wirek pisze:buba pisze:mnie kiedys tacy nocni poloninowi biegacze malo nie stratowali, spie sobie spokojnie na poloninie ...
. To jak się śpi na środku ścieżki o 9 rano ...
o 9 rano to by juz jasno bylo... na szczescie z wibramem sie zadnym nie spotkalam, ucierpiala tylko moja butelka z woda no i biegacz ktory sie z nia spotkal.. ja sie tylko porzadnie nastraszylam..