Plany na nowy sezon
- ecowarrior
- stary wyga
- Posty: 1008
- Rejestracja: 28-10-2007 13:38
- Lokalizacja: Zdzieszowice
368 - Świerczek (Pogórze Wojcieszowskie)
Patrząc na obecnie panującą aurę coś tak czuję, że jeśli utrzyma się tak do końca przyszłego tygodnia (oby) to będzie poważna szansa wczesnego rozpoczęcia realizacji planów wycieczkowych na 2008 rok - jest kilka rzeczy na celowniku. A dzień coraz dłuższy
Patrząc na obecnie panującą aurę coś tak czuję, że jeśli utrzyma się tak do końca przyszłego tygodnia (oby) to będzie poważna szansa wczesnego rozpoczęcia realizacji planów wycieczkowych na 2008 rok - jest kilka rzeczy na celowniku. A dzień coraz dłuższy
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...
Odnośnie planów weekendowych na AD 2008:
Rowerem
1) Dolina Bobru vol.3- architektura, przyroda.
2) Pogórze Kaczawskie vol2 - dokładne zwiedzanie (z noclegami)
3) Szybkie improwizowane 1-dniowe niedzielne akcje rowerowe- byle gdzie na zachód od Kędzierzyna.
Logistyka dojazdowa pod szyldem PKP PR.
Z buta:
Po 5 latach powrót na Masyw Śnieżnika i Góry Kamienne. No i jak zwykle improwizowane na poczekaniu wyskoki w Beskidy, Jeseniki, Góry Opawskie. Logistyka z użyciem blachosmroda.
Kolejaria: jakieś kółeczko Lwówek- Lubuskie- Zachpomorskie, pozaliczać reaktywacje dopóki się nie rozmyślą i zawieszą. Fajnie by było, gdyby ktos dołączył. Stronie- Wałbrzych na razie nie uwzględniam, będzie miła niespodzianka jak DKR ruszy. Zresztą jechałem tysiąc razy
Na pl.misc.kolej nasmarowali, że reaktywacja niepewna, bo w Nowej Rudzie wiadukt się sypie
Wakacjourlop: pożyjemy- zobaczymy, zapewne rowerem Polska Północna, być może z zahaczeniem o Litwę, ale to zobaczymy.
Słuchajcie, a co z planami zlotu forum? Temat pojawia się już w kilku wątkach; nie wiadomo, w którym odpisywać?
Moja skromna osoba chętnie dokooptowała by, bo i tak mam w wiosennych planach Sudety w szerokim pojeciu. Ustalmy jakiś termin, najlepiej połowa kwietnia, będzie bezpiecznie. Ewentualnie majowy długi wekeend, są dwa (1/3 maja i Boże Ciało 22/25 maja). Potem jest kicha, bo każdy ma swoje plany, w schroniskach zielone szkoły, wycieczki. Można się wbić do jakiegoś PTSM, tylko już teraz trzeba rezerwować. Lub Domek Myśliwski (nie byłem 5 lat- nie znam stanu aktualnego)
Rozgrzejcie temat zlotu do czerwoności, niech posypią się konkretne propozycje
Pozdrawiam, Michał.
Rowerem
1) Dolina Bobru vol.3- architektura, przyroda.
2) Pogórze Kaczawskie vol2 - dokładne zwiedzanie (z noclegami)
3) Szybkie improwizowane 1-dniowe niedzielne akcje rowerowe- byle gdzie na zachód od Kędzierzyna.
Logistyka dojazdowa pod szyldem PKP PR.
Z buta:
Po 5 latach powrót na Masyw Śnieżnika i Góry Kamienne. No i jak zwykle improwizowane na poczekaniu wyskoki w Beskidy, Jeseniki, Góry Opawskie. Logistyka z użyciem blachosmroda.
Kolejaria: jakieś kółeczko Lwówek- Lubuskie- Zachpomorskie, pozaliczać reaktywacje dopóki się nie rozmyślą i zawieszą. Fajnie by było, gdyby ktos dołączył. Stronie- Wałbrzych na razie nie uwzględniam, będzie miła niespodzianka jak DKR ruszy. Zresztą jechałem tysiąc razy
Wakacjourlop: pożyjemy- zobaczymy, zapewne rowerem Polska Północna, być może z zahaczeniem o Litwę, ale to zobaczymy.
Słuchajcie, a co z planami zlotu forum? Temat pojawia się już w kilku wątkach; nie wiadomo, w którym odpisywać?
Moja skromna osoba chętnie dokooptowała by, bo i tak mam w wiosennych planach Sudety w szerokim pojeciu. Ustalmy jakiś termin, najlepiej połowa kwietnia, będzie bezpiecznie. Ewentualnie majowy długi wekeend, są dwa (1/3 maja i Boże Ciało 22/25 maja). Potem jest kicha, bo każdy ma swoje plany, w schroniskach zielone szkoły, wycieczki. Można się wbić do jakiegoś PTSM, tylko już teraz trzeba rezerwować. Lub Domek Myśliwski (nie byłem 5 lat- nie znam stanu aktualnego)
Rozgrzejcie temat zlotu do czerwoności, niech posypią się konkretne propozycje
Pozdrawiam, Michał.
Michale,
odnośnie kolejariów (jak to ładnie ująłeś), to dawaj znać z pewnym wyprzedzeniem o konkretyzacji planów - kto wie, może zbierze się kilka przedziałów forumowiczów
.
O zlocie gadamy tutaj
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=1092
Jestem przekonany, że dojdzie on do skutku w liczbie (przynajmniej) kilku forumowiczów.
odnośnie kolejariów (jak to ładnie ująłeś), to dawaj znać z pewnym wyprzedzeniem o konkretyzacji planów - kto wie, może zbierze się kilka przedziałów forumowiczów
O zlocie gadamy tutaj
Jestem przekonany, że dojdzie on do skutku w liczbie (przynajmniej) kilku forumowiczów.
-
kurczak1986
- tramp
- Posty: 23
- Rejestracja: 26-11-2007 08:19
- Lokalizacja: Walbrzych
no to tak skromnie od siebie dodam cosik.
1. kolejowo- marszowa wycieczka - Walbrzych - Jaworzyna - Zabkowice - Kamieniec - Bardo i dalej z buta do Srebrnej (tu wariantu szlakowego nie mam) i grzbietem Gor Sowich powrot do Walbrzycha, (byc moze jesien jesli pociag retro ruszy podsudecka)
2. Walbrzych - Jelenia i powrot z buta do Walbrzycha,
3. i pare wyskokow na Gory Kamienne.
1. kolejowo- marszowa wycieczka - Walbrzych - Jaworzyna - Zabkowice - Kamieniec - Bardo i dalej z buta do Srebrnej (tu wariantu szlakowego nie mam) i grzbietem Gor Sowich powrot do Walbrzycha, (byc moze jesien jesli pociag retro ruszy podsudecka)
2. Walbrzych - Jelenia i powrot z buta do Walbrzycha,
3. i pare wyskokow na Gory Kamienne.
Przekazujac1%dochodu ratujesz zabytki.Przelej na konto Muzeum Przemyslu i Kolejnictwa KRS nr 0000225114, Bank BPH S.A. I o/ Wrocław, nr konta: 35106000760000320001008390, ul. Towarowa4, 58–140 Jaworzyna Śląska
To i ja dorzucę cosik od siebie, bo plany mi się już skrystalizowały. Tym razem bez Sudetów w dużej porcji (po raz pierwszy od 5 lat Sudety schodzą na plan drugi, a nawet trzeci).
luty - Beskid Niski
kwiecień - Masyw Ślęży (zlot!)
czerwiec - Tatry Niżne (Słowacja)
sierpień - Świdowiec plus okolice (Ukraina)
wrzesień - Tatry Słowackie
Oby nam wszystkim udało się zrealizować plany w 100%

luty - Beskid Niski
kwiecień - Masyw Ślęży (zlot!)
czerwiec - Tatry Niżne (Słowacja)
sierpień - Świdowiec plus okolice (Ukraina)
wrzesień - Tatry Słowackie
Oby nam wszystkim udało się zrealizować plany w 100%
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.
apollo pisze:Michale,
odnośnie kolejariów (jak to ładnie ująłeś), to dawaj znać z pewnym wyprzedzeniem o konkretyzacji planów
Będę miał to na uwadze. Jak się zrobią ciepłe noce, tak żeby nocne nieskomunikowania gdzieś przebidować na ławce peronowej, to można zacząć działać.
Byle tylko szynobusy w Lubuskiem nie rozsypały się do reszty.
Można coś wymodzić na Boże CIało, jest cień nadziei, że bilet turystyczny (ten za 60 PLN) będzie miał przedłużony termin ważności. (jak zwykle ogłoszą to 2 dni przed)
Już się tam przetransportowałem i dopisałem do listy
Pozdrawiam. Michał.
383 - Świnka (Pogórze Wojcieszowskie)
Jeśli taka pogoda utrzyma się do piątku to jest szansa że już wtedy rozpocznę sezon kolejowy - póki co planuję wypad kilkunastogodzinny (chyba północne strony wojkewództwa śląskiego, choć pewne to jeszcze nie jest). Niby nic wielkiego ale od czegoś trzeba zacząć.
Michał pisze:apollo pisze:Michale,
odnośnie kolejariów (jak to ładnie ująłeś), to dawaj znać z pewnym wyprzedzeniem o konkretyzacji planów
Będę miał to na uwadze. Jak się zrobią ciepłe noce, tak żeby nocne nieskomunikowania gdzieś przebidować na ławce peronowej, to można zacząć działać.
Jeśli taka pogoda utrzyma się do piątku to jest szansa że już wtedy rozpocznę sezon kolejowy - póki co planuję wypad kilkunastogodzinny (chyba północne strony wojkewództwa śląskiego, choć pewne to jeszcze nie jest). Niby nic wielkiego ale od czegoś trzeba zacząć.
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...
gar pisze: - póki co planuję wypad kilkunastogodzinny (chyba północne strony wojkewództwa śląskiego, choć pewne to jeszcze nie jest).
Rozumiem, Herby, Wielunie, Lublińce i te sprawy
Pogoda sugeruje, że zima pomału zarządza odwrót- w niedzielę spróbuję zainaugurować sezon rowerowy. Na pierwszy ogień pójdą lasy pomiędzy Kędzierzynem a Rudzińcem Gliwickim. Tak, na spokojnie, aby nie było zakwasów. A potem zobaczymy co dalej.
Pozdrawiam. Michał.
oj Boronów, piękna sprawa - byłam tam latem 10 dni i pilnowałam koni byłemu wójtowi tegoż Boronowa a ponadto odbywałam przepiękne wycieczki rowerowe - można się zmęczyć, bo teren pagórkowaty 
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”