Pytanie/prośba o trasę.

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 13-03-2010 14:02

Yagi pisze:
oraz jedną z możliwych tras Waszej wycieczki łącznie z dystansem (jakoś bardziej przekonuje mnie podawanie odległości niż czasu przejścia)


mało praktyczne, szczególnie w przypadku "płaskiej mapy" - jednak 5 kilometrów po płaskim albo lekkim, ale ciągłym podejściu to zupełnie inaczej niż 5 kilometrów wyrypy, albo 5 kilometrów ostrego wejścia, zejścia i znowu wejścia...

jednak wolę czas przejścia (gdyby do tego była też odległość albo suma podejść to byłoby idealnie, tak jest na niektórych mapach...)

sorki za OT ;)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gunia
tramp
Posty: 18
Rejestracja: 18-02-2010 08:56
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: gunia » 13-03-2010 15:21

więc właśnie dlatego zeskanowałam mapę z czasami, uksztaltowaniem terenu itp. ( nie do końca rozumiem czemu ona jest niby nieczytelna, ale przynajmniej macie 3 mapki do wyboru;) )

kirszen
turysta niedzielny
Posty: 7
Rejestracja: 10-03-2010 21:13
Lokalizacja: tuchola

Postautor: kirszen » 13-03-2010 17:08

Może niedokładnie sprecyzowaliśmy na początku, więc już wyjaśniamy:) otóż wyprawa, która cały czas jest na rzeczy, to Nasz pierwszy w życiu trip w góry, dlatego wręcz jak małe dzieci studiujemy mapki (tutaj wielkie dzięki dla guni i Yagi za skany:)) i przeszukujemy net, żądni ciekawych propozycji.

Co do Śnieżki, to raczej wybierzemy trasę z Karpacza przez Kocioł Łomniczki i z powrotem przez Samotnię.

Jednak zaintrygowała Nas jedna z wypowiedzi, na jaką natknęliśmy się przeszukując net: "Doświadczeni turyści wiedzą, że Śnieżne Kotły są jeszcze bardziej urokliwe niż Śnieżka" Co o tym myślicie? Czy dla Nas - laików w temacie górskim, większym doświadczeniem byłoby wejście na Śnieżkę, czy może jednak te Kotły?

Poza tym, wciąż pozostaje otwarta sprawa trzeciego dnia. Podkreślimy jeszcze raz - nastawieni jesteśmy na różnorodność wrażeń i chcielibyśmy zobaczyć tylko skalne miasto w polecanych przez Was Teplicach (tak, tak, wiemy, że najlepiej byłoby zobaczyć oba :D) i ominąć Adrspach. W związku z tym, zapas czasu na ten dzień nie zostanie zapewne wykorzystany. Dlatego macie może pomysł na to, co można byłoby zobaczyć jeszcze tego dnia?

rafhak Tak, planujemy wyjechać około 2 -3 w nocy z Tucholi i zwiedzić jednego dnia rynek wrocławski i Książ. Co do noclegu, to najpierw chcemy dopracować trasę, później zająć się noclegami. Myśleliśmy, żeby poszukać czegoś u czeskich sąsiadów, bo podobno taniej i lepiej..

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 13-03-2010 17:12

gunia pisze:więc właśnie dlatego zeskanowałam mapę z czasami, uksztaltowaniem terenu itp. ( nie do końca rozumiem czemu ona jest niby nieczytelna, ale przynajmniej macie 3 mapki do wyboru;) )
Jak najbardziej jest to najbardziej czytelna mapa i podanie czasu na danym odcinku może mówić o skali trudności.Przewyższenia w\g tej mapy można łatwo policzyć po warstwicach jak i nachylenie stoku.Pozdrawiam i proponuję przed wyruszeniem w góry trening kondycyjny aby po wycieczce nie było zakwasów tylko same miłe wspomnienia.

Awatar użytkownika
rafhak
obieżyświat
Posty: 543
Rejestracja: 01-01-2005 17:34
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: rafhak » 13-03-2010 18:07

Czyli we Wrocławiu będzie rano. Jeżeli zamierzacie zwiedzić tylko Rynek i Ostrów Tumski to w zupełności wystarczą Wam 3-4 godziny. Z wypiciem kawy w jakiejś kafejce :D
Jeżeli jeszcze chcecie zobaczyć, np. Panoramę Racławicką, wejść do do dowolnego Muzeum to musicie jeszcze doliczyć ze 2 h.
Ale spacer z Rynku na Ostrów Tumski i powrót do ścisłego centrum w zupełności wystarczy, aby choć trochę poznać Wrocław :)

kirszen
turysta niedzielny
Posty: 7
Rejestracja: 10-03-2010 21:13
Lokalizacja: tuchola

Postautor: kirszen » 13-03-2010 18:17

pozostawiając aktualnym Nasz poprzedni post, mamy jeszcze jedno pytanko:) co sądzicie o Polskich Górach Stołowych? :D

Awatar użytkownika
gunia
tramp
Posty: 18
Rejestracja: 18-02-2010 08:56
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: gunia » 13-03-2010 18:18

Zgadzam się z tym, że Śnieżne Kotły są bardziej urokliwe od Śnieżki, ale biorąc pod uwagę całą trasę proponowaną w tym temacie wydaje mi się, że będzie ona ciekawsza od trasy prowadzącej do Śnieżnych Kotłów.....

co do trzeciego dnia.....tak się zastanawiałam i kilka pomysłów mam, ale szczerze mówiąc, po Wrocławiu, Książu, Śnieżce, Samotni i Teplicach to nie wiem co mogłoby zrobić na was wrażenie.....

W drodze powrotnej prawdopodobnie będziecie mieć zamek w Bolkowie, ale po Książu może być on średnio ciekawy;)

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 13-03-2010 18:19

Że fajne są :) a tak poważnie, to naprawdę piękne są jesienią - mniej turystów i spokojnie da się przejść wtedy wśród skałek Szczelińca Wielkiego czy Błędnych Skał :)

kirszen
turysta niedzielny
Posty: 7
Rejestracja: 10-03-2010 21:13
Lokalizacja: tuchola

Postautor: kirszen » 13-03-2010 19:21

no to jeszcze jedno pytanie :D
skoro założylibyśmy, że trzeciego dnia robimy oba skalne miasta w Czechach, to jeżeli zakładamy, że Teplice to punkt A a Adrspach B i że auto zostawiamy w punkcie A, to potem musimy się cofać do punktu A (gdzie mamy auto) tą samą trasą, czy to jest jakoś logistycznie rozwiązane?
I jeszcze ile czasu potrzeba na zwiedzenie obu tych miejsc i powrót do auta? uffff, zamęczymy Was :D

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 13-03-2010 19:44

kirszen pisze:no to jeszcze jedno pytanie :D
skoro założylibyśmy, że trzeciego dnia robimy oba skalne miasta w Czechach, to jeżeli zakładamy, że Teplice to punkt A a Adrspach B i że auto zostawiamy w punkcie A, to potem musimy się cofać do punktu A (gdzie mamy auto) tą samą trasą, czy to jest jakoś logistycznie rozwiązane?
I jeszcze ile czasu potrzeba na zwiedzenie obu tych miejsc i powrót do auta? uffff, zamęczymy Was :D

to jest na ca 7-8 h, a odcinek wspólny w obie strony ma z 3 km

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 13-03-2010 23:15

kirszen pisze:... Co do noclegu, to najpierw chcemy dopracować trasę, później zająć się noclegami. Myśleliśmy, żeby poszukać czegoś u czeskich sąsiadów, bo podobno taniej i lepiej..

Jak ma być taniej i lepiej to zdecydowałbym się na camping w Harrachowie a następnie na camping w Teplicach nad Metuji. Pewnie nie trzeba wcześniej nic rezerwować ale warto sprawdzić aby być pewnym na 100%, co można zrobić przy pomocy jednego maila. Więcej informacji o czeskich campingach
www.dokempu.cz
W skalnych miastach campingów jest naprawdę sporo.

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 14-03-2010 09:13

Pisząc o campingach masz na myśli namiot? Bo domki to chyba trzeba rezerwować (?)

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 14-03-2010 13:16

mareki pisze:Pisząc o campingach masz na myśli namiot? Bo domki to chyba trzeba rezerwować (?)

Tak, myślałem o namiocie.

kirszen
turysta niedzielny
Posty: 7
Rejestracja: 10-03-2010 21:13
Lokalizacja: tuchola

Postautor: kirszen » 14-03-2010 13:56

namiot to raczej odpada..

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 14-03-2010 14:34

kirszen pisze:namiot to raczej odpada..

Szkoda.
Ja bym na Waszym miejscu, mając tylko kilka dni na Sudety i wielką chęć zdobycia najwyższej góry odpuściłbym sobie Skalne Miasta.
Miejsce na nocleg na kilka dni w jednym miejscu gdzieś po czeskiej stronie albo Spinderuv Mlyn albo Pec pod Snieżką.
Z w/w miejsc można zaplanować sobie najróżniejsze o różnym stopniu jednodniówki.
Na Śnieżkę da się nawet wjechać wyciągiem albo ze Splinderovego Młyna
na Przełęcz Karkonoską autobusem. No i warto zakupić sobie papierową mapę, na przykład wydawnictwa PLan, które oceniam jako bardzo dobre.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”