Pudelek pisze:choćby w Stoczni Gdańskiej przez lata związkowcy walczyli z wszelkimi próbami modernizacji
To chyba o innej stoczni. Gdańska ma się bardzo dobrze.
Pudelek pisze:polscy związkowcy i pod względem mozliwości realnego oddziaływania na rzeczywistość
tak, szczególnie widać to, kiedy jakiś rząd próbuje zmienić coś w górnictwie - "wypad" do Warszawy, zadyma, i projekt upada
Jeśli takie rzeczy się zdarzają, to nie wynika z siły związku, czy jednorazowej akcji, lecz ze słabości władzy i interesów rządzących ( w bardzo szerokim pojęciu: zarówno wąskich, prywatnych interesów jak i intersu w rodzaju "kiełbasy wyborczej")
Pudelek pisze:i "zadymiarstwa" są mało znaczą grupą.
i to ma być powód do dumy, że są gorsi?
Nie miałem na myśli tego, że są gorsi, ale to, że zachodni związkowcy są w stanie skutecznie sparaliżować państwo lub jego niektóre sektory i obszary aktywności. Polscy związkowcy takie rzeczy potrafili 30 lat temu.