Izery na piechotę zimą.
Właśnie, na dole może być fajnie, ciepło a na górze wiatr 200/h i mróz -20*C
, mam nadzieję, że nie zamarznę jak w styczniu w Karkonoszach
.
Moje albumy:
https://picasaweb.google.com/108001293735779794442
https://picasaweb.google.com/108001293735779794442
Kolego
, idąc pieszo po założonym śladzie narciarskim i tak się będziesz mocno zapadał niszcząc założony często z wielkim trudem ślad. Proszę cię, nie niszcz śladów. Jeśli będziesz szedł drogą narciarską, którą ktoś w pocie czoła założył (dosłownie!) idź obok niej, zapadać się i tak będziesz, a zyskasz sobie dozgonną wdzięczność narciarzy.
Proponuję ci coś takiego: podjedź autobusem czy stopem do Jakuszyc i wypożycz sobie narty w ośrodku Biegu Piastów, możesz to zrobić bez problemu na dłuższy okres czasu. Plecak na plecy i spacerówką do Orla (przez "Samolot" - czerwony szlak - na razie nie próbuj). Jak tam dojdziesz, już będziesz sobie nieźle radził na nartach. Przez kilka dni zwiedzisz Góry Izerskie wzdłuż i wszerz, a nawet zahaczysz o Jizerkę w Czechach.
Masz świetną okazję wypróbować turystykę narciarską
w górach, które idealnie się do tego nadają! Z buta pochodź sobie np. po Karkonoszach. Zasuwanie pieszo niemal po płaskim, tak jak w G. Izerskich bez nart jest raczej bez sensu. Spotkasz pewnie setki narciarzy i będziesz żałował, że ty jeden kopiesz się po kolana, a może i więcej, zamiast lekko i sprawnie poruszać się po śniegu.
Masz tu kilka zdjęć na zachętę
:
http://www.stepow.pl/gallery/main.php?g2_itemId=606
Pozdrawiam,
Proponuję ci coś takiego: podjedź autobusem czy stopem do Jakuszyc i wypożycz sobie narty w ośrodku Biegu Piastów, możesz to zrobić bez problemu na dłuższy okres czasu. Plecak na plecy i spacerówką do Orla (przez "Samolot" - czerwony szlak - na razie nie próbuj). Jak tam dojdziesz, już będziesz sobie nieźle radził na nartach. Przez kilka dni zwiedzisz Góry Izerskie wzdłuż i wszerz, a nawet zahaczysz o Jizerkę w Czechach.
Masz świetną okazję wypróbować turystykę narciarską
Masz tu kilka zdjęć na zachętę
http://www.stepow.pl/gallery/main.php?g2_itemId=606
Pozdrawiam,
- Ariel Ciechański
- obieżyświat
- Posty: 846
- Rejestracja: 17-11-2008 10:54
- Lokalizacja: Skierniewice
Satan pisze:Nie daj się zwieść! Turystyka piesza jest jedyną słuszną!
O tak, a w góry jedziemy koleją
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
- Ariel Ciechański
- obieżyświat
- Posty: 846
- Rejestracja: 17-11-2008 10:54
- Lokalizacja: Skierniewice
- Ariel Ciechański
- obieżyświat
- Posty: 846
- Rejestracja: 17-11-2008 10:54
- Lokalizacja: Skierniewice
Ariel Ciechański pisze:Ja bym akurat nie narzekał - w Sudety mimo wszystko łatwiej nadal dojechać PKP niż w Bieszczady
To fakt, ale wynika również z tego, że są po prostu bliżej. Na pocieszenie mozna dodać, że w Bieszczady każdemu jest daleko, no może z wyj. mieszkańców Sanoka, Krosna, Tarnowa, Przemyśla. Cała reszta musi się telepać klekotami do Zagórza 1,5 doby.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.
Witam.Przed chwilą wróciłem zprzechadzki po Izerach.Wyszedłem z Jakuszyc o godz, 11 z pod biura Biegu Piastów, na początek zielonym szlakiem do rozdroża pod Cichą Równią.Trasa przetarta przez ratraki aż do kopalni'StanisLaw' i tu się idzie w miarę dobrze.Po drodze zauważyłem że szlaku czerwonego w stronę Swieradowa nikt nie przetarł,czeka na odważnego.Od kopalni Stanisław zapuściłem się na czerwony w stronę Wysokiego Kamienia i niestety musiałem go przecierać.Zapadałem się po pas w śnieg.Wczoraj cały dzień i całą noc sypało i przybyło ok.25 cm świeżego śniegu.Od Wysokiego Kamienia do Zakrętu Śmierci pierwszy kilometr dobiłmnie całkiem,pomimo tego że w dół ledwo przebijałem się przez śnieg,na szczęście dalej aż do Górzyńca posuwałem się w miarę szybko.Z Górzyńca do Piastowa zielonym dziewiczym szlakiem w stronę Zimnej Przełęczy i niebieskim do Wojcieszyc już lajtowo aż do Cieplic do domu gdzie dotarłem o 17.Podsumowując na takie warunki trzeba chyba uzbroić się w biegówki albo lepiej w narty skiturowe.Ale nie ma co narzekać w końcu poszedłem po to by się zmęczyć i podziwiać zimowe widoki.Zdjęć niestety nie robiłem bo nie mam aparatu a i żaden ze mnie fotograf ale obiecuję się w tym temacie poprawić.Pozdrawiam.
- Ariel Ciechański
- obieżyświat
- Posty: 846
- Rejestracja: 17-11-2008 10:54
- Lokalizacja: Skierniewice
skiboy pisze:Od kopalni Stanisław zapuściłem się na czerwony w stronę Wysokiego Kamienia i niestety musiałem go przecierać.Zapadałem się po pas w śnieg.Wczoraj cały dzień i całą noc sypało i przybyło ok.25 cm świeżego śniegu.
Wobec tego dwa pytania:
Ile czasu szedłeś od kamieniołomu do Wysokiego Kamienia i czy dalej w stronę Szklarskiej Szlak czerwony wyglądał na przetarty.
Drugie pytanie brzmi, czy niebieski od kamieniołomu też wyglądał na nie przetarty
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”