Strona 1 z 1

Pożegnanie

: 07-04-2005 17:10
autor: Gość
Obrazek

Z dala od ludzkich siedlisk, wśród sosnowego lasu nad jeziorem Krępsko w północnej Wielkopolsce, płoną znicze, leżą kwiaty. W tym miejscu, w ostatniej dekadzie lipca 1978 roku, zdaniem miejscowych, spędził ostatni urlop kardynał Karol Wojtyła. Pływał kajakiem ze swymi przyjaciółmi i studentami rzeką Rurzycą, która łączy kilka jezior. Z tego miejsca biwakowania wezwano kardynała Karola Wojtyłę do Watykanu. Prawda jest więc taka, że wędrówki po górach nie były Jego jedynym ulubionym sposobem wypoczynku.

Re: Pożegnanie

: 14-04-2005 20:35
autor: Apollo
Anonymous pisze:Prawda jest więc taka, że wędrówki po górach nie były Jego jedynym ulubionym sposobem wypoczynku.


Z tego, co ostatnio wyczytałem w notkach biograficznych, to lekarz (chyba jeszcze w l. 50.) zalecił Mu czterotygodniowe coroczne urlopy. Papież podzielił je następująco: 2 tygodnie gór, 2 - spływy kajakiem.
Zimowe ferie (również zalecone przez tegoż lekarza) chyba również spędzał w górach - na deskach.

W Beskidach widziałem nawet szlak papieski.
Ale swoją drogą - kajaki też darzył nie byle jaką sympatią i wracał myślami do czasów spływów...

pozdrawiam,

apollo