Dodam, że jest to jedno z bardziej oryginalnych miejsc kolejowych w Sudetach. Do stacji w Jiříkovie (która jest stacją czołową i kończy się dosłownie kilkanaście metrów przed granicą) należy zarośnięte torowisko po prawej stronie. Niestety, od kilku lat jest ona zamknięta dla regularnego ruchu pasażerskiego. Zadbany tor po lewej stronie to z kolei linia Drezno - Żytawa. Granica państwowa biegnie mniej więcej tym rowem pomiędzy torami, nietypowo, bo nie prostopadle, a równolegle do torów. W głębi widoczny jest łącznik pomiędzy siecią niemieckich i czeskich kolei, który w tym miejscu przekracza granicę. Z kolei rów po lewej stronie zdjęcia, tuż przy niemieckim torze, to Sprewa - jedna z najdłuższych wschodnioniemieckich rzek, przepływająca przez Berlin, która ok. 4 km stąd, w pobliskim Neugersdorfie ma jedno ze swoich trzech źródeł. Zdjęcie zrobiono z wiaduktu drogowego rozdzielającego stacje w Jiříkovie i Ebersbach. Pierwsze rozjazdy tej drugiej stacji są widoczne na pierwszym planie na zdjęciu.
Gdyby kogoś bardziej zainteresowało to miejsce, polecam widok "z lotu ptaka" na zdjęciu lotniczym: http://www.mapy.cz/s/6UOQ
Fadel, zadajesz następną zagadkę!


