ptsmy w sudetach
ptsmy w sudetach
na czesci map zauwazylam ze w miejscowosciach podgorskich czesto sa znaczone ptsmy, czy rzeczywiscie jest ich tak duzo? czy jest gdzies jakis spis sudeckich ptsmow, jakis informatorek albo co 
"ujrzałam kiedys o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną.. cała reszta jest wynikiem , że ją wybrałam"
http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl
http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Re: ptsmy w sudetach
Niestety, to już historia. Ostały się tylko nieliczne schroniska stałe, a sezonowych w sezonie się nie uruchamia.buba pisze:na czesci map zauwazylam ze w miejscowosciach podgorskich czesto sa znaczone ptsmy, czy rzeczywiscie jest ich tak duzo? czy jest gdzies jakis spis sudeckich ptsmow, jakis informatorek albo co :)

- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Tak - jest to schronisko stałe Oddziału PTSM W Jeleniej Górze. Natomiast zlikwidowano wszystkie schroniska w Powiecie Kamiennogórskim, a było ich kiedyś kilkanaście. Ostatnie zamknięto w Jarkowicach jesienią 2005 r., a budynek został sprzedany Kołu Łowieckiemu. Co dziwne istnieje Odział PTSM w Kamiennej Górze, który nie zarządza żadnym schroniskiem, bo ich po prostu nie ma. To tak jak generał bez armii.Rafał Łoziński pisze:Czy PTSM w Strużnicy w Rudawach Janowickich jeszcze funkcjonuje? Z lat minionych wspominam to miejsce bardzo dobrze.

Oto aktualna baza PTSM-ów na Dolnym Śląsku: http://www.ptsm.org.pl/index.php?option ... Itemid=105
dzieki!!! acz jakos tak troche ich malo... i np. batorowa nie ma, gdzie ptsm jest bo wczoraj tam dzwonilam
"ujrzałam kiedys o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną.. cała reszta jest wynikiem , że ją wybrałam"
http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl
http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl
Świątecznie witam. Jestem "nowy" na forum- przedstawiłem swoją skromną osobę na podforum "Portal Sudety.it" w temacie "Koszulki". Ale ponieważ najbardziej popularnym podforum jest "Turystyka piesza i ogólnie" to na wszelki wypadek przedstawię sie jeszcze raz. Jestem Michał z Kędzierzyna Koźla. Czytam Sudety.it od dłuższego czasu, zainteresowania: góry- Sudety, Beskidy, rzadziej Słowacja, rower trekingowo: Pogórze Sudeckie, szeroko pojęte Pomorze, no i kolejnictwo
Ale do rzeczy. Do Bazy Schronisk na stronie PTSM sugeruję podchodzić z pewnym dystansem. Pół biedy, że są wykazane schroniska niestety już nieistniejące. Ale co gorsza namierzyłem kilka schronisk jak najbardziej czynnych, których w Bazie nie ujęto!
Konkretne przykłady: Batorowo- było na forum. Maciejowiec- skromniutkie, ale zadbane schronisko całoroczne niedaleko pilchowickiej zapory. Byłem, nocowałem. (w pobliżu wykazywany w bazie PTSM w Łupkach k/Wlenia). Poza Sudetami: całoroczny PTSM Złocieniec (Poj. Drawskie)- byłem, nocowałem, a w bazie nie ma!
Najpewniejszym źródłem informacji są oficjalne strony samorządów lokalnych- urzędów miast, gmin, starostw powiatowych. Tam pod linkiem Turystyka>noclegi są w miarę aktualne info o schroniskach wraz z nr telefonów. Często też są tanie noclegi spoza sieci PTSM: bursy, internaty. Mnie w ten sposób udało sie tanio nocować w wakacje w internacie zespołu szkół na Kaszubach. We wspomnianych schroniskach była życzliwa obsługa, nie było problemów z powrotami o późnej godzinie (dostawałem klucz od wejścia) i z przechowaniem roweru. Była ciepła woda.
Co ważne: Zawsze, ale to zawsze trzeba przed przyjazdem umówić się telefonicznie. Zdarzają się przepełnienia, remonty, normalna sprawa. Ja najpierw umawiam się na konkretny dzień, a potem, z trasy dzwonię komórką, o której godzinie dojadę. Często bowiem na miejscu nie ma stałej obsługi, i kierownik dojeżdża z domu.
Pozdrawiam i Szczęśliwych Świąt BN, Michał.
PS. Podobno ma być reaktywowana Rybnica Leśna, ale pod szyldem chatki studenckiej- prawda to?
Ale do rzeczy. Do Bazy Schronisk na stronie PTSM sugeruję podchodzić z pewnym dystansem. Pół biedy, że są wykazane schroniska niestety już nieistniejące. Ale co gorsza namierzyłem kilka schronisk jak najbardziej czynnych, których w Bazie nie ujęto!
Konkretne przykłady: Batorowo- było na forum. Maciejowiec- skromniutkie, ale zadbane schronisko całoroczne niedaleko pilchowickiej zapory. Byłem, nocowałem. (w pobliżu wykazywany w bazie PTSM w Łupkach k/Wlenia). Poza Sudetami: całoroczny PTSM Złocieniec (Poj. Drawskie)- byłem, nocowałem, a w bazie nie ma!
Najpewniejszym źródłem informacji są oficjalne strony samorządów lokalnych- urzędów miast, gmin, starostw powiatowych. Tam pod linkiem Turystyka>noclegi są w miarę aktualne info o schroniskach wraz z nr telefonów. Często też są tanie noclegi spoza sieci PTSM: bursy, internaty. Mnie w ten sposób udało sie tanio nocować w wakacje w internacie zespołu szkół na Kaszubach. We wspomnianych schroniskach była życzliwa obsługa, nie było problemów z powrotami o późnej godzinie (dostawałem klucz od wejścia) i z przechowaniem roweru. Była ciepła woda.
Co ważne: Zawsze, ale to zawsze trzeba przed przyjazdem umówić się telefonicznie. Zdarzają się przepełnienia, remonty, normalna sprawa. Ja najpierw umawiam się na konkretny dzień, a potem, z trasy dzwonię komórką, o której godzinie dojadę. Często bowiem na miejscu nie ma stałej obsługi, i kierownik dojeżdża z domu.
Pozdrawiam i Szczęśliwych Świąt BN, Michał.
PS. Podobno ma być reaktywowana Rybnica Leśna, ale pod szyldem chatki studenckiej- prawda to?
Michał pisze:Podobno ma być reaktywowana Rybnica Leśna, ale pod szyldem chatki studenckiej- prawda to?
W Rybnicy Leśnej nocowałem z rodziną trzy lata temu, w czasie weekendu z 11. listopada. Schronisko było w końcowej fazie remontu. Warunki surowe, acz całkiem znośne. Właścicielka powiedziała mi, że już nie działają w ramach sieci PTSM, ale będą prowadzić podobną działalność. Możliwe, że będą się reklamować zarówno jako schronisko młodzieżowe, studenckie i agroturystyka
nie wiem czy cos tam dziala.. napewno nie dziala telefon ktory w necie jest przyporzadkowany do "ptsm rybnica lesna".. probowalam i odzywa sie mieszkanie prywatne...
"ujrzałam kiedys o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną.. cała reszta jest wynikiem , że ją wybrałam"
http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl
http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl
Jeleniogórskie PTSM-y czeka przejście do gospodarki rynkowej http://www.naszesudety.pl/?p=artykulyShow&iArtykul=4141 , chociaż nie chce mi się wierzyć, że dotychczas same nie zauważyły takiej potrzeby. Krótko mówiąc, znacznie niższe dotacje ze starostwa i wzrost cen.
– Nie chcemy już dokładać do turystów, którzy przyjeżdżają do nas – mówi starosta Jacek Włodyga. – Pieniędzy w budżecie jest mało, a dużo potrzeb.
Znaczy turystów pan starosta u siebie nie potrzebuje. Dobrze, postaram się dostosować. Dylemat, gdzie jechać na pierwszą wiosenną wyprawę został rozstrzygnięty.
Znaczy turystów pan starosta u siebie nie potrzebuje. Dobrze, postaram się dostosować. Dylemat, gdzie jechać na pierwszą wiosenną wyprawę został rozstrzygnięty.
To ja wtrącę taką nieco szerszą dygresję:
kiedyś - wędrując po Górach Sowich
- zastanawiałem się, co ze mnie ma gmina/mieszkańcy okolic, po których drepczę. W wymiarze materialnym.
Doszedłem do wniosku, że niewiele lub nic, bowiem:
1) nie korzystałem w tamtym czasie z noclegów, bo w końcu Wrocław od Sowich dzieli 70-80 km, więc bardziej opłacało mi się wrócić,
2) nie tankowałem tam benzyny - tylko we Wrocławiu,
3) prowiant na drogę kupiłem również we Wrocławiu,
4) samochód zaparkowałem na bezpłatnym leśnym parkingu,
5) korzystałem z bezpłatnych śmietników na parkingu,
6) uczęszczałem - bezpłatnymi - szlakami turystycznymi, za których wyznakowanie czy utrzymanie ktoś zapłacił (PTTK?, gmina?, starostwo?, Skarb Państwa?, podmioty prywatne?).
Bilans jest taki dla gminy i jej mieszkańców, że nie zapłaciłem ani grosza, aby za friko latać po górach i jeszcze pozbyć się śmieci.
Z punktu widzenia gminy, nie jestem wymarzonym turystą. Gminie / starostwu powinno zależeć na turystach, na których zarobi przynajmniej jeden mieszkaniec.
Nie spędza mi to snu z powiek, ale drepcząc po Sowich postawiłem się w sytuacji samorządu... i poszedłem dalej
.
kiedyś - wędrując po Górach Sowich
Doszedłem do wniosku, że niewiele lub nic, bowiem:
1) nie korzystałem w tamtym czasie z noclegów, bo w końcu Wrocław od Sowich dzieli 70-80 km, więc bardziej opłacało mi się wrócić,
2) nie tankowałem tam benzyny - tylko we Wrocławiu,
3) prowiant na drogę kupiłem również we Wrocławiu,
4) samochód zaparkowałem na bezpłatnym leśnym parkingu,
5) korzystałem z bezpłatnych śmietników na parkingu,
6) uczęszczałem - bezpłatnymi - szlakami turystycznymi, za których wyznakowanie czy utrzymanie ktoś zapłacił (PTTK?, gmina?, starostwo?, Skarb Państwa?, podmioty prywatne?).
Bilans jest taki dla gminy i jej mieszkańców, że nie zapłaciłem ani grosza, aby za friko latać po górach i jeszcze pozbyć się śmieci.
Z punktu widzenia gminy, nie jestem wymarzonym turystą. Gminie / starostwu powinno zależeć na turystach, na których zarobi przynajmniej jeden mieszkaniec.
Nie spędza mi to snu z powiek, ale drepcząc po Sowich postawiłem się w sytuacji samorządu... i poszedłem dalej
a kazdy moze tam spac?? czy tylko harcerz??
jest kuchnia? ile za nocleg?
"ujrzałam kiedys o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną.. cała reszta jest wynikiem , że ją wybrałam"
http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl
http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”