Zgadza się. Jest to jedyny oryginalny budynek (bardziej należałoby użyć terminu "gospodarstwo", bo obok stoi jeszcze niewielki budynek gospodarczy) pozostały po Tkaczach Dolnych (Niedere Strickerhäuser). Po wojnie, prawdopodobnie w ramach tzw. oczyszczania pasa granicznego, większość zabudowań Tkaczy stojących najbliżej granicy została zrównana z ziemią, taki los spotkał również prawie całe położone nad Izerą Tkacze Dolne. Uchował się tylko ten jeden budynek oraz niedaleki Zieleniec (Zieliniec, niem. Hoffnungsthal) - prawdopodobnie wszystkie te zabudowania zostały zajęte przez wojsko. Niektóre źródła sugerują, że na tym mostku mogło funkcjonować pod koniec lat 40. XX w. drogowe przejście graniczne w Tkaczach.
Twierdzenie, że Tkacze po wojnie trafiły do Harrachova, jest tylko półprawdą (według niektórych półprawda to nieprawda), bowiem całe Tkacze Dolne (a właściwie nędzne resztki, które po nich zostały) oraz oczywiście Zieleniec włączono w granice administracyjne Kořenova (ale tę pierwszą miejscowość nie od razu po delimitacji granicy w 1958 r., tylko dopiero kilka lat później, możliwe że wraz z wprowadzeniem nowego podziału administracyjnego kraju).
A propos stacji kolejowej w Tkaczach, pod tym linkiem można obejrzeć zdjęcia tej stacji z okresu przejmowania jej od Polaków przez Czechów:
http://www.albico.cz/zubacka/jaromir/harrachov.htm
Widać jeszcze stary, drewniany budynek poczekalni, który został rozebrany przez Czechów, a następnie w jego miejscu dobudowano do pobliskiego budynku mieszkalnego murowaną przybudówkę obecnej poczekalni.
Zadawaj!
