Karpacko i sudecko w 2014 r.

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
KrzysiekJ
podróżnik
Posty: 156
Rejestracja: 12-10-2013 19:12
Lokalizacja: Świebodzice

Postautor: KrzysiekJ » 10-01-2015 00:19

Wiem, że nie jest to klasyczne skrzyżowanie :D Kiedyś może policzę, ile razy szedłem z Janowic na Bolczów, w dolinę Janówki, czy też do Trzcińska. To, że więcej niż trzydzieści razy to pewne. W swoich postach nie "twierdzę" - trochę tego trybu przypuszczającego jednak używam. Zwłaszcza z chwilą podjęcia z tobą "dyskusji-niedyskusji", która mam nadzieję będzie konstruktywną, bo prędzej czy później ktoś z nas (a może jeszcze ktoś inny) jakąś starą fotkę znajdzie. Bo nie wierzę, aby takowej nie było. Janowice były zbyt ważnym letniskiem i ośrodkiem turystycznym, aby nie miały widokówki-ulicówki przedstawiającej tę część wsi lub zbliżenia któregoś z budynków w najbliższej okolicy. O! to już "twierdzę". Widokówek nie zbieram, z wyjątkiem tych, które są z Gromnika i tych, które na stronie adresowej mają pocztowy "Sonderstempel" - poczta w Janowicach akurat nie miała swojego kasownika okolicznościowego, stąd brakuje w mych bardziej filatelistycznych niż widokówkowych zbiorach okazów z tej miejscowości. Ale już casus góry Gromnik jest symptomatyczny - szczyt z jednym obiektem (wieżą widokową) doczekał się od lat 80. XIX po lata II wojny światowej przeszło 70 wzorów widokówek (tyle mam w swoim zbiorze - znam reprodukcje jeszcze sześciu innych). Janowice Wielkie, z olbrzymim przepływem turystów, musiały mieć dobrze ponad setkę wzorów kartek. Przypuszczam, że trwające przez dwa-trzy lata monitorowanie Allegro i e-baya (kiedyś wiele widokówek z regionu jeleniogórskiego miał na swej internetowej stronie aukcyjnej Bartko Reher; resztki kolekcji sprzedaje teraz na e-bayu) doprowadziłoby do jakiegoś odkrycia.

A na dolny-slask.org.pl tak z ciekawości przed chwilą wlazłem. I ubawiłem się niezmiernie podpisem pod jednym z zamieszczonych na tym portalu zdjęć:

http://dolny-slask.org.pl/4987554,foto. ... ty=4987544

Tak jak i zamek królewski w Warszawie, który też został po całkowitym zniszczeniu podczas II wojny światowej "odremontowany"

PS. Znalazłem przed chwilą w skanach swoich przeźroczy z lat 80. kilka obrazków z wycieczki z 1 czerwca 1986 r. Wychodziliśmy z Janowic. Ale "naszych" tablic wtedy niestety nie sfotografowałem. Ale jest coś, co Cię może zainteresuje, chociaż zapewne to już znasz:


Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 10-01-2015 02:20

KrzysiekJ pisze:...bo prędzej czy później ktoś z nas (a może jeszcze ktoś inny) jakąś starą fotkę znajdzie. Bo nie wierzę, aby takowej nie było. Janowice były zbyt ważnym letniskiem i ośrodkiem turystycznym, aby nie miały widokówki-ulicówki przedstawiającej tę część wsi lub zbliżenia któregoś z budynków w najbliższej okolicy. O! to już "twierdzę".

Zatem szukajmy! Gdzie się da i kiedy się da :) Ja z kolei twierdzę, że nie będzie to łatwe. Mimo że wielkim ekspertem od pocztówek nie jestem. Przedwojennej fotografii dużo bardziej znanego drogowskazu z podróżnym i piwowarem też nigdzie nie znalazłem. Dora Puschmann w cytowanym wcześniej przeze mnie źródle wspomina o pięknej, barwnej "tablicy orientacyjnej" postawionej naprzeciwko dworca przez RGV w 1924 roku, wyrzeźbionej również przez Hansa Brochenbergera. Jej zdjęcia także nigdzie nie widziałem (a bardzo jestem ciekaw, jak wyglądała...). Zdjęcia tych obiektów sprzed wojny na pewno gdzieś są, więc kiedyś pewnie ujrzą światło dzienne - pytanie tylko, kiedy?

A na dolny-slask.org.pl tak z ciekawości przed chwilą wlazłem. I ubawiłem się niezmiernie podpisem pod jednym z zamieszczonych na tym portalu zdjęć:

http://dolny-slask.org.pl/4987554,foto. ... ty=4987544

Eee, to Ty dopiero szukasz fotek na "hydralu" (dawnym)? Przecież to absolutna podstawa przy tego rodzaju tematach... :) A podpis faktycznie zabawny. Widać są różne gusta. Choć w sumie kiedyś to się musiało stać - drewno nie jest wieczne. Kopia drogowskazu może mogłaby być lepsza (szczególnie słup dość mocno odbiega wyglądem od starego), ale ogólnie uważam, że nie jest źle. Najbardziej brakuje mi żywych kolorów - przecież to był jeden z podstawowych wyróżników dawnych niemieckich drogowskazów. Może z tego względu zupełnie nie podchodzą mi drogowskazy w Szklarskiej Porębie. Choć chyba nawet jakby kopia była najwierniejsza, zawsze byłby już jakiś zgrzyt. Tak to już jest.

PS. Znalazłem przed chwilą w skanach swoich przeźroczy z lat 80. kilka obrazków z wycieczki z 1 czerwca 1986 r. Wychodziliśmy z Janowic. Ale "naszych" tablic wtedy niestety nie sfotografowałem. Ale jest coś, co Cię może zainteresuje, chociaż zapewne to już znasz:

Nawet bardzo :) Tego drogowskazu już chyba nie ma (albo ma zatarte napisy) - w każdym razie ja takiego nigdy nie widziałem. Ale romb jest po prostu piękny. I świetnie zachowany po 40 latach. Mały zielony trójkącik na białym tle, czyli Starościńskie Skały, drugi trójkąt w połowie biały i w połowie zielony oznaczał Janowice Wielkie - wnioskuję więc, że gdzieś na obecnym niebieskim szlaku pomiędzy Głaziskami Janowickimi a Starościńskimi Skałami (ewentualnie zielonym z Janowic na Bolczów, jeśli źle dojrzałem kolor)? Pamiętasz może, w którym dokładnie miejscu jest ten kamień? Chętnie bym go odszukał przy najbliższej okazji - może wyblakły znak jest jeszcze widoczny (chyba że widziałeś go później i już go nie ma).

Pewnie czytałeś ten mój wątek: http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=4669
Masz może jakieś podejrzenia, co mogą oznaczać te czerwone znaki? Do tej pory mnie to "gryzie"...

KrzysiekJ
podróżnik
Posty: 156
Rejestracja: 12-10-2013 19:12
Lokalizacja: Świebodzice

Postautor: KrzysiekJ » 10-01-2015 03:00

Hazmburk pisze:
Eee, to Ty dopiero szukasz fotek na "hydralu" (dawnym)? Przecież to absolutna podstawa przy tego rodzaju tematach... :)



Na stronę starego "hydralu" zacząłem wchodzić chyba od pierwszych dni jej istnienia. Głownie chodziło mi o wszystkie możliwe fotografie z Gromnika i z Gilowa koło Niemczy. Na Janowice nie wchodziłem, zresztą jak i na setki innych sudeckich miejscowości, górek, dworców itp. Takiego złodzieja czasu po prostu w necie ciężko znaleźć... A coś jeszcze muszę innego robić!

A rombik? Zgadza się, jest zielony - w tym wypadku ORWO-wski kolor trochę zniebieszczał - i znajduje się między Głaziskami Janowickimi a Starościńskimi Skałami. Kamień jest charakterystyczny - może jeszcze stać, chociaż podczas bodajże trzech moich późniejszych przejść tą samą trasą nie wpadł mi jakoś w oko. Oby nie został zniszczony podczas budowy dróg leśnych w Rudawach Janowickich. Mam w oczach moje pierwsze wycieczki w rejonie Skalnego Mostu i Pieca, gdy nie było jeszcze tej dzisiejszej autostrady. To dopiero były góry...

Natomiast kamień z napisem "Nach dem Mariannenfels" jest Ci zapewne też znany z rysunku autorstwa Tomka Dudziaka z artykułu jego i Zbigniewa Gdowskiego "Kilka ciekawostek z dziejów turystyki w Sudetach w okresie przedwojennym", zamieszczonego w "Karkonoszu" w 1986 r. (nr 2/86, s. 46-68). Rysunek, oznaczony nr 3, zamieszczony jest na s. 54). W tym samym artykule na ryc. 7 (s. 58) "rozkodowane" są kolory i symbole punktów węzłowych z systemu "rombowego" - wśród nich także "zielone" Janowice Wielkie i Staroscińskie Skały.

Twój wątek czytałem. Ale nie miałem jeszcze czasu na jego "przestudoiowanie". Bardzo ciekawy.

W Twoim rejonie jeszcze w latach 90. bardzo ładnie widoczne były romby na kilku kamieniach pomiędzy Zakrętem Śmierci a Zbójeckimi Skałami. Były, jak zapewne wiesz, żółte w kierunku Wysokiego Kamienia i żółto-zielone w stronę Piechowic. W sierpniu 2013 r. zobaczyłem jednak tylko coś takiego. Jakaś żółć i zieleń jest niby widoczna, jak się wie, że to był romb to i ten romb się zobaczy (zwłaszcza "na żywo" a nie na fotografii), ale ogólnie to kicha...

Obrazek

Obrazek

Jak coś jeszcze znajdę wśród swoich zdjęć, to podrzucę. Sudety Wałbrzyskie i Kłodzkie też Cię interesują?

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 10-01-2015 14:43

W którym dokładnie miejscu znajduje się ten kamień z rombem przy niebieskim szlaku w Rudawach? Ksero artykułu z "Karkonosza" wydaje mi się, że gdzieś mam - ale coś go teraz nie mogę znaleźć. Mógłbyś przypomnieć lokalizację tego drogowskazu? Jeśli nie chcesz podawać na forum dokładnych namiarów, możesz wysłać przez PW. Jeśli chodzi o drogowskazy, to trochę ciekawych obiektów pozostało jeszcze do odkrycia w Górach Ołowianych, np. niedawno natknąłem się na coś takiego:

Obrazek

Szlak pomiędzy Zbójeckimi Skałami a Zakrętem Śmierci przemierzyłem wielokrotnie, ale nigdy rombów tam się nie dopatrzyłem. Może wtedy były już słabo widoczne. Chyba warto chodzić po Sudetach np. z "Meinhold Wegezeichenkarte" i identyfikować przy jej pomocy barwne plamy na drogowskazach ;)

W moich okolicach znam jeszcze takie romby. To przy zielonym szlaku z Górzyńca na Bobrowe Skały, na słupku drogowskazowym stojącym na rozdrożu dróg leśnych poniżej ruin Scholzenbaude. Kolory prawego trójkąta różnią się od znanych np. z map Meinholda - powinny być, tak jak na Twoich zdjęciach, żółto-zielone i wskazywać Piechowice, a tymczasem jest biały krzyż na czerwonym tle symbolizujący Sobieszów:

Obrazek

A tu widoczne zarysy rombów na drogowskazie w dolinie Szklarki powyżej wodospadu (w miejscu, gdzie szlaki niebieski i czarny opuszczają dolinę):

Obrazek

Obrazek

Trzy powyższe zdjęcia (te z rombami) zostały zrobione w 2007 roku. Przy drogowskazie nad Szklarką dawno nie byłem (więc nie wiem, w jakim stanie jest znak), ale romb powyżej Górzyńca już jest ledwo widoczny (byłem w ubiegłym roku).

Słyszałem też o rombach na Łysocinie, ale nigdy nie natknąłem się tam na żaden taki znak.

KrzysiekJ pisze:Sudety Wałbrzyskie i Kłodzkie też Cię interesują?

Jak najbardziej. Interesują mnie całe Sudety (czeskie i niemieckie też) z obszarami przyległymi. Dwa drogowskazy GGV przy zielonym szlaku z Nowej Rudy na Włodzicką Górę z odlanymi w betonie rombami na pewno znasz. Widziałem w jednej z Twoich relacji romb na budynku w Kościelnikach pomiędzy Górą Wszystkich Świętych i Górą Św. Anny (aż się nie chce wierzyć, że tak dobrze się zachował). Podobno zachowały się drewniane tabliczki w kształcie rombu przybite do drzew na szlaku w rejonie Małego Śnieżnika - kiedyś specjalnie przyglądałem się drzewom po drodze, ale niczego ciekawego nie dojrzałem. To chyba wszystkie romby, które widziałem lub o których słyszałem (nie licząc tych świeżych w Górach Opawskich ;)).

KrzysiekJ
podróżnik
Posty: 156
Rejestracja: 12-10-2013 19:12
Lokalizacja: Świebodzice

Postautor: KrzysiekJ » 10-01-2015 17:39

Minęło już niemal 30 lat od zrobienia tamtego zdjęcia. Na pewno było już to po minięciu odejścia w lewo żółtego szlaku na Wołek, następnie Skalnego Mostu i Pieca. Sądzę, że gdzieś w miejscu przeskoku niebieskiego szlaku przez tę utwardzoną (ale nie dzisiejszą asfaltową) drogę biegnącą na południe i południowy wschód przez Świnią Górę na Dziczą Górę (do sz. żółtego). Ponieważ przy tej akurat drodze jakichś większych prac drogowych nie było, to jest szansa, że kamień się zachował.

Ten drogowskaz z Gór Ołowianych jest rzeczywiście ładny.

A pięćdziesiątkę Meinholda (oryginał - ten z czerwono-żółtą okładką :) ) mam w tej chwili przed sobą po prawej stronie biurka :D

I jeszcze trochę staroci:

leśniczówka w Bielicach - sierpień 1986 r. Już jej nie ma.

Obrazek


Karpacz-Płóczki - okolice odejścia szlaku czerwonego na Grabowiec od sz. zielonego - listopad 1989 r. Wieczór i na dodatek jakieś radzieckie przeźrocza, a nie poczciwe ORWO. Mógłbyś sprawdzić, czy to jeszcze stoi?

Obrazek

Wiem, ale na otwartym forum nie powiem (niestety, znam wielu kolekcjonerów rombów) - gdzieś w Sudetach Środkowych - maj 2005 r. Info wyślę Ci na PV

Obrazek


W marcu 1982 r. aż 4 metalowe tabliczki z rombami widziałem na drzewach w dolinie Bystrzycy, idąc bez szlaku z Rozdroża pod Bieścem do Młotów i dalej do Spalonej. Dziesięć lat później już ich nie było - wszystkie drzewa były już ścięte...

Na zdjęciach papierowych i niezeskanowanych jeszcze przeźroczach zapewne jeszcze coś znajdę. Wrzucę na forum...


A tych kilka kamiennych spolszczonych szlakowskazów, na których spod polskich nazw terenowych wyłażą jeszcze niemieckie napisy, z pewnością jest Ci doskonale znanych (m.in. Szwajcarka, podnóże Starościńskich Skał, Czerwoniak - naprzeciwko dawnego DW "Kukułka"). Niektóre z nich mam na dość już leciwych fotografiach. Coś mi w głowie w tej chwili zakołatało, że podobny kamień z dość wyraźnymi napisami widziałem jeszcze przy Jesionie Idy - ale to może tylko jakieś omamy?


Piszesz, że przy znaku znajdującym się ponad Wodospadem Szklarki dawno nie byłeś (ostatnio w 2007 r.). Ja byłem 11 dni temu - 30 grudnia 2014 r. Stan zbliżony do tego zaobserwowanego przez Ciebie :D

Obrazek

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 10-01-2015 19:49

KrzysiekJ pisze:Ponieważ przy tej akurat drodze jakichś większych prac drogowych nie było, to jest szansa, że kamień się zachował.

Spróbuję odszukać ten kamol przy najbliższej okazji. Może coś jeszcze na nim widać :)

Ten drogowskaz z Gór Ołowianych jest rzeczywiście ładny.

Chyba najlepiej zachowane oryginalne niemieckie napisy malowane farbą (w polskich Sudetach) ma ten przy żółtym szlaku w Cichej Dolinie:

Obrazek

A propos poniemieckich drogowskazów i jednej z Twoich ubiegłorocznych wycieczek na Kopki, w końcu (też w ubiegłym roku) udało mi się namierzyć drogowskaz po północnej stronie Skalistej:

Obrazek

Karpacz-Płóczki - okolice odejścia szlaku czerwonego na Grabowiec od sz. zielonego - listopad 1989 r. Wieczór i na dodatek jakieś radzieckie przeźrocza, a nie poczciwe ORWO. Mógłbyś sprawdzić, czy to jeszcze stoi?

No cóż, sam się o to prosiłeś... ;)
Zajrzyj tutaj: https://pl-pl.facebook.com/Karpaczanie/ ... 0337296575

Prawda, że "ładnie" go naprawili?

Info wyślę Ci na PV.

Będę bardzo wdzięczny. Obiecuję, że wszystko zostawię na swoim miejscu :D

Coś mi w głowie w tej chwili zakołatało, że podobny kamień z dość wyraźnymi napisami widziałem jeszcze przy Jesionie Idy - ale to może tylko jakieś omamy?

Przy Jesionie Idy ja nigdy nie widziałem żadnego drogowskazu. Jest tylko kamień z datą budowy drogi. W samym Czerwoniaku lub jego bardzo bliskich okolicach kojarzę trzy drogowskazy (wszystkie z nazwami w języku niemieckim lub, tak jak piszesz, przemalowanymi na polskie). Jeden (ok. 100 m powyżej tego, o którym wspomniałeś) kilka, może kilkanaście lat temu został zwalony, a potem w ogóle zniknął.

Okolice Sosnówki to w ogóle "zagłębie" poniemieckich drogowskazów (wiele z nich ma fragmentarycznie zachowane niemieckie napisy). A skoro mowa o Czerwoniaku, to ostatnio natrafiłem na taki kamień przy drodze do Sosnówki (blisko Sosnówki; wcześniej wiele razy tamtędy przechodziłem, ale jakoś go nie spostrzegłem):

Obrazek

Krzyżyk po prawej stronie wskazywałby, że upamiętnia czyjąś śmierć. Z kolei pod napisem wydaje się, że jest wykuta strzałka (choć może to złudzenie). Kamień znajduje się na rozdrożu gruntowych dróg. Napis niestety już słabo czytelny, choć może gdybym posiedział trochę z niemieckimi mapami okolicy, coś by się wykluło.

Piszesz, że przy znaku znajdującym się ponad Wodospadem Szklarki dawno nie byłeś (ostatnio w 2007 r.).

Znaczy się, byłem później też, ale chyba nie zrobiłem zdjęcia i też specjalnie mu się nie przyglądałem. Musiałbym poszukać w komputerze, może mam jeszcze jakieś fotki. Od jakiegoś czasu mam w głowie, żeby tam zajrzeć przy okazji, dobrze więc wiedzieć, że rombik jeszcze jest widoczny. Niestety, jak tak patrzę na Twoje zdjęcia, to widzę, jak wiele śladów niemieckiej turystyki poznikało w ciągu ostatnich 30 lat... :(

KrzysiekJ
podróżnik
Posty: 156
Rejestracja: 12-10-2013 19:12
Lokalizacja: Świebodzice

Postautor: KrzysiekJ » 10-01-2015 21:11

Hazmburk pisze:
Karpacz-Płóczki - okolice odejścia szlaku czerwonego na Grabowiec od sz. zielonego - listopad 1989 r. Wieczór i na dodatek jakieś radzieckie przeźrocza, a nie poczciwe ORWO. Mógłbyś sprawdzić, czy to jeszcze stoi?

No cóż, sam się o to prosiłeś... ;)
Zajrzyj tutaj: https://pl-pl.facebook.com/Karpaczanie/ ... 0337296575

Prawda, że "ładnie" go naprawili?

:(


Życie jest rzeczywiście brutalne... A głupota ludzka zatrważająca.

Jeszcze się okaże, że to moje nieszczęsne zdjęcie z późnej jesieni 1989 r., wykonane wieczorem i na tragicznym nośniku, będzie można uznać za jeden z lepszych dokumentów ikonograficznych tego szlakowskazu. Trochę to zdjęcie przerobiłem - nie w PS, bo w domu nie mam legalnej wersji tego programu - i chyba wygląda już nieco lepiej.

Obrazek

A jeśli o głupotę ludzką chodzi - to mam jeszcze coś z podkarkonoskiego podwórka. Na początku maja 1994 r. zrobiłem w Cieplicach Śląskich taką oto fotografię. Można ją określić jako swoistą stratygrafię nazw jednej z ulic w uzdrowisku. Na fali zmian nazw czerwono pachnących przemianowano ulicę Dułowa (nie wiem, kim był rzeczony Dułow, może oficerem Armii Czerwonej "wyzwalającym" w maju 1945 r. Jelenią Górę) na ulicę Kubusia Puchatka. Najwyraźniej propozycja ta nie spotkała się z życzliwym odbiorem miejscowej społeczności (albo pojedynczego reprezentanta tej społeczności), czego przejawem było przysłonięcie tabliczki z napisem "Kubusia Puchatka" kartką z napisem "Radnego Idioty" i poniżej własnej propozycji nazwy: "ul. Pod Koroną". Dzisiaj oficjalna nazwa to oczywiście "Kubusia Puchatka". A przed wojną uliczka ta zwała się po prostu "Am Heidewasser" ("Nad Wrzosówką" - chodzi o rzekę, dopływ Kamiennej)

Obrazek


I aby było bardziej poważnie - jeden ze spolszczonych szlakowskazów w Czerwoniaku (początek maja 1994 r. - ta sama wycieczka)

Obrazek

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 11-01-2015 01:10

KrzysiekJ pisze:Na początku maja 1994 r. zrobiłem w Cieplicach Śląskich taką oto fotografię. Można ją określić jako swoistą stratygrafię nazw jednej z ulic w uzdrowisku. Na fali zmian nazw czerwono pachnących przemianowano ulicę Dułowa (nie wiem, kim był rzeczony Dułow, może oficerem Armii Czerwonej "wyzwalającym" w maju 1945 r. Jelenią Górę) na ulicę Kubusia Puchatka. Najwyraźniej propozycja ta nie spotkała się z życzliwym odbiorem miejscowej społeczności (albo pojedynczego reprezentanta tej społeczności), czego przejawem było przysłonięcie tabliczki z napisem "Kubusia Puchatka" kartką z napisem "Radnego Idioty" i poniżej własnej propozycji nazwy: "ul. Pod Koroną". Dzisiaj oficjalna nazwa to oczywiście "Kubusia Puchatka". A przed wojną uliczka ta zwała się po prostu "Am Heidewasser" ("Nad Wrzosówką" - chodzi o rzekę, dopływ Kamiennej).

Szczerze mówiąc, nie przypominam sobie jakiejś wielkiej afery związanej ze zmianą nazwy tej ulicy. Ale to było 20 lat temu. Musiałbym zajrzeć do starych dokumentów, prasy itd. Może rzeczywiście któremuś mieszkańcowi Cieplic nie spodobała się ta zmiana?

I aby było bardziej poważnie - jeden ze spolszczonych szlakowskazów w Czerwoniaku (początek maja 1994 r. - ta sama wycieczka)

Zapomniałem wcześniej dodać, że ten drogowskaz leży przewrócony od ładnych kilku lat. Moja najświeższa fotka z października ub. roku:

Obrazek

Mnie niespecjalnie podobają się te spolszczenia niemieckich drogowskazów. Zwłaszcza że zwykle były robione niechlujnie. Ten drogowskaz na dole Czerwoniaka jeszcze w miarę wygląda, ale już drugi przy drodze z Czerwoniaka do Sosnówki Górnej sprawia dużo gorsze wrażenie:

Obrazek

Czasem aż kusi, żeby wziąć puszkę czarnej farby i odmalować jakiś słupek, z oryginalnym krojem pisma i strzałek.

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 864
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 11-01-2015 01:35

Dużo szacunu dla was Panowie!
Jeśli o mnie chodzi to te dwie stroniczki to chyba najlepszy topic od roku, a tu już prawie foruma chciano zamykać! :x

Awatar użytkownika
Franiu
podróżnik
Posty: 125
Rejestracja: 16-02-2012 16:35

Postautor: Franiu » 11-01-2015 17:16

To ja dorzucę do kolegów wątku swoje skromne zdobycze z ubiegłej jesieni:

- drogowskaz przy Drodze Marianny gdzie skręca w Dół Starojawornicki

Obrazek

- drogowskaz w pobliżu Przęłęczy Dział

Obrazek

- słup w Niwie, między Wambierzycami a Polanicą

Obrazek
Ostatnio zmieniony 13-01-2015 12:27 przez Franiu, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 11-01-2015 21:06

Franiu pisze:- słup w pobliżu Wambierzyc, w Raszkowie

Obrazek

Ładny i mało znany drogowskaz. Choć administracyjnie to jest Niwa :)

KrzysiekJ
podróżnik
Posty: 156
Rejestracja: 12-10-2013 19:12
Lokalizacja: Świebodzice

Postautor: KrzysiekJ » 12-01-2015 12:32

Hazmburk pisze:
Franiu pisze:- słup w pobliżu Wambierzyc, w Raszkowie

Obrazek


Ładny i mało znany drogowskaz. Choć administracyjnie to jest Niwa :)


Tak, to zdecydowanie Niwa.

Obrazek

Obrazek


"Kamyk" ten znam od dzieciństwa. Pierwszy dom na południe od niego, stojący przy zarastającej już gruntowej drodze prowadzącej do centrum Niwy, to dom moich Dziadków, którzy trafili wraz ze swoimi dziećmi (jednym z nich był mój Tata) w to miejsce latem 1946 r.

Pod koniec lat 60. XX w. dom ten wyglądał jeszcze tak:

Obrazek

... a tak go zapamiętała ta mała dziewczynka z tej czarno-białej fotografii - moja siostra (obrazek oczywiście powstał na podstawie fotografii)

Obrazek


W latach 70. mój Tato ściągnął Dziadków do Świebodzic, do których sam przybył kilkanaście lat wcześniej po ukończeniu studiów. Dom w Niwie trafił najpierw wraz z gospodarstwem do Państwowego Funduszu Ziemi, później został zakupiony przez osoby prywatne. Dzisiaj nie ma już drewnianego ganku, okna są plastikowe, zaś rosnące przed domem lipy to już też tylko wspomnienie.

Obrazek

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 13-01-2015 00:19

Przeczytałem w poście "dom" i "Niwa", od razu miałem skojarzenie z tym domem.
Obrazek
Obrazek

Zawsze byłem ciekawy jak wyglądał w latach świetności,
od paru lat obserwuję jego rozkład, dzisiaj sterta cegieł tylko została po nim.

KrzysiekJ
podróżnik
Posty: 156
Rejestracja: 12-10-2013 19:12
Lokalizacja: Świebodzice

Postautor: KrzysiekJ » 13-01-2015 01:19

Dom przy drodze do Kamieńca...

Pokażę zdjęcie Tacie, może będzie pamiętał, kto w nim mieszkał. Ładne są te trzy mostki z 1908 r. z przytwierdzonym do barierek żeliwnymi tabliczkami z nazwą firmy "Thiele & Maiwald" z Kłodzka.

Obrazek

Obrazek

Czy nie są to pozostałości po tym właśnie budynku? W którym roku zrobiłeś swoje zdjęcie?

Obrazek


Jedną ze swoich ubiegłorocznych pieszych wycieczek, tę z 17 czerwca 2014 r. (trasa: Gorzuchów PKP - Kamieniec - Niwa - grzbiet między Niwą a Suszyną - Suszyna - trawers Czeskiego Wzgórza (427) - Gorzuchów PKP), odbyłem właśnie z moim Tatą. Zaczynała się w Gorzuchowie, albowiem z tej stacji Tato dochodził do swojego domu, gdy przyjeżdżał do swoich rodziców podczas studiów. Zrobiliśmy sobie taką wspomnieniowo-sentymentalną wędrówkę. Praktycznie przy każdym gospodarstwie w Niwie lub przy ruinach jakiegoś gospodarstwa wspominał o jego dawnych mieszkańcach z końca lat 40. i z lat 50., pamiętał nawet jakie było umaszczenie koni z poszczególnych zagród.

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 13-01-2015 22:12

Tak to właśnie ten dom u mnie na fotce z 2009 r.
Prawa skrajna śruba najbardziej posunęła się w czasie :D
E to chyba nit.
Obrazek

Tutaj dobrze widać poszczególne części budynku, część mieszkalną, stodołę, stajnię, chlewik.
Obrazek

A co mówią wasze rodzinne albumy na ten okres Niwiański?
Zachowały się jakieś zdjęcia?
Kilka lat temu podczas porządków w domu wykopałem ze starych papierzysk zapomniane rodzinne dolnośląskie zdjęcia.
Poszperałem trochę w necie i dzięki tym zdjęciom nawiązałem kontakt z nieznaną mi rodzinę.

Na fotkach Pradziadkowie w Górze Śląskiej
Obrazek
Obrazek


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”