Biegać zacząłem całkiem niedawno... w maju 2008... z resztą za namową Wirka, co podkreślam przy każdej okazji... tym bardziej zajęcie trzeciego miejsca w Ełku było miłym przeżyciem - nie powiem.
Trochę szczegółów tutaj
http://elk.wm.pl/na-mecie-byl-przed-sedziami,1561
Faktycznie było zimno, w środku nocy wyjąłem zza pazuchy butelkę z izotonikiem i szedłem sobie popijając po łyczku, ale nie za dużo wypiłem... bo po kilku minutach zawartość butelki zamarzła.
Tu jest relacja mojego współtowarzysza na prawie całej trasie
http://ubpb.homelinux.org/elcka.zmarzlina10.html
Co do ZPCH to zastanawiałem się nad tym, ale wcześniej zapisałem się na Skorpiona... a start więcej niż raz w miesiącu to jednak przesada
http://ino.lublin.pttk.pl/skorpion/2010 ... glowna.htm
Nie mniej jednak ustaliliśmy ze Skiboyem, że jeśli Skorpion nie zniszczy mnie psychicznie i fizycznie. to zmierzymy się z trasą ZPCH w ostatni weekend lutego albo w pierwszy weekend marca... zależnie od pogody.
Oczywiście na forum pojawi się relacja z próby, pozdrawiam.