korzystam z drog i samochodu, przejezdzam przez mosty i pod wiaduktami... i uwazam ze jak cos sie wali i zagraza to nalezy zrobic nowe aby zapewnic bezpieczenstwo uzytkownikom...ale jak cos dziala to niszczenie kolejnego kawalka terenu jest dla mnie bezsensem..zwlaszcza ze to wytlumaczenie jest dla mnie smieszne.. moi rodzice remontujac domek na wsi wszystkie materialy przewiezli samochodem osobowym..wiec sie da..trzeba tylko chciec...a tu chodzi o ten brak checi i wizje ze najlepiej zaorac, zbudowac, zaasfaltowac,wyciac drzewa i krzaki ma byc rowno, wygodnie i gladko.. a najlepiej zeby wszedzie dochodzila dwupasmowa droga i do mcDonalda nie bylo dalej jak kilometr
a poza tym ten wiadukt w sokolowsku nie jest taki niski- na pewno nie taki jak ten
http://picasaweb.google.pl/osiolek.widm ... 7757275666
widzial ktos kiedys nizszy????
wlkp pisze:A kiedy jeździsz w góry to korzystasz z mostów czy może pokonujesz rzeki wpław?
jak rzeka nie jest gleboka to wplaw moze nie - ale bardzo chetnie wbrod

zarowno pieszo jak i samochodem
a najbardziej lubie jak jest kladka dla pieszych a obok brod dla aut

a na glebszych rzekach fajne sa promy!!