Strona 1 z 1

Korona Sudetów Polskich

: 23-09-2007 22:37
autor: piknik
Witam,
Czy komuś udało się zdobyć Koronę Sudetów Polskich (przyznawane przez PTTK Wałbrzych)? (nie mylić z Koroną Sudetów)

http://ktg.walbrzych.pttk.pl/korona.html

Jestem w trakcie kompletowanie szczytów (na razie 17 z 31), jednak nie do końca wiem co dalej kiedy już uda się zaliczyć komplet (dokumentacja itp)...

Kiedyś napisałem do PTTK Wałbrzych email, niestety bez odpowiedzi.

Będę bardzo wdzięczny za informację, a także chętnie wymienię się opiniami i informacjami (każdy kto zdobywał szczyty z KSP wie, że jest ona pełna przedziwnych i prześmiesznych szczytów klasy "Michałek" :)).

Pozdrawiam,
Ł.

Re: Korona Sudetów Polskich

: 23-09-2007 22:48
autor: cezaryol
piknik pisze:Czy komuś udało się zdobyć Koronę Sudetów Polskich (przyznawane przez PTTK Wałbrzych)?
http://ktg.walbrzych.pttk.pl/korona.html
Ł.


Lista zdobywców jest pod regulaminem.
http://ktg.walbrzych.pttk.pl/listakoronasp.html

: 23-09-2007 23:05
autor: piknik
Za dużo tych osób niestety nie ma. I niestety nie ma też informacji jak do nich dotrzeć... :(

: 24-09-2007 05:52
autor: JP
W miarę możliwości służę pomocą jako zdobywca KSP i jednocześnie członek O/PTTK Ziemi Wałbrzyskiej. W sobotę na szczycie Wielkiej Sowy wręczyliśmy kolejne 18 odznak kolejnym zdobywcom. Więc już uzbierała się niezła grupka. A szczyty typu "Michałek" tylko dodają smaczku i późniejszej satysfakcji ze zdobycia blachy.
Obrazek
to są własnie świeżo upieczeni zdobywcy :P

: 24-09-2007 13:31
autor: piknik
No to się bardzo cieszę, że kogoś spotkaliśmy z odznaką KSP :)

Nam niestety nie udało się dołączyć w tym roku do grona zdobywców, ale już w przyszłym roku mamy nadzieję pojawić się (po raz drugi) na Wielkiej Sowie.

Pytanie, które nas nurtuje od początku: jak wygląda "praktycznie" proces dokumentowania zdobywania szczytów?

Z kolegą nie jesteśmy członkami PTTK. Nie jeździmy więc na wycieczki z przewodnikiem.

Na każdym szczycie robimy sobie zdjęcia + pobieramy namiary na GPS (może powstanie z tego kiedyś niezły przewodnik...). Dodatkowo zbieramy fotografie z miejsc w pobliżu (np. z tablicami miejscowości).
Niedługo może w końcu powstanie strona z kronikami wypraw i z pomocnymi informacjami (wersja dla zmotoryzowanych...)

Czy będzie to wystarczające?

Niestety na mój email do PTTK w Wałbrzychu nikt nie odpowiedział :(
O książeczkach do KSP nikt nie słyszał. Zresztą w wielu miejscach ciężko o jakąkolwiek możliwość potwierdzenia, że było się na szczycie.

Co do "Michałków":
Satysfakcja faktycznie jest, a w pamięci na zawsze pozostają teksty miejscowych...
"Panie... Ja tu 30 lat mieszkam i żadnej góry nie widziałem"
"Tutaj to żadnej góry nie ma... Dalej Panie tam... Wielka Sowa... tam są góry" (przy Wzgórzu Ernesta)
"Panie... ale tam nic nie ma... las tylko"

Czasem też zdarzało nam się nieść kaganek oświaty...
"To co Pan za sobą widzie to właśnie najwyższy szczyt Pogórza Wałbrzyskiego" (Sas)

W sumie warto :)

Pozdrawiam,
Ł.

: 24-09-2007 15:41
autor: JP
Najpierw odpowiem w jaki sposób ja zdobyłem odznakę (od razu zaznaczam, że nie byłem w żaden sposób traktowany ulgowo):
1. Podstawą jest kronika - w moim przypadku robiłem, podobnie jak Ty zdjęcia szczytu wraz ze sobą oraz zdjęcia np. z tablicą miejscowości, czymś charakterystycznym - np. Koło Obserwatora to były szlabany graniczne oraz szyny wąskotorowe w dawnym przejeździe kolejowym w Markocicach. I to w zupełności wystarczy. Gdy jeszcze podacie dokładne namiary z GPSa to można byłoby się pokusić o ich umieszczenie na stronie naszego Oddziału - już moja w tym głowa :D
2. Książeczek nie ma i raczej nie mamy zamiaru takowych robić. Od samego początku traktowaliśmy tą Odznakę jako "kronikarską". Zresztą później taka kronika to doskonałe uzupełnienie blachy. A przy okazji Zlotu na Wielkiej Sowie, który od dwóch lat staje się Zlotem Zdobywców KSP zawsze następuje nieformalna i przyjacielska :D wymiana poglądów na temat poszczególnych szczytów, szczególnie typu Wzgórze Ernesta, Wrona czy Kalwaria.
Tak więc nie pozostaje mi nic innego jak tylko życzyć wytrwałości w zdobywaniu szczytów i szczycików oraz zaprosić (dopiero za rok) na nasz Zlot na Wielkiej Sowie.
A dla zainteresowanych link do relacji z tegorocznego spotkania
http://walbrzych.pttk.pl/ZotTurystwGrskichnaWielkiejSowie/index.html
Acha - jeśli chodzi o maile to w razie czego można pisać do mnie na pw lub na mail podany na mojej www . Przekażę, gdzie trzeba. No i jest jeszcze adres bezpośedni do Komisji Turystyki Górskiej - na podstronach Komisji.
http://ktg.walbrzych.pttk.pl/