pomoc w zaplanowaniu wypadu

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 08-02-2012 09:10

bitchslap pisze:
Sam nie wiem, generalnie spodziewam się raczej niełatwych warunków w 2 tygodniu marca. Też nie mam takiego doświadczenia, myślę że maksymalnie można liczyć na 30km/dzień.



To zmienia postać rzeczy... O 30 km na dzień możecie zapomnieć. O tym, że część tras jest niedostępna lub trudno dostępna w tym czasie napisał już Waldek. W marcu w Karkonoszach i Górach Izerskich jest pełnia zimy. Wiele szlaków, zwłaszcza tych nie prowadzących do schronisk jest nieprzetarta. Do tego w Karkonoszach dochodzi zagrożenie lawinowe. Zostają Wam więc raczej dojścia z dołu np. na Wysoki Kamień czy podzielona na dwa dni grzbietówka Karkonoszy. Do tego powinno się dać dojść do Orla.

Waldek Brygier
tramp
Posty: 37
Rejestracja: 27-05-2007 20:00
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Waldek Brygier » 08-02-2012 09:28

Dobrych kilka lat temu postanowilismy z kolegą zimą przejść całe Karkonosze. A żeby było uczciwie, dotarabaniliśmy się do Jakuszyc i w drogę. Początkowo szliśmy jakąś "drogą", a przynajmniej tak to wyglądało pod metrową warstwą śniegu, potem już na azymut (GPSa jeszcze wtedy nie miałem), dotarliśmy jakoś do Owczych Skał, gdzie natrafiliśmy na szlak zielony. Bardzo nam ulżyło, tym bardziej, że pięknie już było widać Halę Szrenicką... Radość była przedwczesna, bo warunki śniegowe były coraz gorsze. Summa sumarum do schroniska na Hali Szrenickiej (6 km od Jakuszyc) dotarliśmy po... 6 godzinach przedzieranie się przez śnieg :-)

A co do Orla, to zawsze tam da się dotrzeć na piechotę, jest przetarte, sporo ludzi tam chodzi na spacery. Trasa na Wysoki Kamień jest OK, ale już z Wysokiego Kamienia dalej nie jest przetarte i ludziki, któych spotkałem w Orlu, mówiły, że mordowali się w śniegu czasami po pas...

Generalnie odradzam marcową wycieczkę na sześć dni w Góry Izerskie i w Karkonosze, przynajmniej w takiej konfiguracji, jaką podałem. Polecam coś niżej, co nie znaczy gorzej - wszak wiadomo, że najpiękniejsze widoki na góry są z... dołu... :-)
pozdrawiam
Waldek Brygier - www.naszesudety.pl

Waldek Brygier
tramp
Posty: 37
Rejestracja: 27-05-2007 20:00
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Waldek Brygier » 08-02-2012 09:29

A jeszcze mi tak wpadło do głowy: może wypożyczycie sobie rakiety śnieżne?
pozdrawiam

Waldek Brygier - www.naszesudety.pl

Waldek Brygier
tramp
Posty: 37
Rejestracja: 27-05-2007 20:00
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Waldek Brygier » 08-02-2012 12:01

Pomijając już błędy ortograficzne i stylistyczne, to artykuł wcale nie jest uczciwy i rzetelny.
- spróbuj znaleźć każdego rolnika, który pozwoli rozbić się w swoim ogródku
- zupełna bzdura, jeśli chodzi o przewodników - autor mnie osobiście akurat obraża
- kupowanie na miejscu całych opakowań wędlin - gość z księżyca?

W sumie, nie chce mi się dalej szukać, ale generalnie artykuł taki sobie, kilka przemyśleń autora i "dobre" rady...
pozdrawiam

Waldek Brygier - www.naszesudety.pl

Waldek Brygier
tramp
Posty: 37
Rejestracja: 27-05-2007 20:00
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Waldek Brygier » 08-02-2012 12:03

Chyba odpowiadam jakiemuś duchowi?
pozdrawiam

Waldek Brygier - www.naszesudety.pl

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 08-02-2012 12:07

To spamer i pozycjoner, właśnie usunąłem jego post. Pisze pod jednym z pięciu nicków: kokos, tobołek, plesz, rymek i mandragora1.

gar
stary wyga
Posty: 1514
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: gar » 08-02-2012 19:37

bitchslap pisze:Sam nie wiem, generalnie spodziewam się raczej niełatwych warunków w 2 tygodniu marca. Też nie mam takiego doświadczenia, myślę że maksymalnie można liczyć na 30km/dzień.

Informacja o planowanej liczbie kilometrów zimą mnie zmroziła - mam już zamawiać GOPR czy jednak przemyślicie tą sprawę i dacie sobie na wstrzymanie.
BTW Dla mnie letnia wędrówka górska w klimacie 30 km dziennie jest średnim pomysłem, bo niewiele z niej mam (fakt - nie mam rewelacyjnej kondycji), ale po co się spieszyć gdy można na spokojnie nacieszyć się górami i takie kilometry podzieliłbym sobie na 2 dni.
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 08-02-2012 20:37

bitchslap pisze:podawałeś jakiś link, ale go nie widać.

Teraz chyba widać:

http://meteo.icm.edu.pl/

bitchslap
turysta niedzielny
Posty: 7
Rejestracja: 05-02-2012 18:07
Lokalizacja: Piła

Postautor: bitchslap » 09-02-2012 07:27

Waldek Brygier pisze:W Izerskich, jeśli sytuacja się nie pogorszy, to da się zimąfajnie połazić. Byłem kilka dni temu z rakietami i pierwszego dnia, od Chatki Robaczka do Orla, trzymałem je na plecaku, bo zupełnie nie trzeba było ich uzywać, szło się jak po leśnej drodze, tak dobrze było wyratrakowane i ubite. Jak będzie w marcu? Pewnie podobnie, przynajmniej na ratrakowanych trasach. A ten Stóg Izerski to ktoś pisał, że nie warto i potwierdzam. Ująłem go w trasie, bo chciałeś :-)


Generalnie to z tym Stogiem Izerskim przyświecała mi myśl by po prostu na niego wejść bo jak przypuszczam widoki i ogolne doznania estetyczne :) byłyby tego warte, no ale widze po Waszej niechęci do tego miejsca że może za wiele sobie wyobrażam, zatem wywalam go póki co z planu.

Co do rakiet to nawet patrzylem juz za ich wyporzyczeniem i owszem, bierzemy to pod uwage, chyba je weźmiemy na wszelki wypadek, zawsze to cos nowego, nigdy w tym nie chodzilem.
Ostatnio zmieniony 09-02-2012 11:24 przez bitchslap, łącznie zmieniany 1 raz.

bitchslap
turysta niedzielny
Posty: 7
Rejestracja: 05-02-2012 18:07
Lokalizacja: Piła

Postautor: bitchslap » 09-02-2012 07:35

gar pisze:Informacja o planowanej liczbie kilometrów zimą mnie zmroziła - mam już zamawiać GOPR czy jednak przemyślicie tą sprawę i dacie sobie na wstrzymanie.
BTW Dla mnie letnia wędrówka górska w klimacie 30 km dziennie jest średnim pomysłem, bo niewiele z niej mam (fakt - nie mam rewelacyjnej kondycji), ale po co się spieszyć gdy można na spokojnie nacieszyć się górami i takie kilometry podzieliłbym sobie na 2 dni.


Tak, to było sporo za dużo, zresztą znam warunki jakie mogą panować zimą w górach i nawet nigdy tyle w 1dzień nie przeszedłem. Myślę że tak jak mówisz 15km to może być realna i bez stresowa wędrówka.
Ostatnio zmieniony 09-02-2012 11:25 przez bitchslap, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
seb_135
wędrowiec
Posty: 394
Rejestracja: 03-02-2009 21:31
Lokalizacja: Opole

Postautor: seb_135 » 09-02-2012 09:59

bitchslap pisze:Generalnie to z tym Stogiem Izerskim przyświecała mi myśl by po prostu na niego wejść bo jak przypuszczam widoki i ogolne doznania estetyczne :) byłyby tego warte, no ale widze po Waszej niechęci do tego miejsca że może za wiele sobie wyobrażam, zatem wywalam go puki co z planu.


a ja akurat pójdę wbrew i polecę, jeśli nawet nie sam Stóg Izerski, to przynajmniej przejście Nową Drogą Izerską ze Świeradowa do Chatki Górzystów. Bardzo lubię ten szlak, a później można zejść przez Orle do Jakuszyc, skąd teraz nawet pociągi jeżdżą, więc powrót do Szklarskiej nie przedstawia problemów.
"following our will and wind we may just go where no one's been"

marcello2
podróżnik
Posty: 123
Rejestracja: 02-03-2012 08:44
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Warunki na szlakach w Górach Opawskich

Postautor: marcello2 » 02-03-2012 08:54

Witam
Jestem tu nowy.
Chciałem się z wszystkimi przywitać.
I od razu mam prośbę o informacje, jeśli ktoś je posiada - jaki jest stan szlaków w Górach Opawskich?
Do tej pory w zasadzie to śmigałem po Beskidach, Sudety odwiedziłem parę razy w życiu, z czego tylko raz zimą. Teraz nadszedł czas poznawania nowych miejsc :D
Jak ktoś może podać jakieś interesujące mnie informacje, to będę wdzięczny :-)
Interesuje mnie głównie żółty szlak z Pokrzywnej na Biskupią Kopę/ewentualnie czerwony graniczny. Ale jestem elastyczny i z Jarnołtówka też można żółtym uderzać.
pozdro

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4970
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Warunki na szlakach w Górach Opawskich

Postautor: buba1 » 02-03-2012 10:52

marcello2 pisze:Witam
Jestem tu nowy.
Chciałem się z wszystkimi przywitać.
I od razu mam prośbę o informacje, jeśli ktoś je posiada - jaki jest stan szlaków w Górach Opawskich?
Do tej pory w zasadzie to śmigałem po Beskidach, Sudety odwiedziłem parę razy w życiu, z czego tylko raz zimą. Teraz nadszedł czas poznawania nowych miejsc :D
Jak ktoś może podać jakieś interesujące mnie informacje, to będę wdzięczny :-)
Interesuje mnie głównie żółty szlak z Pokrzywnej na Biskupią Kopę/ewentualnie czerwony graniczny. Ale jestem elastyczny i z Jarnołtówka też można żółtym uderzać.
pozdro


a witamy kolege i tutaj, witamy!!!!!!!! :D :D

buuu, jaka szkoda ze nie bede wedrowala z wami po tych Opawskich.. ale coz, nie zawsze termin dopasuje..

Ja tylko moge powiedziec ze szlak na Biskupia Kope od strony slowackiej, nie pamietam koloru, ale taki co mial przechodzic kolo ruin zamku, to nie byl za dokladnie oznakowany bo nawet latem zesmy go zgubili
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

marcello2
podróżnik
Posty: 123
Rejestracja: 02-03-2012 08:44
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Warunki na szlakach w Górach Opawskich

Postautor: marcello2 » 02-03-2012 11:05

buba1 pisze:Ja tylko moge powiedziec ze szlak na Biskupia Kope od strony slowackiej, nie pamietam koloru, ale taki co mial przechodzic kolo ruin zamku, to nie byl za dokladnie oznakowany bo nawet latem zesmy go zgubili


A od polskiej strony nigdy tam nie wędrowałaś?

Mam chrapkę zobaczyć słynną Gwarkową Perć i drabinkę :D

marcello2
podróżnik
Posty: 123
Rejestracja: 02-03-2012 08:44
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Postautor: marcello2 » 02-03-2012 11:08

Ten szlak ma kolor niebieski i jest po czeskiej stronie :-)

A zgubić to się można wszędzie

Kiedyś zgubiłem szlak w okolicach Równicy :!:
Tak się fajnie wędrowało i gadało (4 facetów nas było), że nie zauważyliśmy, że szlak z leśnego duktu skręcił między drzewa :-)


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”