Karkonosze z dzieckiem

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 06-02-2016 13:46

Od pośredniej stacji kolejki na Růžovej horze do podnóża Śnieżki (odejścia zielonego szlaku) prowadzi szeroka, żwirowa, bardzo wygodna droga o niewielkim przewyższeniu (typowy "deptak"). Ostatni kilometr podejścia to już cały czas schody, które potrafią porządnie zmęczyć nawet dorosłego (duża wysokość stopni, brak możliwości ominięcia bokiem). Te schody to z pewnością najmniej przyjemny fragment trasy.

Z powrotem przez Obři důl najpierw schodzi się do Domu Śląskiego szeroką, brukowaną drogą dojazdową na Śnieżkę (Droga Jubileuszowa; w wakacje funkcjonuje tylko ten jeden wariant zejścia w tym kierunku). Na dno Obřego dolu (do kapliczki) sprowadza wygodna ścieżka o żwirowej nawierzchni (gruntownie wyremontowana kilka lat temu), a dalej to już jest asfalt do samego Pecu.

Oczywiście jak wejdziecie jedną trasą, to lepiej zejść drugą. Niebieski szlak przez Obři důl jest bardzo malowniczy i godny polecenia jako trasa na Śnieżkę (lub z powrotem). Zielony z Růžohorek do Pecu jest dużo mniej ciekawy, jest to stroma ścieżka praktycznie cały czas przez las i pozbawiona widoków.

hm0
wędrowiec
Posty: 497
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 08-02-2016 21:59

rodzyneq pisze:Bardzo Wam dziękuję za rady.
Myślę, że dziewczyny poradzą sobie z zejściem. 3 godzinny spacer po górach im nie straszny, a skoro Hazmburk pisze, że trasa nie jest wymagająca to tym bardziej.


Gdzieniegdzie są tylko krzyże upamiętniające ofiary tej trasy. Ta trasa jest przyjemna przy dobrych warunkach pogodowych.

hm0
wędrowiec
Posty: 497
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 09-02-2016 10:41

Kolejka staje przy silnym wietrze. Trzeba śledzić prognozę pogody - gdy mocno wieje, jest burzowo, mgliście, to nie ma sensu wybierać się tam z dziećmi (bez zresztą też, bo największym atutem tej trasy są widoki).

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 09-02-2016 17:29

Szlak jak szlak. Sam w sobie nie jest niebezpieczny, trzeba jedynie - jak zawsze - zachować trochę rozsądku, wychodząc w wyższe partie gór. Tych krzyży zresztą nie ma tam za wiele, a ginęli nie turyści, tylko zwykle mieszkańcy w skrajnych warunkach pogodowych przed 100 laty. Tak jak np. Stefan Dix - stróż w nieistniejącej już Obřej boudzie, który zginął w lawinie w 1900 r., odśnieżając drogę, aby można było znieść na dół ciało jego zmarłej żony. Albo ofiary jednej z największych ulew w historii Sudetów w 1897 r., gdy lawiny ziemne zniszczyły część chałup na dnie doliny (ciekawa ekspozycja na ten temat znajduje się w małej kapliczce na dnie Obřego dolu - warto wejść do środka i ją obejrzeć). Ogólnie szlak w lecie nie jest bardziej niebezpieczny niż inne w wyższych partiach Karkonoszy.

Cała trasa niebieskiego szlaku przez Obří důl jest zresztą na Google Street View, więc jak ktoś chce, to może ją prześledzić na komputerze:
https://goo.gl/maps/kSaNzo9k1zK2

Miłej wędrówki!