"SUDETY" Miesięcznik

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Gryf
obieżyświat
Posty: 763
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Postautor: Gryf » 17-11-2007 19:10

Ciekaw jestem z którego roku jest twoje wydanie mapy Ślęży?
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)

www.bushcraft.pl

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 18-11-2007 18:48

Moja jest z roku 1925.

Gryf
obieżyświat
Posty: 763
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Postautor: Gryf » 19-11-2007 07:05

W takim razie chętnie rzucę okiem również na oryginał. Rzuć na priva czas i miejsce spotkania. Ja również jestem z Wro.

Ktoś coś ostatnio z Was przeczytał w Sudetach? Zaciekawiła mnie wzmianka w opisie ślężańskiej mapy o wieży widokowej na Świerkowej górze w masywie Raduni i artykuł o wieży na Jańskiej górze. Było warto kupić ostatni numer.
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)



www.bushcraft.pl

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 23-11-2007 20:32

Mi też się podobał ostatni nr. Ja generalnie czytam najbardziej podstawowe rzeczy o naszym świecie: artykuły o geologii, geomorfologii, fizjografii, roślinach, oraz aktualności. Nigdy nie czytam tekstów o zwierzętach, architekturze i historii miast (np. cykl Przedwojenny Dzieżoniów). Natomiast czasem, rzadko, przeczytam tekst o historii danego regionu.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 23-11-2007 21:25

mariomar pisze:Nigdy nie czytam tekstów o zwierzętach, architekturze i historii miast (np. cykl Przedwojenny Dzieżoniów). Natomiast czasem, rzadko, przeczytam tekst o historii danego regionu.
Hmm. Jak słyszę nazwę Dzierżoniów to śmiać mi się po prostu chce. Doprawdy trudno zrozumieć, dlaczego powojenna komisja nie skorzystała z poważnej pracy Józefa Mycielskiego na temat pierwotnych nazw słowiańskich na Śląsku Pruskim, wydanej w 1900 r. w Poznaniu, która obejmowała równiez nazwy Dolnego Śląska? Dlaczego nie przywrócono pierwotnej nazwy temu miastu i wielu innych nazw miejscowych?

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 23-11-2007 21:31

Mówisz o nazwie Rychbach czy dawnej nazwie stacji PKP w Dzierżoniowie - Drobniszów?

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 23-11-2007 21:41

mariomar pisze:Mówisz o nazwie Rychbach czy dawnej nazwie stacji PKP w Dzierżoniowie - Drobniszów?
Wrzucę za jakiś czas odpowiednią stronę z pracy Mycielskiego, to będzie można przeczytać. W każdym razie nazwa Dzierżoniów została przywieziona "w walizce" i nie nic wspólnego z dawną nazwą historyczną.
Obrazek

Gryf
obieżyświat
Posty: 763
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Postautor: Gryf » 24-11-2007 08:38

Lechu, zwróć uwagę, że tuż po wojnie wiele nazw miast i wsi zmieniało swoje nazwy, sądzę, że być może i tak było z Dzierżonowem. Spróbuj zwrócić uwagę autorowi cyklu o Dzierżoniowie w Sudetach.
Jak wg. Ciebie brzmi właściwa nazwa tego miasta?
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)



www.bushcraft.pl

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 24-11-2007 09:04

Rafał Łoziński pisze:Jak wg. Ciebie brzmi właściwa nazwa tego miasta?
No nie wg mnie, a wg źródeł do których dotarł Józef Mycielski, powinno nazywać się Rychbach. Poniżej kopia strony z jego pracy o pierwotnych słowiańskich nazwach na Śląsku, z tą właśnie nazwą.

Obrazek
Obrazek

Gryf
obieżyświat
Posty: 763
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Postautor: Gryf » 24-11-2007 09:14

Ciekaw jestem jaka jest w takim razie geneza nazwy Rychbach, bo słowiańska to chyba nie jest.
Dzierżoniów - Dzierżyński? :)
Takich "kwiatków" po prl-u na Dolnym Śląsku z nazwami ulic miast i wsi można znaleźć więcej.
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)



www.bushcraft.pl

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 24-11-2007 09:30

Rafał Łoziński pisze:Ciekaw jestem jaka jest w takim razie geneza nazwy Rychbach, bo słowiańska to chyba nie jest.
Co takiego nie słowiańskiego niby to jest w tej nazwie? Przecież ta nazwa zaczynająca się na "Rych", została zniemczona przez zamianę na początku nazwy na "Reichen", bo takie połączenie sylab "rych" i "bach" dla Niemców nic nie znaczy. Natomiast "bach" znaczy dla nich potok czy struga", i dlatego tą część nazwy pozostawili. Wiele dziwnie dla nas brzmiących nazw może sprawiać wrażenie nie słowiańskich, bo ich nie rozumiemy. Dlatego polecam lekturę pracy Józefa Mycielskiego.

Czy ktoś dziś z łatwością zrozumie, że polskie zdanie zapisane w Księdze Henrykowskiej "day ut ia pobrusa, a ti poziway" znaczy: "daj ja pomielę, a ty odpocznij"? Czy zdanie to zostało napisane w języku polskim, bo ten język, w jakim odnotowano to w Księdze Henrykowskiej, jest dużo bardziej zbliżony do współczesnego języka czeskiego niż do obecnego polskiego. Zdanie to daje świadectwo, że język czeski i polski, a właściwie ówczesne dialekty słowiańskie kiedyś niewiele się od siebie różniły. Tak to zdanie wygląda w oryginale na fotografii stosownego fragmentu Księgi Henrykowskiej =>

Obrazek
Obrazek

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 24-11-2007 12:53

Lech pisze:Czy zdanie to zostało napisane w języku polskim, bo ten język, w jakim odnotowano to w Księdze Henrykowskiej, jest dużo bardziej zbliżony do współczesnego języka czeskiego niż do obecnego polskiego. Zdanie to daje świadectwo, że język czeski i polski, a właściwie ówczesne dialekty słowiańskie kiedyś niewiele się od siebie różniły.



Trochę OT: Języki czeski i polski zaczęły sie róznicować od ok. X w.

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 24-11-2007 12:56

cezaryol pisze:Trochę OT: Języki czeski i polski zaczęły sie róznicować od ok. X w.

Czyli że Mieszko z Dobrawą porozumiewali się bez tłumaczy?
Tego nie wiedziałem, dzięki za to info!!!

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 24-11-2007 13:02

apollo pisze:
cezaryol pisze:Trochę OT: Języki czeski i polski zaczęły sie róznicować od ok. X w.

Czyli że Mieszko z Dobrawą porozumiewali się bez tłumaczy?
Tego nie wiedziałem, dzięki za to info!!!



W dzisiejszych czasach "Mieszko" z "Dobrawą" też mogą porozumieć się bez tłumaczy, chociaż mając na uwadze odmienne znaczenie niektórych słów, czasem wydawałoby się, tak oczywistych, może dojść do niezręcznych sytuacji.

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 24-11-2007 13:09

cezaryol pisze:W dzisiejszych czasach "Mieszko" z "Dobrawą" też mogą porozumieć się bez tłumaczy, chociaż mając na uwadze odmienne znaczenie niektórych słów, czasem wydawałoby się, tak oczywistych, może dojść do niezręcznych sytuacji.

Zda se ze chapu, co mas v umyslu ;)
Zaskoczyło mnie, że w czasach historycznych języki te były dużo sobie bliższe niż do tej pory myślałem.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”