Rakiety śnieżne
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Szczerze mówiąc - myślałem że ktoś poleci coś tańszego (ale działającego), tymczasem dyskusja dotyczy w zasadzie rakiet za ładnych kilka stówek
Baniak - Twoje ślady wydają się bardzo głębokie. Faktycznie czułeś różnicę idąc w rakietach i bez nich? Zdjęcie wygląda tak, jakby śnieg wydeptany był do samej ziemii.
Chyba skorzystam z podpowiedzi mareki'ego i wypożyczę je do testów w Jakuszycach, bo jakoś nie mogę się do nich ostatecznie przekonać. Miałem tak zrobić w ubiegłym tygodniu, ale zamiast do Jakuszyc dojachałem na... Okole i Wielisławkę. Tradycyjnie
. Śniegu nie było za wiele, za to w ostatnią niedzielę podchodząc pod Ruprechtický Špičák znowu kilka razy zapadłem się "po podwozie"
Raz jeszcze dziękuję i pozdrawiam
Baniak - Twoje ślady wydają się bardzo głębokie. Faktycznie czułeś różnicę idąc w rakietach i bez nich? Zdjęcie wygląda tak, jakby śnieg wydeptany był do samej ziemii.
Chyba skorzystam z podpowiedzi mareki'ego i wypożyczę je do testów w Jakuszycach, bo jakoś nie mogę się do nich ostatecznie przekonać. Miałem tak zrobić w ubiegłym tygodniu, ale zamiast do Jakuszyc dojachałem na... Okole i Wielisławkę. Tradycyjnie
Raz jeszcze dziękuję i pozdrawiam
...nie ma szans bez ryzyka, życia bez napięć a drogi bez niebezpieczeństw...
Toż na Ruprechtickim jest więcej śniegu niż do podwozia.Widocznie zaparłeś się na "dyszlu" że nie wpadłeś głębiej.tirpiz pisze:Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Szczerze mówiąc - myślałem że ktoś poleci coś tańszego (ale działającego), tymczasem dyskusja dotyczy w zasadzie rakiet za ładnych kilka stówek![]()
Baniak - Twoje ślady wydają się bardzo głębokie. Faktycznie czułeś różnicę idąc w rakietach i bez nich? Zdjęcie wygląda tak, jakby śnieg wydeptany był do samej ziemii.
Chyba skorzystam z podpowiedzi mareki'ego i wypożyczę je do testów w Jakuszycach, bo jakoś nie mogę się do nich ostatecznie przekonać. Miałem tak zrobić w ubiegłym tygodniu, ale zamiast do Jakuszyc dojachałem na... Okole i Wielisławkę. Tradycyjnie. Śniegu nie było za wiele, za to w ostatnią niedzielę podchodząc pod Ruprechtický Špičák znowu kilka razy zapadłem się "po podwozie"
Raz jeszcze dziękuję i pozdrawiam
- baniak
- wędrowiec
- Posty: 487
- Rejestracja: 05-09-2006 19:52
- Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)
tirpiz pisze:Baniak - Twoje ślady wydają się bardzo głębokie. Faktycznie czułeś różnicę idąc w rakietach i bez nich? Zdjęcie wygląda tak, jakby śnieg wydeptany był do samej ziemii.
Zapadałem się może 10-15 cm,bez rakiet zapadał bym się dobre 50 cm zresztą odczuwałem różnice bo zawsze w zimie chodziłem bez rakiet i to była męczarnia przecieranie szlaku godzinami,jak się szło w kilku to jeszcze...ale samemu to masakra
Wolne przewodnictwo-Śnieżnicka Kraina
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”