gory kamienne

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
buba

Postautor: buba » 09-03-2006 09:44

jak na razie oblazly mnie tylko raz, jak zrobilam sobie karimate z niewiadomego pochodzenia worka ;) ale nie bylo az tak zle, zeby rezygnowac z klimatycznych miejsc noclegowych :D :D :D
raz moja kumpela zorientowala sie rano ze jej kurtki polozonej wieczorem na sianie wybiegla lasica (lub jakies podobne zwierzatko ;) ) jest to wiec przyklad ze symbioza miedzy zwierzyna lasu a pewnym gatunkiem ludzi nie jest niemozliwa ;)

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 11-03-2006 13:35

Jak bylem mlodszy :) , to w sudeckich szopopasnikach przespalem niejedna noc i jakos nigdy mi si nic nie stalo, a i zadne pchly mnie nie oblazly. Wiec nie panikujmy. To tak, jak z ta ptasia grypa, ktora nas media strasza. o tej pory na calym swiecie zmarlo na nia dopiero 160 osob, a na zwykla grype umiera rocznie iles tysiecy ludzi. Takze spoko. :)

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 11-03-2006 19:03

Ja spałem raz na Przełęczy Mikołajskiej. I dwa dni się drapałem. Potem same uciekły :D

buba

Postautor: buba » 12-03-2006 16:32

mariusz, a co z doradzeniem jakis milych szopopasnikow???

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 14-03-2006 15:57

Mowisz rejon, sa i szopopasniki. Tylko nei wyobrazam sobie, jak ja Ci wytlumacze ich lokalizacje, skoro wiekszosc z nich namierzylem daleko od szlakow. Ale sprobujemy... :lol:

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 14-03-2006 15:59

A propo pchel, to najgorzej wspominam noclegi w chatkach studenckich w Beskidach, gdzie czasem przyszlo mi spac na podlodze. To byly jaja, gdy myszy biegaly wrecz kolo ucha. Brrrr.... :shock: 8)

buba

Postautor: buba » 14-03-2006 22:12

najbardziej by mnie interesowaly pasniki wschodniej czesci karnonoszy. Na wschod od chatki ATK (bo tam jeszcze nie bylam,a fajnie by miec jakis mily nocleg :)

buba

Postautor: buba » 14-03-2006 22:18

a w jakich beskidzkich chatkach miales takie przygody z myszami? mnie sie jeszcze nie zdarzylo a najczesciej bywam wlasnie w chatkach studenckich w beskidzie zywieckim. Kiedys tylko na sopotni mi sie mysz do chleba dobrala (ale po kryjomu ;)
a w bieszczadzkich lesnych chatach ponoc wystepuje cos lepszego od myszy!ale niestety bardziej natretnego ;) nazywa sie to popielica lub koszatka ( zwyczajowo taska) i jest przeslodkie :) :) :) ponoc zarcie tylko w blaszanej puszce jest bezpieczne ;) i nie raz ktos sie budzi w nocy bo stworzonko chcialao sie zaprzyjaznic ;) w maju sie wybieram zaprzyjazniac z nimi :) jak tylko trafie do tych chat (one tez sa dobrze ukryte) to bede polowac na taski z aparatem :)


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”