Ostatnie słowo w sprawie Gosiewskiego i wymiksowuje się z tego topicu, bo z fanatykami się nie wygra.
Spotkanie na Śnieżce to był wyjazd służbowy. Analogiczny do tegorocznej wizyty Prezydenta. Żeby dostać się na Śnieżkę Gosiewski musiał niestety skorzystać z limuzyny. Znaczy pewnie wolałby to zrobic w inny sposób, ale Bor pewno poszedł na łatwiznę, a może nie chciał ujawniać swojej słabości fizycznej postronnym. Nie mam zamiaru prowadzic krucjaty w obronie niepełnosprawnych, tylko zwracam uwagę na to, żeby zmarłego (a w naszej tradycji krytykę wobec zmarłych, nawet polityków tonuje się), niekrytykować za to co od niego nie zależało. Tyle. Kropka. Nawet Gosiewskiemu należy się minimum szacunku.
http://beret-w-akcji2.salon24.pl/183886 ... siewskiego
Spotkanie prezydentów na Śnieżce
Kto tu jest fanatykiem?Każdy ,czy to polityk z lewa czy z prawa czy to bezpartyjny wierzący czy niewierzący pozostawia po sobie opinię na jaką sobie zasłużył i nic tu nie zmieni śmierć taka czy owaka.W historii było już mnóstwo ludzi którzy po sobie zostawili niemiłe lub tragiczne wspomnienia i nikt nie myśli o ich rozgrzeszaniu po ich śmierci.Jeżeli chodzi o Gosiewskiego to niczym szczególnym się nie wyróżnił,chyba że dworcem we Włoszczowej,ale tego raczej nie zalicza się do jego sukcesów.I niech mu ziemia lekką będzie .
fiaa pisze:Żeby dostać się na Śnieżkę Gosiewski musiał niestety skorzystać z limuzyny. Znaczy pewnie wolałby to zrobic w inny sposób, ale Bor pewno poszedł na łatwiznę (...)
Zupełny OT, ale to w związku z BOR-em i innymi politykami, niż zmarły bohater tego wątku.
Kilka lat temu, gdy prezydentem Słowacji był Rudolf Schuster, zaproponował on, by jedno ze spotkań przywódców państw Grupy Wyszehradzkiej odbyło się na Gerlachu. W końcu z tego pomysłu zrezygnowano, a w Polsce w pewnych kręgach pojawiły się żarty, że BOR-owcy nie dali by rady
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
mareki pisze:skiboy pisze:,ale tego raczej nie zalicza się do jego sukcesów.I niech mu ziemia lekką będzie .
Ja raczej powiedziałebym, że był to jego jeden z nielicznych sukcesów. Okazało się, że pomiedzy Krakowem, a Warszawa żyją jacyś ludzie.
racja! niech w każdym 10 tysięcznym mieście zatrzymują się ekspresy, a tam gdzie mieszka poseł to i EuroNight! i z koleją do Europy! w końcu i tak wolno jeżdzą, to co szkodzi w każdej pipidówie się zatrzymywać...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
fiaa pisze:...z fanatykami się nie wygra.
....zwracam uwagę na to, żeby zmarłego (a w naszej tradycji krytykę wobec zmarłych, nawet polityków tonuje się), niekrytykować za to co od niego nie zależało.
Nawet Gosiewskiemu należy się minimum szacunku.
Jakimi fanatykami?Fanatycy to są pod pałacem prezydenckim jak już, coś Ci się pomieszało chyba
I co w związku z tym, dlatego, że zginął tragicznie to należy przestać go krytykować?Szacunek, dobrze, była żałoba narodowa był szacunek, end of story, śmierć nie obliguje do tego, żeby nagle kogoś wychwalać mimo, że za życia niczym specjalnym się nie wyróżniał, to czysta hipokryzja.
Moje albumy:
https://picasaweb.google.com/108001293735779794442
https://picasaweb.google.com/108001293735779794442
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”