0) odpal proszę mapę
http://www.e-gory.pl/32_mapy_compass_zklodzka_poludnie.php
cobyśmy mieli ten sam punkt widzenia....
1) w sobotę poszliśmy trasą Międzygórze => czerwonym do miejsca, gdzie do Wilczki wpływa potok Czarna i dalej drogą doliną Wilczki do spotkania szlaków niebieskiego i zielonego (trasa przetarta skuterem )
stamtąd dalej szlakiem niebieskim i zielonym na przełęcz Śnieżnicką. - ciężkie wartunki, szlak zawiany.
Tutaj uwaga ! przetarty zwykle szlak niebieski z MIędzygórza okazał się zupełnie nieprzetarty - zobacz fotkę:
(to ten z lewej), ten z prawej (zielony) także wyłącznie dla wytrwałych back-countrowców...
2) z Przełęczy Śnieżnickiej do schroniska szlak przetarty ratrakiem; pięknie się idzie
3) widać, że w rejonie grasowała jakaś mocna piesza grupa pod wezwaniem,gdyż od schroniska była przedeptana ścieżka w stronę Trójmorskiego Wierchu i Jodłowa (szlak zielony i niebieski) - nie wiem jak daleko zaszli, bo zrezygnowaliśmy z wędrówki tym szlakiem na rzecz koślawych telemarków na hali....
4) nastepnego dnia pojechaliśmy schronisko - przełęcz Śnieżnicka (czerwony) - Żmijowiec (dalej czerwony) - przełęcz Żmijowa Polana - trasa ubita ratrakiem założone ślady narciarskie, pomimo tego, że czasami zawiana "na równo", twarda; zerkaj na fotkę:
5) zrobiliśmy mały rekonesans w okolicy i okazało się, że czerwony szlak na Czarnę Górę (wchodzi się od drugiej strony niż wyciąg) został tez przetarty przez piechurów (przynajmniej jego początek), więc pewnie bez problemu można się dostać na wieżę widokową. My zrezygnowaliśmy (za strono na bieżki, a pogoda nie zachęcała do spacerów...)
6) dalej był koszmar, ponieważ zeszłoroczny piękny zjazd okazał się podziurawionym przez piechurów koszmarem (czerwony szlak rowerowy do spotkania szlaków niebieskiego i zielonego) . Zielony w strone Marii Śnieżnej zupełnie nieprzetarty, niebieski niestety tak....
7) dalej udaliśmy się drogą zostawiając po prawej niebieski szlak (tam widać było jakieś ślady) i trawersując Dolinę Bogoryi dotarliśmy do skrzyżowania szlaku niebieskiego i zielonego (Międzygórze - Śnieżnik) i tutaj o dziwo... niebieski w stronę Śnieżnika był pięknie przetarty rarakiem (albo jakimś innym pojazdem), więc albo został przetarty "przed chwilą" (jest to ten sam szlak, o którym pisałem w 1 i który sfotografowałem), albo nie został przetarty do końca...
8) od tego skrzyżowania szlak jest przetarty na gładko (nie da się jeździć na nartach, bo za ślisko, czasami są bonusy w postaci pozostałości po ścince drzew) aż do samej leśniczówki w Międzygórzu
Reasumując:
1) do wejścia na przełęcz Śnieżnika polecam trasę opisaną w pkt 1) (cały czas czerwonym też się da, ludzie tamtędy chodzili, ale doliną Wilczki jest wygodniej, jeżeli idziesz z dużym plecakiem)
2) trasa Śnieżnik - Źmiijowa Polana jak najbardziej do przejścia (ale proszę, nie po śladach narciarskich...)
3) na odcinek okolice Czarnej Góry - Międzylesie lepiej zarezerwować sobie więcej czasu niż zazwyczaj, bo warunki sa ciężkie - należy się kierować po jako- tako przetartej drodze w dół nie patrząc za bardzo na szlaki
Na koniec fotka obrazująca jedynie słuszną formę turystyki w tych terenach (ach te marzenia :) )
Powodzenia!