Ustalono przyczyny katastrofy na Śnieżce

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Paszczak
podróżnik
Posty: 104
Rejestracja: 06-05-2009 09:15
Lokalizacja: Dresden / Poznań

Postautor: Paszczak » 16-06-2009 10:27

WILK70 pisze:W Polskiej mentalności jest gdzieś zakorzenione że jak coś stoi to niech stoi póki się na łeb nie wali to jest git, dopiero jak dojdzie do katastrofy lub tragedii, zaczynają się przemyślenia, wypowiedzi ekspertów i każdy wtedy jest mądry. Jest takie powiedzenie „Polak mądry po szkodzie” I tak chyba jest, bo wiadomo że jak coś już jest, a oto się nie dba to się w końcu rozsypie. Uważam jeszcze ,że nie tyle błędy w obliczeniach podczas budowy co po prostu zwykłe ludzkie niedbalstwo mogło być jedną z przyczyn.

Otóż to! Błędy konstrukcyjne sobie, niedbalstwo sobie, a jak się wszystko razem doda - mamy co mamy.

piotrekok
łazik
Posty: 96
Rejestracja: 12-06-2009 20:39

Postautor: piotrekok » 16-06-2009 10:44

Paszczak pisze: Obawiam się, że gdyby ŚREDNIA prędkość wiatry na Śnieżce wynosiła 60m/s to mieszkańcy Karpacza mieliby okazję obserwacji latających spodków.

Tutaj podważyłeś
Paszczak pisze:Ale! Po pierwsze: częstotliwość odśnieżań nie jest przecież duża. Nie można więc nazwać te zmiany częstymi, nie będzie więc rezonansu, który jest szczególnie zabójczy (świetny, stary przykład: żołnierze na moście).

Ja mówię o odkształceniach a Pan o rezonansie. To dwie różne sprawy. Rezonans jest bardziej szkodliwy od odkształceń ale ten mógł by być spowodowany wibracjami wiatru a to o czy ja pisze to odśnieżaniem. i w przypadku częstości opadów na Śnieżce odkształcenia były by częste. To nie niziny gdzie opady są są kilka dni. Na Śnieżce często pada cały miesiąc.
Paszczak pisze:Ale ponieważ został źle wykonany istniało naprężenie wewnętrzne, które powoli wykonywało swoją robotę.

No i tutaj jest pies pogrzebany. Źle wykonany talerzyk. Rozumiem, że jak byś go ładował do połowy to by wytrzymał dłużej? Problemem było złe wykonawstwo a nie projekt czyli sama konstrukcja. Dobrze wykonane spawy wytrzymały by znacznie dłużej. A gdybanie czy wykonawca coś źle zrobił i w związku z tym odpowiednio reagować to zabawa myślowa. Tak podchodząc należy wszystkie budynki wszędzie do końca życia odśnieżać bo może ktoś popełnił błąd przy ich wykonaniu. Tak myśląc to można powiedzieć że użytkowanie budynku związane z przemieszczaniem się po nim ludzi i sprzętu i mebli też go obciąża i jest niebezpieczne. A co z wiatrem i jego drganiami i rezonansem? Przed tym nie zabezpieczysz się. Może otoczyć budynek szklaną kopułą? Jeśli coś było źle wykonane to trzeba by było o tym wiedzieć, bo przed złym wykonawstwem nie można się zabezpieczyć.

piotrekok
łazik
Posty: 96
Rejestracja: 12-06-2009 20:39

Postautor: piotrekok » 16-06-2009 10:49

WILK70 pisze:Ja się na Fizyce nie znam, nie znam się również na inżynierii czy architekturze.
Może się mylę bo w sumie nie wiem czy były tam przeprowadzane jakieś renowacje czy remonty tegoż obiektu, ale z własnych obserwacji i wniosków to wydaje mi się że nie.


I tutaj się pan myli bardzo. To, że nie widać remontu od zewnątrz to nie znaczy że nie są wykonywane. Konstrukcje są schowane pod dachem jak mógł Pan to widzieć. Nie widział też Pan czy konstrukcja wymaga wogóle tego remontu. A co do ostatnich dużych remontów. to zabezpieczenie budynku (dachów) przed przeciekaniem. Wymiana wszystkich okien. Nie mówiąc o innych wykonywanych we wnętrzach.

Awatar użytkownika
WILK70
podróżnik
Posty: 153
Rejestracja: 20-01-2009 14:24
Lokalizacja: Wrocław,Jedlina Zdrój

Postautor: WILK70 » 16-06-2009 10:49

A jak każdy wie nasze kochane Karkonosze należą do jednych z najbardziej wietrznych gór na naszym kontynencie. Przeważają tu wiatry pd.-zach., pd. i pn.-zach., (30-50 m/s) a kiedyś gdzieś słyszałem że i do setki dociąga,to już całkiem niezły huragan się robi, więc w takich warunkach wszytsko jest się w stanie się oprzeć, a z siłami przyrody, ciężko jest się mierzyć to tak jakby ktoś kogoś cały czas tłuk metalową pałką w kolano , to wiadomą sprawą będzie że w końcu kolano pęknie a człowiek się ugnie, no chyba że kolano się na bieżąco wzmacnia.....
Pozdrawiam
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów

http://picasaweb.google.com/szalonywilk1

Awatar użytkownika
WILK70
podróżnik
Posty: 153
Rejestracja: 20-01-2009 14:24
Lokalizacja: Wrocław,Jedlina Zdrój

Postautor: WILK70 » 16-06-2009 10:54

[/quote]I tutaj się pan myli bardzo. To, że nie widać remontu od zewnątrz to nie znaczy że nie są wykonywane. Konstrukcje są schowane pod dachem jak mógł Pan to widzieć. Nie widział też Pan czy konstrukcja wymaga wogóle tego remontu. A co do ostatnich dużych remontów. to zabezpieczenie budynku (dachów) przed przeciekaniem. Wymiana wszystkich okien. Nie mówiąc o innych wykonywanych we wnętrzach.[/quote]

No być może ma Pan racje nie mówie, że tak nie jest ,czy że tak nie było
jak napisałem są to wyłacznie moje przypuszczenia,jednak ogólny stan budynku przynajmniej wizualnie nie sprawiał wrażanie stabilnej mocnej konstrukcji.
Pozdrawiam
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...

Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów



http://picasaweb.google.com/szalonywilk1

piotrekok
łazik
Posty: 96
Rejestracja: 12-06-2009 20:39

Postautor: piotrekok » 16-06-2009 10:55

Paszczak pisze:
WILK70 pisze:W Polskiej mentalności jest gdzieś zakorzenione że jak coś stoi to niech stoi póki się na łeb nie wali to jest git, dopiero jak dojdzie do katastrofy lub tragedii, zaczynają się przemyślenia, wypowiedzi ekspertów i każdy wtedy jest mądry. Jest takie powiedzenie „Polak mądry po szkodzie” I tak chyba jest, bo wiadomo że jak coś już jest, a oto się nie dba to się w końcu rozsypie. Uważam jeszcze ,że nie tyle błędy w obliczeniach podczas budowy co po prostu zwykłe ludzkie niedbalstwo mogło być jedną z przyczyn.

Otóż to! Błędy konstrukcyjne sobie, niedbalstwo sobie, a jak się wszystko razem doda - mamy co mamy.

Kto tutaj wspomniał o błędach w obliczeniach??? Coraz większe bzdury słyszę. Mowa o błędach w wykonaniu! A swoją droga Panie Paszczaku znowu wysuwa Pan sugestię więc z góry zakłada pan coś o czym nie ma zielonego pojęcia ponieważ nie wie pan o stanie obiektu nic!: "Błędy konstrukcyjne sobie, niedbalstwo sobie, a jak się wszystko razem doda - mamy co mamy."

Awatar użytkownika
WILK70
podróżnik
Posty: 153
Rejestracja: 20-01-2009 14:24
Lokalizacja: Wrocław,Jedlina Zdrój

Postautor: WILK70 » 16-06-2009 11:07

Panie Piotrze ,za bardzo się pan unosi, nie podważam niczyjego autorytetu czy nie tworze tutaj s-fc, mogę się wypowiedzieć jako laik albo obserwator, ale musi się Pan chyba zgodzić ,że gdyby wszystko było ok, to do katastrofy by nie doszło. Sam budynek dla mnie wyglądał na niezbyt zadbany. Gdybam, bo skoro Pan twierdzi ,że były przeprowadzane tam remonty to nie mam powodu w to nie wierzyć, może były jednak przeprowadzane niedbale, lub pewne kwestie podczas takich remontów były pomijane.
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...

Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów



http://picasaweb.google.com/szalonywilk1

piotrekok
łazik
Posty: 96
Rejestracja: 12-06-2009 20:39

Postautor: piotrekok » 16-06-2009 11:12

WILK70 pisze:No być może ma Pan racje nie mówie, że tak nie jest ,czy że tak nie było
jak napisałem są to wyłacznie moje przypuszczenia,jednak ogólny stan budynku przynajmniej wizualnie nie sprawiał wrażanie stabilnej mocnej konstrukcji.
Pozdrawiam

To, że budynek nie błyszczał z zewnątrz a drewniane okleiny na Ścianach nie były nowe nie znaczy, że konstrukcje o których cały czas mówimy były w zaniedbane.

piotrekok
łazik
Posty: 96
Rejestracja: 12-06-2009 20:39

Postautor: piotrekok » 16-06-2009 11:22

WILK70 pisze:Panie Piotrze ,za bardzo się pan unosi, nie podważam niczyjego autorytetu czy nie tworze tutaj s-fc, mogę się wypowiedzieć jako laik albo obserwator, ale musi się Pan chyba zgodzić ,że gdyby wszystko było ok, to do katastrofy by nie doszło. Sam budynek dla mnie wyglądał na niezbyt zadbany. Gdybam, bo skoro Pan twierdzi ,że były przeprowadzane tam remonty to nie mam powodu w to nie wierzyć, może były jednak przeprowadzane niedbale, lub pewne kwestie podczas takich remontów były pomijane.

To prawda uniosłem się i przepraszam ale skoro kolejny raz słyszę, że to wina zaniedbań. I wzajemne nakręcanie się w ta stronę. Gdy nikt kto te słowa pisał nie ma zielonego pojęcia czy takie były tylko z góry zakłada, że miały miejsca.
To jest to co napisałem na początku tego wątku. Sami specjaliści, co widzieli Śnieżkę od niedzieli raz w roku albo na zdjęciu, ale wiedzą wszystko na temat i wyrokują, że albo źle konserwowano albo nie odśnieżano.

Awatar użytkownika
WILK70
podróżnik
Posty: 153
Rejestracja: 20-01-2009 14:24
Lokalizacja: Wrocław,Jedlina Zdrój

Postautor: WILK70 » 16-06-2009 11:56

piotrekok pisze: ma zielonego pojęcia czy takie były tylko z góry zakłada, że miały miejsca.
To jest to co napisałem na początku tego wątku. Sami specjaliści, co widzieli Śnieżkę od niedzieli raz w roku albo na zdjęciu, ale wiedzą wszystko na temat i wyrokują, że albo źle konserwowano albo nie odśnieżano.


Panie Piotrze nie zakładam niczego z góry, nie uważam się też za żadnego specjalistę ,tak jak napisałem mogę się mylić, a to co napisałem to tylko moje gdybanie, Z tego co Pan pisze wnioskuje ,że Pan tam pracuje ,więc informację mniemam są z pierwszej ręki?? Jeśli tak to nie mam powodu by Panu nie wierzyć i podważać Pańskie zdanie. Jestem po prostu ciekawy jeśli wszystko było na bieżąco sprawdzane i konserwowane to co mogło być przyczyną, i czy nikt nie zauważył, ze coś jest nie tak??? bo jeśli się to zawaliło to chyba musiały być jakieś oznaki tego?? Czy po prostu się to stało z dnia na dzień??
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...

Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów



http://picasaweb.google.com/szalonywilk1

piotrekok
łazik
Posty: 96
Rejestracja: 12-06-2009 20:39

Postautor: piotrekok » 16-06-2009 12:07

WILK70 pisze:Jestem po prostu ciekawy jeśli wszystko było na bieżąco sprawdzane i konserwowane to co mogło być przyczyną, i czy nikt nie zauważył, ze coś jest nie tak??? bo jeśli się to zawaliło to chyba musiały być jakieś oznaki tego?? Czy po prostu się to stało z dnia na dzień??

Proszę przeczytać od początku ten wątek (chociaż nie będzie to łatwe gdyż rozrósł się:)). Nie ma sensu powtarzać się. Dokładnie na to pytanie już wcześniej odpowiedziałem.

A propos zakładania z góry Pana cytaty:
"Gdybam, bo skoro Pan twierdzi ,że były przeprowadzane tam remonty to nie mam powodu w to nie wierzyć, może były jednak przeprowadzane niedbale, lub pewne kwestie podczas takich remontów były pomijane."
"Uważam jeszcze ,że nie tyle błędy w obliczeniach podczas budowy co po prostu zwykłe ludzkie niedbalstwo mogło być jedną z przyczyn." Był jeszcze po drodze taki z kolanem. Wszystkie sugerują jedno przy braku wiedzy na ten temat.

Awatar użytkownika
WILK70
podróżnik
Posty: 153
Rejestracja: 20-01-2009 14:24
Lokalizacja: Wrocław,Jedlina Zdrój

Postautor: WILK70 » 16-06-2009 12:15

piotrekok pisze:A propos zakładania z góry Pana cytaty:
"Gdybam, bo skoro Pan twierdzi ,że były przeprowadzane tam remonty to nie mam powodu w to nie wierzyć, może były jednak przeprowadzane niedbale, lub pewne kwestie podczas takich remontów były pomijane."
"Uważam jeszcze ,że nie tyle błędy w obliczeniach podczas budowy co po prostu zwykłe ludzkie niedbalstwo mogło być jedną z przyczyn." Był jeszcze po drodze taki z kolanem. Wszystkie sugerują jedno przy braku wiedzy na ten temat.


Trochę mnie Pan łapie za slowa, no ale ok jeśli to zostało tak odebrane ,to przeproaszam, takiej intencji nie miałem.Postaram się odszukać Post w którym wszytko zostało wyjaśnione
Pozdrawiam
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...

Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów



http://picasaweb.google.com/szalonywilk1

Awatar użytkownika
WILK70
podróżnik
Posty: 153
Rejestracja: 20-01-2009 14:24
Lokalizacja: Wrocław,Jedlina Zdrój

Postautor: WILK70 » 16-06-2009 12:25

Bardziej zależy mi na wyjaśnieniu sytuacji , niż sporach w tej kwestii, gdyż jest to dla mnie ciekawa sprawa
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...

Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów



http://picasaweb.google.com/szalonywilk1

piotrekok
łazik
Posty: 96
Rejestracja: 12-06-2009 20:39

Postautor: piotrekok » 16-06-2009 12:29

Dlatego wystarczy przeczytać cały, dość chaotyczny wątek:) Lektura na dłuższą chwilę:)
Pozdrowienia.

Awatar użytkownika
WILK70
podróżnik
Posty: 153
Rejestracja: 20-01-2009 14:24
Lokalizacja: Wrocław,Jedlina Zdrój

Postautor: WILK70 » 16-06-2009 12:44

Przeczytałem już kilka z Pana Postów i faktycznie będę musiał oddać honor. Muszę się zgodzić z kolegami, ze dosyć szczegółowo i jasno to Pan opisuje, dobrze mieć informacje z pierwszej ręki ,bo na media niestety nie ma co liczyć, hmm ciekawe Napisał Pan o spadzistych dachach, to fakt ,że w takich warunkach spadziste dachy sprawdzają się lepiej niż spora płaszczyzna dachu, Ciekawi więc fakt skąd pomysł na taki obiekt w tym miejscu?J
Chociaż sam w sobie stał się już symbolem Karkonoszy.
Dobra wracam do dalszej lekturyJ
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...

Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów



http://picasaweb.google.com/szalonywilk1


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”