Mariusz Szatkowski pisze:To zajrzyjcie na dwie mapy, wydane w tym roku przez firmę Plan z Jeleniej Góry/Wrocławia - obie w skali 1:40 000: "Jeziora Ziemii Nyskiej" oraz "Góry Opawskie". Mapki są bardzo dokładne - polecam.
Mam przed sobą mapę "Góry Opawskie". Z zachodu na wschód szlak biegnie przez Kałków, drogą do Łąki, ścieżką do Jarnołtowa, drogą i ścieżką przez Sławniowice do Gierałcic, dalej szosą do Głuchołaz.
Po przejściu całych Głuchołaz wreszcie pojawia się wzniesienie - Góra Parkowa.
Szlak schodzi do Podlesia, dalej drogą - mijając przejście graniczne - dochodzi do Jarnołtówka i stąd wzdłuż granicy pnie się na Biskupią Kopę.
Z Pokrzywnej pod Biskupią szlak biegnie ścieżkami przez Trzebieszów i Wieszczynę do Dębowca, "zaliczając" po drodze Długotę. Dalej kolejne atrakcje w postaci Kobylicy, Świętej Góry i Lasku, skąd finisz asfaltem do PKP Prudnik.
Tyle opisu z mapy, postaram się w weekend chociaż częściowo skonfrontować opis z rzeczywistością.
Na gorąco jawi się refleksja, że komuś naprawdę zależało na przedłużeniu GSS za wszelką cenę, bez względu na ilość kilometrów płaskiego asfaltu.