Stóg Izerski nocą

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 07-09-2011 16:34

ankl pisze:Pytanie do Apolla: o jakiej rzece mówiłeś?

O Izerze.

ankl
turysta niedzielny
Posty: 6
Rejestracja: 06-09-2011 09:08

schronisko na Stogu Izerskim

Postautor: ankl » 26-10-2011 12:16

witam Forumowiczów,

już po wyprawce, więc czas na podsumowanie.

Otóż, Panowie, opinię o schronisku na Stogu mam naprawdę niezłą. W dniu przyjazdu zadzwoniłem, żeby raz jeszcze upewnić się, że ktoś zechce mi otworzyć w środku nocy. Pani bardzo miła. Stwierdziła, że tak, że pamiętają i mogę przychodzić.

Doszedłem gdzieś około 03.40. Pani przyszła gdzieś po 3. dzwonku; trochę przestraszona powitała mnie staropolskim "o Boże". Chyba do końca myślała, że sobie jaja robię. Pokój dostałem dość fajny (nikogo poza mną nie było). Wstałem gdzieś około 07.00, a że drogę miałem dość daleką (na Szrenicę) zszedłem obczaić możliwości zjedzenia czegokolwiek. Nie było z tym żadnego problemu. Zaznaczyłem, że jestem wegetarianinem. Na śniadanie mogłem wybrać taras, jadalnię, albo cokolwiek innego. Stanęło na zwykłej kuchni, gdzie pani akurat paliła w piecu. Śniadanie spoko. Chleb świeżutki i bez ograniczeń, sporo sera, jajecznica, pomidor, ogórek, herbata... Wszystko bardzo kulturalnie. Zapłaciłem 50 zł (35 za pokój z umywalką, 15 za śniadanie), zostawiłem dane do faktury i poszedłem w drogę. Półtora tygodnia później przyszła fakturka.

Podsumowując, ja mam same dobre wrażenia ze schroniska. Od początku posprawdzałem wszystkie warunki, powiedziałem, że będę w nocy i wierzcie, ani przez moment nikt nie zaskoczył czymś negatywnym. Tak więc mój głos a propos schroniska zdecydowanie na tak.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: schronisko na Stogu Izerskim

Postautor: Pudelek » 26-10-2011 12:40

ankl pisze:Zaznaczyłem, że jestem wegetarianinem.


rok temu byłem tam z koleżanką, która jest wegetarianką. Chciała zjeść jakiś wegetariański obiad. Pani zaproponowała jej pierogi, obficie polane mięsnym tłuszczem albo barszcz na żeberkach :lol: na tym oferta "bezmięsnych" dań się wówczas kończyła - trochę mi to przypomniało kiedyś reklamę na woodstocku "wegetariańska paella z kurczakiem" 8)

wegetariańskie śniadanie przygotować oczywiście prościej niż obiad
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”