Postautor: ankl » 26-10-2011 12:16
witam Forumowiczów,
już po wyprawce, więc czas na podsumowanie.
Otóż, Panowie, opinię o schronisku na Stogu mam naprawdę niezłą. W dniu przyjazdu zadzwoniłem, żeby raz jeszcze upewnić się, że ktoś zechce mi otworzyć w środku nocy. Pani bardzo miła. Stwierdziła, że tak, że pamiętają i mogę przychodzić.
Doszedłem gdzieś około 03.40. Pani przyszła gdzieś po 3. dzwonku; trochę przestraszona powitała mnie staropolskim "o Boże". Chyba do końca myślała, że sobie jaja robię. Pokój dostałem dość fajny (nikogo poza mną nie było). Wstałem gdzieś około 07.00, a że drogę miałem dość daleką (na Szrenicę) zszedłem obczaić możliwości zjedzenia czegokolwiek. Nie było z tym żadnego problemu. Zaznaczyłem, że jestem wegetarianinem. Na śniadanie mogłem wybrać taras, jadalnię, albo cokolwiek innego. Stanęło na zwykłej kuchni, gdzie pani akurat paliła w piecu. Śniadanie spoko. Chleb świeżutki i bez ograniczeń, sporo sera, jajecznica, pomidor, ogórek, herbata... Wszystko bardzo kulturalnie. Zapłaciłem 50 zł (35 za pokój z umywalką, 15 za śniadanie), zostawiłem dane do faktury i poszedłem w drogę. Półtora tygodnia później przyszła fakturka.
Podsumowując, ja mam same dobre wrażenia ze schroniska. Od początku posprawdzałem wszystkie warunki, powiedziałem, że będę w nocy i wierzcie, ani przez moment nikt nie zaskoczył czymś negatywnym. Tak więc mój głos a propos schroniska zdecydowanie na tak.