Krzysztof63 pisze:Wiem, że poziom zidiocenia społeczeństwa nieubłaganie rośnie...
RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI
Re: RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI
No cóż, ja nie miałem "skrajnie trudnych warunków" chodząc do podstawówki, może dzięki temu usłyszałem na przykład o czymś takim jak efekt Flynna 
Re: RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI
Zimowe przejście charytatywne GSS-u
"420 km górskimi szlakami w trudnych, zimowych warunkach zamierza przejść mieszkaniec Świdnicy na Dolnym Śląsku. Andrzej Sawicki chce pokonać zimową trasę imienia Mieczysława Orłowicza. Swoim wyczynem zachęca do pomocy dla ratownika GOPR, który kilka miesięcy temu doznał udaru mózgu i potrzebuje wsparcia finansowego.
Andrzej Sawicki jest już na trasie. Marsz rozpoczął w Górach Izerskich. Przejdzie przez Karkonosze, Rudawy Janowickie, Góry Kamienne, Czarne, Sowie, Stołowe, Orlickie, Bystrzyckie, Masyw Śnieżnika, Góry Złote oraz Góry Opawskie, aż do Prudnika.
Trasa została podzielona na siedemnaście odcinków. Przebieg wyprawy można śledzić na profilu Fundacji GOPR na Facebooku. Tam można znaleźć także informacje o ratowniku, któremu chce pomóc pasjonat gór.
Zebrane w ramach akcji pieniądze trafią do ratownika GOPR, który pięć miesięcy temu doznał udaru niedokrwiennego mózgu. Mężczyzna jest częściowo sparaliżowany. Utrzymuje się z niskiej emerytury, a wymaga ciągłej rehabilitacji. Wyprawa ma zwrócić uwagę i pomóc.
Andrzej jest odważnym człowiekiem. Jest dobrze przygotowany. Chodził po górach Kaukazu. Kilka razy zdobywał Elbrus. Był w górach w Afryce. Myślę, że wie co robi. Od roku często chodzi po Sudetach, bo przygotowuje się do zawodu przewodnika. Od trzech miesięcy co tydzień eksplorował dany odcinek trasy. Przechodził. Sprawdzał warunki - mówi Urszula Kujawa, koordynatorka wyprawy.
Andrzej Sawicki nocuje na trasie, głównie w schroniskach. Po pokonaniu pierwszych kilometrów przyznał, że warunki są bardzo trudne. W Górach Izerskich jest słaba widoczność. Liczy się bardzo umiejętność orientacji. Tym bardziej, że w lesie trasy są nieprzetarte. Andrzej do niskiej temperatury jest przyzwyczajony. Największe problemy sprawia śnieg - dodaje Kujawa.
Wyprawa potrwa trzy tygodnie. Na kolejnych odcinkach do miłośnika gór mają przyłączać się osoby wspierające akcję."
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-4 ... Id,2335565
PS Jestem ciekaw, jak p.Sawicki pokona odcinek między Równią pod Śnieżką a Karpaczem. Wszak czerwony szlak w Kotle Łomniczki jest zamykany zimą, a w Karkonoszach jest obecnie zagrożenie lawinowe.
"420 km górskimi szlakami w trudnych, zimowych warunkach zamierza przejść mieszkaniec Świdnicy na Dolnym Śląsku. Andrzej Sawicki chce pokonać zimową trasę imienia Mieczysława Orłowicza. Swoim wyczynem zachęca do pomocy dla ratownika GOPR, który kilka miesięcy temu doznał udaru mózgu i potrzebuje wsparcia finansowego.
Andrzej Sawicki jest już na trasie. Marsz rozpoczął w Górach Izerskich. Przejdzie przez Karkonosze, Rudawy Janowickie, Góry Kamienne, Czarne, Sowie, Stołowe, Orlickie, Bystrzyckie, Masyw Śnieżnika, Góry Złote oraz Góry Opawskie, aż do Prudnika.
Trasa została podzielona na siedemnaście odcinków. Przebieg wyprawy można śledzić na profilu Fundacji GOPR na Facebooku. Tam można znaleźć także informacje o ratowniku, któremu chce pomóc pasjonat gór.
Zebrane w ramach akcji pieniądze trafią do ratownika GOPR, który pięć miesięcy temu doznał udaru niedokrwiennego mózgu. Mężczyzna jest częściowo sparaliżowany. Utrzymuje się z niskiej emerytury, a wymaga ciągłej rehabilitacji. Wyprawa ma zwrócić uwagę i pomóc.
Andrzej jest odważnym człowiekiem. Jest dobrze przygotowany. Chodził po górach Kaukazu. Kilka razy zdobywał Elbrus. Był w górach w Afryce. Myślę, że wie co robi. Od roku często chodzi po Sudetach, bo przygotowuje się do zawodu przewodnika. Od trzech miesięcy co tydzień eksplorował dany odcinek trasy. Przechodził. Sprawdzał warunki - mówi Urszula Kujawa, koordynatorka wyprawy.
Andrzej Sawicki nocuje na trasie, głównie w schroniskach. Po pokonaniu pierwszych kilometrów przyznał, że warunki są bardzo trudne. W Górach Izerskich jest słaba widoczność. Liczy się bardzo umiejętność orientacji. Tym bardziej, że w lesie trasy są nieprzetarte. Andrzej do niskiej temperatury jest przyzwyczajony. Największe problemy sprawia śnieg - dodaje Kujawa.
Wyprawa potrwa trzy tygodnie. Na kolejnych odcinkach do miłośnika gór mają przyłączać się osoby wspierające akcję."
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-4 ... Id,2335565
PS Jestem ciekaw, jak p.Sawicki pokona odcinek między Równią pod Śnieżką a Karpaczem. Wszak czerwony szlak w Kotle Łomniczki jest zamykany zimą, a w Karkonoszach jest obecnie zagrożenie lawinowe.
Terra Tenebrae
Telluris Malus
Quisere Pere Curiatus
Telluris Malus
Quisere Pere Curiatus
- Krzysztof63
- wędrowiec
- Posty: 499
- Rejestracja: 10-08-2013 11:18
- Lokalizacja: Świdnica
Re: RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI
Leuthen pisze:PS Jestem ciekaw, jak p.Sawicki pokona odcinek między Równią pod Śnieżką a Karpaczem?
Szybko.
Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...
Re: RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI
I bez zbędnego rozgłosu.
Re: RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI
"W środę po godzinie 17.00 ratownicy GOPR otrzymali zgłoszenie od grupy 20 turystów, która wybrała się w rejon Śnieżnika, do schroniska. Jedna z osób opadła z sił. Dyżurny wysłał na miejsce ratowników, po czym okazało się, że osłabiona osoba dotarła do schroniska, ale zabrakło dwóch innych turystów.
Poszukiwania ratowników z wykorzystaniem quada nie przynosiły efektu, więc ściągnięto wsparcie ze strony ratowników z Czarnej Góry. Ostatecznie zarządzono wyprawę ratunkową i około północy ratownicy dotarli do zaginionych. Ci w stanie dobrym, choć zmarznięci i zmęczeni, przebywali w wiacie turystycznej.
W akcji brało udział 25 ratowników, 4 quady i 2 skutery."
http://www.echo24.tv/artykul/dramatyczn ... -gopr-1469
Poszukiwania ratowników z wykorzystaniem quada nie przynosiły efektu, więc ściągnięto wsparcie ze strony ratowników z Czarnej Góry. Ostatecznie zarządzono wyprawę ratunkową i około północy ratownicy dotarli do zaginionych. Ci w stanie dobrym, choć zmarznięci i zmęczeni, przebywali w wiacie turystycznej.
W akcji brało udział 25 ratowników, 4 quady i 2 skutery."
http://www.echo24.tv/artykul/dramatyczn ... -gopr-1469
Terra Tenebrae
Telluris Malus
Quisere Pere Curiatus
Telluris Malus
Quisere Pere Curiatus
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Re: RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI
Mieli szczęście, że wybrali się w góry w grupie. Gdyby ci dwaj poszli indywidualnie, to by mogło to się dla nich źle skończyć, podobnie jak kiedyś z moim znajomym z Warszawy, którego rodzina zaczęła poszukiwać dopiero po kilku dniach, jak nie wrócił w wyjazdu w góry. Jego ciało znaleziono dopiero na wiosnę w pobliżu szlaku niebieskiego w stronę Kamienicy. > http://www.twoje-sudety.pl/index.php?ac ... pxmjvfqxztLeuthen pisze:"W środę po godzinie 17.00 ratownicy GOPR otrzymali zgłoszenie od grupy 20 turystów, która wybrała się w rejon Śnieżnika, do schroniska. Jedna z osób opadła z sił. Dyżurny wysłał na miejsce ratowników, po czym okazało się, że osłabiona osoba dotarła do schroniska, ale zabrakło dwóch innych turystów.
Statystyki GOPR od dawna wskazują, że w ogromnej większości najbardziej tragicznym wypadkom zaginięcia w górach ulegają turyści indywidualni. Powszechnie wiadomo, że zorganizowanie się turystów w grupę zwiększa, a nie zmniejsza bezpieczeństwo, oraz dyscyplinuje uczestników poruszających się w takiej grupie.

Re: RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI
Co szczęście ma tutaj do rzeczy? Od początku szli w grupie, bo tak wybrali.
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Re: RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI
No to faktycznie mieli szczęście, że dokonali takiego wyboru.hm0 pisze:Co szczęście ma tutaj do rzeczy? Od początku szli w grupie, bo tak wybrali.

- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
Re: RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI
gdyby poszli z młodzieżowym obozem wędrownym to nic by się im nie stało
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Re: RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI
Tak. Też by się im nic poważnego nie stało, bo nawet gdyby się ktoś zgubił po drodze, to by reszta grupy wędrownej by to zauważyła i by mogli wezwać pomoc. Zresztą jeden z najważniejszych punktów Dekalogu Turysty Górskiego mówi: "Nie wybieraj się w góry samotnie, dobierz sobie towarzyszy wędrówki". Dlatego zawsze lepiej zorganizować sobie wyjście na szlak w grupie.Pudelek pisze:gdyby poszli z młodzieżowym obozem wędrownym to nic by się im nie stało

- Krzysztof63
- wędrowiec
- Posty: 499
- Rejestracja: 10-08-2013 11:18
- Lokalizacja: Świdnica
Re: RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI
Najlepiej byłoby zakuć ich w łańcuchy, nikt by nie zgubił.
Czy tylko ja mam wrażenie, że z tym tłumem ratowników to są jakieś jaja? Dwóch gości siedzi sobie w wiacie przy szlaku turystycznym i trzeba angażować tylu ludzi po nocach? Kto za to płaci?
Czy tylko ja mam wrażenie, że z tym tłumem ratowników to są jakieś jaja? Dwóch gości siedzi sobie w wiacie przy szlaku turystycznym i trzeba angażować tylu ludzi po nocach? Kto za to płaci?
Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...
-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław
Re: RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI
Leuthen pisze:Jedna z osób opadła z sił.
Też zdarza mi się opaść z sił, jednak myśl o ostatnim autobusie powrotnym skutecznie potrafi je wykrzesać. Najwyraźniej schronisko nie było aż takim motywatorem, wszak nie ucieknie
Krzysztof63 pisze:Najlepiej byłoby zakuć ich w łańcuchy, nikt by nie zgubił.
Czy tylko ja mam wrażenie, że z tym tłumem ratowników to są jakieś jaja? Dwóch gości siedzi sobie w wiacie przy szlaku turystycznym i trzeba angażować tylu ludzi po nocach? Kto za to płaci?
Mapy pewnie też nie mieli, ba wędrowanie z mapą to już chyba obecnie rzadkość i znaków pewnie też nie widzieli...
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
Re: RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI
Lech pisze:Dekalogu Turysty Górskiego
nie znam. Więc chyba nie jestem Turystą Górskim.
Kto za to płaci?
Pan płaci, pani płaci, państwo płacą... gdyby znaleźli ich Czesi to już płaciliby sami.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Re: RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI
Lech pisze:Zresztą jeden z najważniejszych punktów Dekalogu Turysty Górskiego mówi: "Nie wybieraj się w góry samotnie, dobierz sobie towarzyszy wędrówki". Dlatego zawsze lepiej zorganizować sobie wyjście na szlak w grupie.
http://ktg.pttk.pl/index.php?mod=news&a ... 1179258549 - w dekalogu turysty górskiego PTTK nie ma nic na temat wychodzenia w góry samotnie/w grupie, więc albo cytujesz wykutą na pamięć socjalistyczną mutację powyższego lub też stosujesz technikę manipulacji z czasów WOP-u: z grupą jest łatwiej, bo pilnuje się sama jak stado, a tymczasem jednostka na szlaku w górskim lesie może okazać się wrażym, imperialistycznym elementem mogącym zakłócić funkcjonowanie całego bloku.
Nie ma się co złościć - wszak przyzwyczajenie to druga natura człowieka.
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Re: RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI
Nie ma???? Już w pierwszym punkcie jest mowa o ocenie sił swoich i towarzyszy. A jeśli z towarzyszami, to nie samotnie. Poza tym PTTK nie jest monopolistą na wydawanie zaleceń odnośnie wyjścia w góry i zalecenia mogą być nieco inaczej sformułowane przez inne organizacje, np. PTT, ZHP, GOPR, PZN itd, ale zasadniczych różnic między nimi nie ma.hm0 pisze:http://ktg.pttk.pl/index.php?mod=news&act=showfull&id=1179258549 - w dekalogu turysty górskiego PTTK nie ma nic na temat wychodzenia w góry samotnie/w grupie.

Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”