Podwyżki opłat za wstęp do Karkonoskiego Parku Narodowego

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 10-01-2008 15:48

Lech pisze:Piszesz o obiektach stanowiących własność prywatną lub dzierżawionych przez spółki czy konkretne osoby.

Miałem na myśli obiekty stanowiące własność publiczną, tj. Skarbu Państwa lub samorządów.

Rację ma Andrzej rozróżniając rozporządzenie od dyrektywy.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 10-01-2008 15:48

Andrzej pisze:2005/36 to tylko Dyrektywa, a nie Rozporządzenie - róznica w działaniu jest zasadnicza.
Dyrektywa była wydana kilka lat przed wejściem w życie, aby dać wszystkim państwom, zwłaszcza nowo przyjetym do UE, czas na zmiany w swoim wewnętrznym prawie i dostosowanie go do obowiązujacych norm unijnych wynikających z Traktatu Rzymskiego i postanowień Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Czas na dostosowanie minął i obecnie, tj. od 20 pażdziernika 2007 r. jest aktem prawnym obowiązującym wszystkie państwa członkowskie UE.
Obrazek

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 10-01-2008 16:00

apollo pisze:rozróżniając rozporządzenie od dyrektywy.
Dyskutowanie czy nazwiemy to dyrektywą, rozporządzeniem czy zarządzeniem jest właściwie nieistotne, bowiem Parlament Europejski tym aktem prawnym formalnie zobowiązał Polskę do stosowania się od 20 października 2007 do wyszczególnionych w tej dyrektywie (rozporządzeniu) postanowień Traktatu Rzymskiego i orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Poniewaz Polska przystąpiła oficjalnie do UE, zatem wymienione wyżej akty prawne są w Polsce formalnie obowiązujące.
Ostatnio zmieniony 10-01-2008 16:10 przez Lech, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Andrzej
łazik
Posty: 98
Rejestracja: 13-09-2006 15:04
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Andrzej » 10-01-2008 16:08

Lech pisze:
apollo pisze:rozróżniając rozporządzenie od dyrektywy.
Czy nazwiemy to dyrektywa czy rozporządzeniem jest właściwie nieistotne


Jest bardzo istotne - postanowienia Dyrektyw, w przeciwieństwie do Rozporządzeń, nigdy nie obowiązują wprost.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 10-01-2008 16:12

Andrzej pisze:Jest bardzo istotne - postanowienia Dyrektyw, w przeciwieństwie do Rozporządzeń, nigdy nie obowiązują wprost.
Pozwolę sobie zauważyć, że wg słownikowego znaczenia dyrektywa = zarządzenie dotyczące postępowania. W tym sensie wspomniana Dyrektywa PE jest de facto zarządzeniem dotyczącym postępowania władz państw - członków UE w sprawie przewodników turystycznych i zasadniczej różnicy w działaniu tu nie ma. A że Polskę formalnie obowiązują postanowienia Traktatu Rzymskiego i orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, to chyba nie ma sensu tu dyskutować? Wspomniana dyrektywa tylko to dodatkowo potwierdza.
Obrazek

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 10-01-2008 17:47

Piszesz o obiektach stanowiących własność prywatną lub dzierżawionych przez spółki czy konkretne osoby. Natomiast KPN nie jest własnością prywatną, a należy - jak nawet sama nazwa wskazuje - do narodu. Ten naród utrzymuje KPN ze swoich podatków. Rozumiem, że KPN ma potrzeby finansowe, ale z jakiej racji zaspokojenie owych potrzeb finansowych przerzucił ochoczo na obywateli, którzy swoją cząstkę podatku na jego utrzymanie już dołożyli?


Muzea też są własnością narodu, a trzeba płacić za wstęp do nich. taka argumentacja jest bez sensu...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 10-01-2008 18:01

Pudelek pisze:Muzea też są własnością narodu, a trzeba płacić za wstęp do nich. taka argumentacja jest bez sensu...
To właśnie porównywanie rozległego otwartego obszaru Karkonoskiego Parku Narodowego do zamkniętego obiektu Muzeum, gdzie rozmieszczone są często bezcenne eksponaty, który zimą musi być ogrzany, zamykany na noc i zabezpieczony przed włamaniem itp. jest kompletnie bez sensu. A poza tym mimo tak ogromnej różnicy w kosztach utrzymania, to nie wszystkie muzea pobierają opłatę za wstęp. A KPN ściąga spore opłaty nie tylko z biletów wstępu od turystów. Postaraj sobie uzmysłowić ile jest tam różnych obiektów noclegowych i gastronomicznych, wyciągów itp., od których KPN goli równo.
Obrazek

gar
stary wyga
Posty: 1516
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: gar » 10-01-2008 18:10

342 - Złota Góra (Przedgórze Paczkowskie)

Lech pisze: tablice w rodzaju "Granica państwa. Przekraczanie zabronione" pousuwano

Tablice te usunięto tylko z powodu drugiej części wypowiedzi. Granica nadal istnieje, tylko teraz można ją przekraczać w dowolnym miejscu (poza wydzielonymi terytoriami tj. PN-y).
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 10-01-2008 18:27

gar pisze:Granica nadal istnieje, tylko teraz można ją przekraczać w dowolnym miejscu (poza wydzielonymi terytoriami tj. PN-y).
Tu jest problem, bo jeśli wspólny polsko-czeski szlak biegnie akurat po polskiej stronie, to Czesi wędrujący tym szlakiem znajdują się na terenie KPN i by mieli zejść gdzieś w dól na polską stronę, tam poszukać punktu sprzedaży i kupić polski bilet wstępu? A co ma zrobić Polak, który na grzbiet wyszedł ze Spindleroveho Mlyna i przechodzi odcinkiem polskiego szlaku na terenie KPN? Gdzie ma kupić bilet wstępu? Cała ta akcja z biletami wstępu do KPN jest od początku zrobiona na wariackich papierach, a ostatnie zarządzenie Dyrektora KPN w sprawie stawek za wstęp na teren Parku zupełnie się kupy nie trzyma.
Obrazek

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 10-01-2008 19:23

442 - Kołodziej (Pogórze Izerskie)


A ja kiedy tylko jest taka możliwość, to nie kupuję biletu.

gar
stary wyga
Posty: 1516
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: gar » 10-01-2008 20:29

Lech pisze:Cała ta akcja z biletami wstępu do KPN jest od początku zrobiona na wariackich papierach

W prawie każdym parku narodowym jest ten sam problem. Nie ma takiej opcji żeby obstawić wszystkie wejścia do parku (tzn. postawić tam obsługę, która będzie sprzedawała te świstki i to od świtu do zmroku). Stąd dywagacje gdzie kupić a jeśli nie ma możliwości kupna to jak to załatwić itd.
Ja stosuję prostą zasadę - jeśli sprzedają bilety - kupuję, jeśli nie sprzedają - ich strata.
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 10-01-2008 20:55

Postępuję dokładnie tak jak Ty :P Co prawda, jak tylko mogę, to wybieram wejście nie obstawione.

Awatar użytkownika
buba
obieżyświat
Posty: 923
Rejestracja: 11-08-2006 19:21
Lokalizacja: Oława

Postautor: buba » 10-01-2008 21:45

ja sobie pomysle ze za moja kase znakuja szlaki, robia kladki, barierki i tablice ktore psuja widoki to tym bardziej kupno biletu mnie odraza...
"ujrzałam kiedys o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną.. cała reszta jest wynikiem , że ją wybrałam"

http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2612
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 10-01-2008 22:57

buba pisze:ja sobie pomysle ze za moja kase znakuja szlaki, robia kladki, barierki i tablice ktore psuja widoki to tym bardziej kupno biletu mnie odraza...


Nawet na Twojej Ukrainie trzeba bulić, np: w Czarnohorze.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

azja
wędrowiec
Posty: 412
Rejestracja: 27-11-2007 10:27
Lokalizacja: UĆ

Postautor: azja » 10-01-2008 23:41

Jestem za nie płaceniem ale kiedyś mnie dorwali na kopie pod Śnieżką i musieliśmy kupić,ale to nazywa sie życie.Tyle razy co sie udało ten 1 raz to pikuś


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”