rafhak pisze:Nigdy się z czymś takim nie spotkałem. Świetny pomysł.
A kto prowadzi taki bar? Organizacja (Klub Czeskich Turystów), firma, władze samorządowe? To mnie ciekawi.
Lasy Czeskiej Republiki, a dokładniej jest to lokalny napad
buba1 pisze:tylko na zakarpaciu sie dogadam z miejscowymi a w zulowej to nie bardzo
buba1 pisze:a znasz moze ta chatke w gorach, otwarta i samoobslugowa w rejonie zulowej? wybieram sie od pewnego czasu i wybrac sie nie moge..
tomaszll pisze:[]
Zależy czego oczekujesz? Teraz w okresie letnim możesz spokojnie przespać się w szałasie przy Strzibne udoli. Z Żulowej niebieskim, a potem zielonym szlakiem w kierunku Smrka Hranicznego. Schron jest zazanczony na mapie wydawnictwa plan ale to nie jest chatka tylko zadaszony budynek z dwoma ławami i z zabawnym napisem zakaz moczeni po ohniu, czyli zakaz sikania do ogniska.
Trochę dalej na szlaku jest profesjonalna chatka, pod opieką lasów część jest zadaszona, można tam odpocząć przeczekać deszcz. Druga część jest zamknięta i można całość sobie wynająć, podają numer telefonu. Ta przyjemność kosztuje 200 KC za noc niezależnie od liczby osób. W weekendy często stoją pod chatką samochody. Niestety nie mam zapisanego numeru telefonu.
tomaszll pisze:[Chyba żartujesz. Czeski i polski to bardzo podobne języki.
tomaszll pisze:Przytoczony powyżej pozytywny przykład dwóch zabytkowych drewnianych świątyń
tomaszll pisze:To wszystko ma miejsce w Kosciele wiec Polak jako osoba religijna nie powinien zabrac niczego za darmo bo obowiazuje tutaj monitoring sumienia.
gar pisze:Jaworki to budowla murowana, ale też piękna
tomaszll pisze:Polak będący osobą niereligijną może coś zabrać czy nie powinien wchodzić do kościoła
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”