Ministerstwo Sportu i Turystyki planuje przywrócenie państwowej kurateli nad zderegulowanym zawodem przewodnika miejskiego i terenowego oraz rozszerzenie regulacji zawodu przewodnika górskiego. Jednocześnie trwają prace w sejmowej Komisji ds. Deregulacji nad ustawą o likwidowaniu zbędnych barier administracyjnych i prawnych. Chodzi o ograniczenie biurokracji, eliminację mało sensownych przepisów, o poszerzenie zakresu naszej wolności jako obywateli, przedsiębiorców, podatników itd. w tym m.in. ograniczenie obowiązków ewidencyjnych jednostek samorządu terytorialnego. Całą zbędną biurokrację związaną m.in. z pozwoleniami na szkolenia, egzaminami, nadawanie uprawień i ewidencje przewodników górskich prowadzą Urzędy Marszałkowskie. Tak być nie powinno. Dlatego potrzebna jest dalsza deregulacja zawodu przewodnika górskiego. Polskie Towarzystwo Tatrzańskie, PTTK, Polskie Stowarzyszenie Przewodników Górskich i inne organizacje przewodnickie powinny mieć własny system szkoleń, dostosowany do zachodzących zmian i faktycznych potrzeb rynku usług turystycznych oraz własne certyfikaty. Czas dokonać całkowitej deregulacji. Polecam lekturę mojego artykułu, w którym poruszam ten problem.
http://www.poznan.ptt.org.pl/co_dalej.html
Co z dalszą deregulacją zawodu przewodnika górskiego?
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Re: Co z dalszą deregulacją zawodu przewodnika górskiego?
I jeszcze taka ciekawostka... Czy wiecie, że przed deregulacją ktoś, kto zamierzał świadczyć usługi przewodnickie w Kłodzku i najbliższej okolicy musiał ukończyć kosztujący sporo kasy, trwający od roku do dwóch lat kurs przewodnika sudeckiego na całe Sudety, lub ewentualnie przewodnika terenowego na cały Dolny Śląsk i zdać egzamin państwowy? Niewielu było na to stać Teraz, dzięki deregulacji, takie nonsensowne biurokratyczne utrudnienia nie stanowią już przeszkody, a to dlatego, że z obszaru uprawnień przewodnika sudeckiego wyłączone są drogi publiczne i teren zabudowy miast i wsi. Ale i tak to za mało, bo ujęcie niemal całego, w większości płaskiego Przedgórza Sudeckiego z niewysokimi wzgórzami jako obszaru uprawnień przewodników górskich to jest kompletny absurd. To są po prostu cyrki.


Re: Co z dalszą deregulacją zawodu przewodnika górskiego?
Serio? Niecałe 5000 to jest sporo kasy?
Na dodatek z możliwością płacenia ratalnie.
Na dodatek z możliwością płacenia ratalnie.