Na narty, na narty! Początek sezonu narciarskiego

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 14-12-2012 21:49

Silnie wręcz liczę, że to przeczyta. Inna sprawa, że ona u nas ma całkiem przekichane, bo w towarzystwie jedna cierpi na przypadłość zwaną narty, co ciągle jej wypominamy :D

teodozjusz
wędrowiec
Posty: 447
Rejestracja: 29-03-2012 19:01

Postautor: teodozjusz » 17-12-2012 08:50

weeman pisze:Czy ktoś posiada już jakieś doświadczenia z obecnego sezonu związane z Zieleńcem bądź Czarną? Na stronach podają, że warunki dobre.


Przechodziłem w niedzielę. Ja co prawda nie jeżdżę na nartach, ale narciarze i parapeciarze smigaja w najlepsze (schodziłem obok wyciągu w Zieleńcu) , trasy biegowe po czeskiej stronie oczywiście przygotowane, ale z drugiej strony przez pare kilometrów od Orlicy do masarykowej chaty spotkałem tylko kilka osób. Załapałem sie na stopa z biegaczami, którzy pierwszy raz korzystali z czeskich tras w tej okolicy i byli zachwyceni.

Oczywiście, pomimo że spotkałem tylko kilku biegaczy na szlaku to i tak jeden zdążył mnie zirytować. Na moje pozdrowienie zareagował pogardliwym wręcz spojrzeniem, a zjeżdzając trzymał kijki prawie poziomo i miał w głębokim poważaniu, że w związku z tym jestem na kursie kolizyjnym :evil:

weeman
turysta niedzielny
Posty: 5
Rejestracja: 10-12-2012 14:38
Lokalizacja: Domaszków

Postautor: weeman » 19-12-2012 21:35

teodozjusz pisze: Na moje pozdrowienie zareagował pogardliwym wręcz spojrzeniem, a zjeżdzając trzymał kijki prawie poziomo i miał w głębokim poważaniu, że w związku z tym jestem na kursie kolizyjnym :evil:

No to dobry przykład, że nawet na szlaku można spotkać kogoś niewychowanego lub nie znającego podstaw kultury w górach i nie tylko... :!:

Red-Angel
podróżnik
Posty: 186
Rejestracja: 25-12-2010 23:26
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Red-Angel » 19-01-2013 11:04

No to akcja reklamowa rejonu Gór Bystrzyckich rozpoczęta:

Obrazek

Spalona to niewielka miejscowość położona w Górach Bystrzyckich. Jej wyjątkowe walory docenia coraz większe grono miłośników biegania na nartach - specyficzny mikroklimat i dobra infrastruktura sprawiają, że świetnie można tam spędzić wolny czas.
Ta przygraniczna osada i jej walory turystyczno-wypoczynkowe zostały dostrzeżone już na początku XX wieku. Wtedy właśnie w Spalonej ówczesną gospodę Hartmanna przekształcono w funkcjonujące do dziś schronisko. Do "Jagodnej" - bo tak nazywa się obiekt - od kilku lat przybywa coraz większa ilość narciarzy. Zachęceni bajkowymi widokami i niespotykaną ciszą, korzystają z nowego systemu tras biegowych.

Między drogami krajowymi

Znajdujące się w środkowych Sudetach Góry Bystrzyckie rozpoczynają się na północnym zachodzie od Obniżenia Dusznickiego, a kończą w okolicach Międzylesia. Długi na prawie 50 kilometrów masyw jest jednym z najrzadziej zaludnionych obszarów na Dolnym Śląsku. Dobry dojazd do Spalonej zapewniają okalające góry drogi krajowe nr 8 i 33. Ta pierwsza prowadzi przez Duszniki, druga zaś łączy przejście graniczne w Boboszowie z Kłodzkiem.

Wieś położona jest mniej więcej w połowie wytyczonej w 1938 roku między obiema "krajówkami" Autostrady Sudeckiej. To właśnie drogą wojewódzką nr 389 najlepiej jest dostać się w okolice ośrodka. Słynny szlak daje możliwość nie tylko sprawnej komunikacji z cywilizacją - jest także źródłem zapierających dech widoków.

"To najlepsza oferta narciarstwa biegowego w Polsce"

Właśnie tymi słowami podsumowany jest opis bystrzyckich tras na oficjalnej stronie internetowej. Mimo silnej konkurencji (choćby na Dolnym Śląsku) - rzeczywiście oferta robi duże wrażenie.

Z inicjatywy gminy Bystrzyca Kłodzka, w 2009 roku Spalona i Lasówka, we współpracy z czeskimi Orlickem Zahorim i Olesnicami utworzyły wspólnie ogromny system tras o długości niemal 200 kilometrów. Dzięki wsparciu ze strony Unii Europejskiej zakupiono nowoczesny ratrak i skuter, a także wytyczono odpowiednie szlaki. Tylko po polskiej stronie granicy regularnie ubijanych jest ponad 40km ścieżek. Oznaczone kolorami, zróżnicowane nartostrady stanowią niezwykłe miejsce do uprawiania tej aktywności ruchowej.

Wszystkie szlaki biegowe są przy odpowiednich warunkach przygotowane pod obie techniki poruszania się na dwóch deskach. Jak zapewnia Kamil Łuczaj ze Stacji Spalona, jest to idealne miejsce do rozpoczęcia przygody z biegówkami. Na miejscu funkcjonuje wyposażona w nowy sprzęt wypożyczalnia nart i rakiet śnieżnych - do dyspozycji turystów są także doświadczeni instruktorzy SITN PZN. Swoje ulubione pętle wybiorą tu zarówno wyznawcy "klasyka" jak i techniki łyżwowej - zapewnia Łuczaj.

Jak makiem zasiał

Spalona i okolice to prawdziwa enklawa spokoju. Bardzo małe zaludnienie, wszechobecne lasy, bajkowe pejzaże. Tu naprawdę można odpocząć. Paradoksalnie, dodatkowym atutem Spalonej i okolic jest bardzo skromna baza noclegowa - w samej wsi są tylko dwa schroniska: położone kilka metrów od szlaków biegowych i wyciągu narciarskiego PTTK Jagodna i pobliska Osmelakowa Chata. Część turystów zamieszkuje sąsiednie Mostowice, Orlicke Zahori czy nawet oddalony o 10 km Zieleniec. Paradoks polega na tym, że mimo trudności w znalezieniu odpowiedniego dla siebie noclegu, goście cieszą się "ogłuszającą" wprost ciszą.

Brak tysięcy weekendowych turystów to świetna informacja dla biegaczy narciarskich. Tutaj nie trzeba prosić o ustąpienie miejsca w torze. Tutaj nie ma problemów ze znalezieniem parkingu. Tutaj czas po prostu płynie wolniej.

Szczegółowe informacje na stronie ośrodka Spalona.com.pl
http://www.wroclaw.sport.pl/sport-wroclaw/1,123440,13255519,Spalona_w_Gorach_Bystrzyckich__Narciarska_enklawa.html


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”