachter".

Leuthen pisze:Od siebie dorzucę tylko, że rozmieszczenie co najmniej dwu polskich armii 1 IX '39 stało w jaskrawej sprzeczności z regułami sztuki wojennej. Te armie to "Pomorze" i "Poznań" właśnie...

Jak zwykle, wiele zależy od kontekstu. Takie usytowanie w wojnie obronnej było błędne. Ale przy założeniu wojny ofensywnej - jak najbardziej prawidłowe. Armia "Poznań" miała krótką i prostą droge do Berlina, a armia "Pomorze" mogła zaatakować Gdańsk lub Prusy Wschodnie. Niestety, pomysł wojny prewencyjnej w 1935 r. przetrwał całe 4 lata i przyniósł takie, a nie inne koncepcje. Błędna była sama doktryna obrony granic (nie oddamy ani guzika), chociaż w 1939 r. Polska wojny z Niemcami wygrać już nie mogła, niezależnie od tego, jak i gdzie usytuowane byłyby wojska.
Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3564
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Przypomnienie agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r.

Postautor: Lech » 13-09-2021 20:21

Krzysztof63 pisze:Jak ktoś powołuje się na Onet, no to przepraszam, ale jakby cytował "Volkischer Beobachter".
Zatem pozwolę sobie przypomnieć pewne słowa: "Dlaczego ta „demokratyczna” prasa, uzależniona od ośrodków zagranicznych, nie dostrzega tego, jak wspaniale zmieniamy ten kraj? Dlaczego nie potrafi dostrzec, jak wiele pomocy dają nasze programy socjalne, jak bardzo zmniejszyliśmy bezrobocie, jak przywracamy moralność po tym bałaganie stworzonym przez naszych poprzedników?" Niby tekst sprzed 87 laty, a brzmi jakoś dziwnie znajomo, nieprawdaż?
Dla jasności wypowiedział je 7 lutego 1934 roku, Paul Joseph Goebbels - minister propagandy III Rzeszy.
Dziś podobne teksty padają z ust polityków partii rządzącej, wygadujących także głupoty o okupacji Polski przez Unię Europejską i wiele innych bredni.

Onet cytuje fragmenty programu Wołoszańskiego i jeśli ktoś porównuje te słowa do propagandy z "Volkischer Beobachter" to jest, delikatnie mówiąc, kompletnym dyletantem i sam jest przesiąknięty propagandą w stylu Goebbelsa.
Krzysztof63 pisze:Polska wojny z Niemcami wygrać już nie mogła, niezależnie od tego, jak i gdzie usytuowane byłyby wojska.
Mogła jednak w pierwszej fazie wojny zadać Niemcom dotkliwe straty i przedłużyć obronę. To by mogło zmobilizować sojuszników do czynnego wsparcia Polski i zniechęcić Rosjan do wkroczenia na tereny Polski już 17 września, co by dało więcej czasu na przegrupowanie i zorganizowanie oraz umocnienie punktów oporu.
Obrazek

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2417
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Re: Przypomnienie agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r.

Postautor: Leuthen » 13-09-2021 20:50

Lech pisze:Onet cytuje fragmenty programu Wołoszańskiego i jeśli ktoś porównuje te słowa do propagandy z "Volkischer Beobachter" to jest, delikatnie mówiąc, kompletnym dyletantem i sam jest przesiąknięty propagandą w stylu Goebbelsa.

Takie pytanie przy tej okazji: czy uważasz Bogusława Wołoszańskiego za wybitnego historyka wojskowości i autorytet ws. września 1939 :?:
Terra Tenebrae
Telluris Malus
Quisere Pere Curiatus

Awatar użytkownika
Krzysztof63
wędrowiec
Posty: 425
Rejestracja: 10-08-2013 11:18
Lokalizacja: Świdnica

Re: Przypomnienie agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r.

Postautor: Krzysztof63 » 13-09-2021 21:03

Lech pisze:Onet cytuje fragmenty programu Wołoszańskiego ...

Onet cytuje agenta SB i działacza PZPR w Radiokomitecie.
Nie gratuluję autorytetów. Nie wyśmieję ciebie tylko dlatego, że nie posiadasz zdolności honorowej.
Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3564
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Przypomnienie agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r.

Postautor: Lech » 14-09-2021 07:55

Leuthen pisze:
Lech pisze:Onet cytuje fragmenty programu Wołoszańskiego i jeśli ktoś porównuje te słowa do propagandy z "Volkischer Beobachter" to jest, delikatnie mówiąc, kompletnym dyletantem i sam jest przesiąknięty propagandą w stylu Goebbelsa.
Takie pytanie przy tej okazji: czy uważasz Bogusława Wołoszańskiego za wybitnego historyka wojskowości i autorytet ws. września 1939?
Za wybitnego historyka to chyba przesada. W każdym razie jego wiedza na temat września 1939 roku opiera się na faktach i pokrywa z opracowaniami wielu innych historyków (wskazałem też drugi odnośnik, który potwierdza to, o czym mówi Wołoszański). Nie sposób nie docenić jego pracy dziennikarskiej, programów telewizyjnych i publikacji, dzięki którym wiedza historyczna została przekazana w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców - w przeciwieństwie do naukowych opracowań historycznych, adresowanych do wąskiego grona naukowców i pasjonatów.

Co do współpracy Bogusława Wołoszańskiego z SB, to uznany autorytet i znawca Sudetów, autor map i pierwszych powojennych przewodników po Sudetach - Tadeusz Steć, też był tajnym współpracownikiem SB i nikt z tego powodu nie umniejsza jego zasług. Ba, nawet zyskał miano przewodnika przewodników, jego pamięci poświęcono kilka tablic pamiątkowych, a jednemu ze szlaków w Karkonoszach przed trzema laty nadano jego imię... http://www.karkonosze.eu/?site_id=11&art_id=16383
Obrazek

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2417
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Re: Przypomnienie agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r.

Postautor: Leuthen » 16-09-2021 15:36

Lech pisze:
Leuthen pisze:
Lech pisze:Onet cytuje fragmenty programu Wołoszańskiego i jeśli ktoś porównuje te słowa do propagandy z "Volkischer Beobachter" to jest, delikatnie mówiąc, kompletnym dyletantem i sam jest przesiąknięty propagandą w stylu Goebbelsa.
Takie pytanie przy tej okazji: czy uważasz Bogusława Wołoszańskiego za wybitnego historyka wojskowości i autorytet ws. września 1939?
Za wybitnego historyka to chyba przesada. W każdym razie jego wiedza na temat września 1939 roku opiera się na faktach i pokrywa z opracowaniami wielu innych historyków (wskazałem też drugi odnośnik, który potwierdza to, o czym mówi Wołoszański).

To ja stwierdzę: Wołoszański w ogóle nie jest historykiem. Jest dziennikarzem zajmującym się tematyką historyczną. A skoro twierdzisz: "W każdym razie jego wiedza na temat września 1939 roku opiera się na faktach i pokrywa z opracowaniami wielu innych historyków", przytocz mi proszę nazwiska owych "wielu innych historyków", tytuły ich opracowań i tezy Wołoszańskiego, które znajdują w tychże pracach potwierdzenie.

Lech pisze:Co do współpracy Bogusława Wołoszańskiego z SB, to uznany autorytet i znawca Sudetów, autor map i pierwszych powojennych przewodników po Sudetach - Tadeusz Steć, też był tajnym współpracownikiem SB i nikt z tego powodu nie umniejsza jego zasług.

Jan Alfred Szczepański (1902-1991) był wybitnym taternikiem w dwudziestoleciu międzywojennym i nikt nie przekreśli jego osiągnięć wspinaczkowych w Tatrach. A to, że po II wojnie światowej był komunistyczną mendą piszącą na łamach "Trybuny Ludu", również jest faktem.
Życzę szerszej perspektywy w patrzeniu na dorobek i całościowe oceny postaci historycznych.
Terra Tenebrae
Telluris Malus
Quisere Pere Curiatus

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3564
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Przypomnienie agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r.

Postautor: Lech » 16-09-2021 20:32

Leuthen pisze:To ja stwierdzę: Wołoszański w ogóle nie jest historykiem

Twierdź sobie co zechcesz. Nie zamierzam spierać się z urojeniami kogoś, kto nie jest żadnym ekspertem, by kwestionować dorobek Bogusława Woloszańskiego w popularyzacji wiedzy historycznej o II wojnie światowej - autora wielu książek o tematyce historycznej, zeszytów historycznych, programów historycznych w telewizji, filmów historycznych itp. > https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Bogus%C ... a%C5%84ski
Obrazek

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2417
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Re: Przypomnienie agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r.

Postautor: Leuthen » 17-09-2021 07:22

Lech pisze:
Leuthen pisze:To ja stwierdzę: Wołoszański w ogóle nie jest historykiem

Twierdź sobie co zechcesz. Nie zamierzam spierać się z urojeniami kogoś, kto nie jest żadnym ekspertem, by kwestionować dorobek Bogusława Woloszańskiego w popularyzacji wiedzy historycznej o II wojnie światowej - autora wielu książek o tematyce historycznej, zeszytów historycznych, programów historycznych w telewizji, filmów historycznych itp. > https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Bogus%C ... a%C5%84ski

Widzę, że Lechu powraca do swojej starej retoryki :? Dzięki za standardowy unik w odpowiedzi na pytanie: "przytocz mi proszę nazwiska owych "wielu innych historyków", tytuły ich opracowań i tezy Wołoszańskiego, które znajdują w tychże pracach potwierdzenie". Po prostu nie potrafisz wymienić takich nazwisk historyków i dzieł, o które pytam, na dodatek zarzucając mi bezpodstawnie coś, czego nie zrobiłem ("kwestionowanie dorobku"). Nie potrafisz bowiem rozróżnić popularyzowania historii od jej badania. W przeciwieństwie zaś do Ciebie zajmowałem się i zajmuję źródłowo wybranymi aspektami września '39 i dlatego mam na pewno lepsze rozeznanie w tematyce kampanii polskiej 1939 r. od Ciebie, a nie podpieram się tylko wpisami w wikipedii czy artykułami na onecie :lol:
Terra Tenebrae
Telluris Malus
Quisere Pere Curiatus

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3564
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Przypomnienie agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r.

Postautor: Lech » 17-09-2021 09:21

Leuthen pisze:W przeciwieństwie zaś do Ciebie zajmowałem się i zajmuję źródłowo wybranymi aspektami września '39 i dlatego mam na pewno lepsze rozeznanie w tematyce kampanii polskiej 1939 r.
To sobie to rozeznanie zachowaj dla potomnych. W tym wątku to, o czym ja napisałem, jest w zupełności wystarczające. I uważaj, bo nadąłeś się jak balon, że strach by było w realu podejść bliżej ze szpilką, bo byś jeszcze pękł i by była tragedia i wielka strata w środowisku wybitnych badaczy historii.
Obrazek


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”