Zima w Masywie Śnieżnika

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
SAL
turysta niedzielny
Posty: 6
Rejestracja: 02-11-2006 06:43
Lokalizacja: Poznań

Postautor: SAL » 02-11-2006 08:52

Hm, zmartwiłeś mnie. Tą samą trasą szedł mój tato i twierdzi, że zajęło im to 11 godzin (zima, do tego słabe tempo na początku) i było już niewesoło. Chyba będę musiał przemyśleć zmianę planów... :?
There's still time to change the road you're on...

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 02-11-2006 09:23

Ja chodziłem kilka razy ta trasą. 6 godz., nieociągając sie na trasie, jest zupełnie realne. Ale Lechu ma rację, teraz ściemnia się coraz szybciej (ale w nocy wcale nei trzeba błądzić - nie raz szedłem nocą i mając dobrą latarkę i nieco wzmozonej uwagi, nie pobłądziłem jeszcze nigdy), no i im wyżej, tym więcej śniegu (na razie jest 10 cm), co może utrudniać marsz.

Awatar użytkownika
SAL
turysta niedzielny
Posty: 6
Rejestracja: 02-11-2006 06:43
Lokalizacja: Poznań

Postautor: SAL » 02-11-2006 09:28

mariomar pisze:Ja chodziłem kilka razy ta trasą. 6 godz., nieociągając sie na trasie, jest zupełnie realne.


Jakim szlakiem z PKP w Międzylesiu byłoby najszybciej? :)
There's still time to change the road you're on...

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 02-11-2006 09:35

Niebieskim jest troszkę bliżej, ale szlak czerwony, a potem grzbietowy zielony jest ładniejszy, gdyż wiedzie "granią". Polecam jednak podjechać z Bystrzycy Kłdzkiej do MIędzygorza PKS i stamtąd załoic na Śnieżnik. Bliżej i ładniej.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 02-11-2006 09:51

mariomar pisze:Ja chodziłem kilka razy ta trasą. 6 godz., nieociągając sie na trasie, jest zupełnie realne. Ale Lechu ma rację, teraz ściemnia się coraz szybciej (ale w nocy wcale nei trzeba błądzić - nie raz szedłem nocą i mając dobrą latarkę i nieco wzmozonej uwagi, nie pobłądziłem jeszcze nigdy)


Widać miałeś dużo szczęścia, którego inni nie mieli. Ja akurat na tym odcinku służyłem w WOP i niejednokrotnie zdarzyło się mi sprowadzać do Jodłowa turystów, którzy w czasie mgły czy śnieżycy gubili w tym rejonie drogę i błądzili po kilka godzin. Kiedyś nawet zdarzyło się to grupie młodzieży, prowadzonej przez wydawać by się mogło fachowca - przewodnika sudeckiego. Gość miał bardzo niewesołą minę a jego podpopieczni wyglądali jeszcze mizerniej. Byli zbyt lekko ubrani jak na tamte warunki, trzęśli się z zimna. Po ogrzaniu się w jednym z pierwszych zabudować na końcu wsi, niektórzy ledwie doszli do przystanku PKS w centrum Jodłowa. Co było dalej - nie wiem, ale niewykluczone, że niektórzy z nich wrócili z odmrożeniami do domów. Dlatego popieram propozycję mojego przedpiścy, aby na Śnieżnik wejść od strony Międzygórza albo ewentualnie od Kletna, skąd jest bliżej i szlaki są zazwyczaj przetarte.
Obrazek

Awatar użytkownika
SAL
turysta niedzielny
Posty: 6
Rejestracja: 02-11-2006 06:43
Lokalizacja: Poznań

Postautor: SAL » 02-11-2006 10:19

Dzięki za porady, wiem już mniej-więcej jak wygląda sytuacja. Zerezerwowałem nocleg, przejżałem mapy, a o wyborze trasy zadecyduje ekipa. Jeśli wszyscy będą gotowi iść szybko, to ruszamy z Międzylesia - jak ktokolwiek będzie marudził, spróbujemy z Bystrzycy dotrzeć PKSem do Międzygórza.... Właśnie - znacie może rozkład jazdy, chociaż mniej-więcej? Bo jeśli będziemy musieli czekać od 9:00 kilka godzin na PKS, to wyjdzie praktycznie na to samo :wink:
There's still time to change the road you're on...

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 02-11-2006 10:44

SAL pisze:Dzięki za porady, wiem już mniej-więcej jak wygląda sytuacja. Zerezerwowałem nocleg, przejżałem mapy, a o wyborze trasy zadecyduje ekipa.


Chyba pozostawianie decyzji wyboru trasy "ekipie" nie jest zbyt rozsądnym rozwiązaniem. Tu powinien liczyć się tylko głos osoby mającej doświadczenie w tym terenie i znającej lokalne warunki. Nawet jeśli straci się ze dwie-trzy godziny na dojazd do Międzygórza, to i tak będziecie do przodu, i wcale nie wyjdzie na to samo. Dodatkowo można w przerwie między PKP a PKS jeszcze zwiedzić np. Bystrzycę Kłodzką albo Kłodzko, skąd też kursują autobusy do Międzygórza. Do Stronia Śląskiego także można dojechać PKS-sem i stamtąd dojść te 5 km szosą do Kletna i dalej na Śnieżnik.
Obrazek

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 02-11-2006 11:03

Na zimowe przejścia nadaje się jeszcze szlak z Puchaczówki przez Czarną Górę. rozkłady jazdy PKS można popodziwiać tutaj: http://www.rozklady.com.pl/main.php?page=polo

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 02-11-2006 11:58

wirek pisze:Na zimowe przejścia nadaje się jeszcze szlak z Puchaczówki przez Czarną Górę. rozkłady jazdy PKS można popodziwiać tutaj: http://www.rozklady.com.pl/main.php?page=polo


O dojeździe PKS na Puchaczówkę zapomnij... Lepiej już przejść się pieszo ze Stronia do Siennej, a stamtad wjechać na Czarną Górę wyciągiem kszesełkowym. O ile nie jest teraz w konserwacji.

Natomiast w podanym rozkładzie są niezłe połączenia z Międzygórzem. Na przykład takie =>

Bystrzyca Kłodzka odjazd: 9:30, Międzygórze przyjazd: 10:00

Bystrzyca Kłodzka odjazd: 10:15, Międzygórze przyjazd: 10:50

Te połączenia powinny mojego krajana z Poznania w pełni zadowolić.
Obrazek

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 02-11-2006 12:41

Nie błądzę, bo zawsze chodzę z mapą topograficzną w skali 1:25 000 i z kompasem, a w nocy dodatkowo, co oczywiste, z dobrą latarką. :wink:

Awatar użytkownika
SAL
turysta niedzielny
Posty: 6
Rejestracja: 02-11-2006 06:43
Lokalizacja: Poznań

Postautor: SAL » 02-11-2006 12:42

Lech pisze:Bystrzyca Kłodzka odjazd: 9:30, Międzygórze przyjazd: 10:00

Bystrzyca Kłodzka odjazd: 10:15, Międzygórze przyjazd: 10:50

Te połączenia powinny mojego krajana z Poznania w pełni zadowolić.


Wręcz idealnie :) W takim razie, chyba jednak zrezygnuję z trasy Międzylesie - Śnieżnik, zostawię ją sobie na lato.
There's still time to change the road you're on...

Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Postautor: baniak » 02-11-2006 16:32

:lol: tak więc jeśli przyjedziecie do Międzylesia o godz 10-20 pociągiem relacji Poznan-Praga,to ja bym wam proponował jeśli po raz pierwszy na tym szlaku w związku z tym że leży już snieg i warunki na szlaku mogą byc nie ciekawe,poczekac w Międzylesiu na autobus z Kłodzka do Jodłowa o godz 12-40 w Jodłowie jesteście o 13-nastej i dalej niebieskim szlakiem ok.4 godz w zależności od warunków do schroniska pod Śnieżnikiem.Warto dodac,że przejscie z Międzylesia do Trójmorskiego Wierchu zajmie Wam co najmniej 3 godz lub więcej, szlak graniczny zielony w warunkach zimowych jest trudny i dlatego PTTK go zamyka,ale wybór należy do was.Pozdrawiam i radości na szlaku :lol:

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 02-11-2006 16:34

Baniak - ale na razie jest w grach 10 centów śniegu, więc nie ma co pękać. :lol:

Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Postautor: baniak » 02-11-2006 16:40

mariomar, też tak myśle,ja osobiście tą traske znam dobrze mieszkając w stroniu smigam tędy do M-lesia do rodziców a zimą jest trochę gorzej i cisne na biegówkach moje zdjęcia zimowe są wlasnie z tego przejscia
:lol:

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 02-11-2006 16:57

Wiem Baniak, widziałem Twoje zdjęcia - piękne zdjęcia i piękna zima.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”