Wakacyjne Karkonosze

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
fiaa
podróżnik
Posty: 161
Rejestracja: 23-10-2007 21:10
Lokalizacja: Powodowo

Wakacyjne Karkonosze

Postautor: fiaa » 02-07-2008 23:04

Umyśliłem sobie na najbliższe dni taką wakacyjną trasę po Karkonoszach.
Dzień 1. Karpacz "Biały Jar" - Pielgrzymy - "Odrodzenie"
Dzień 2. "Odrodzenie' - Bażynowe Skały - Śnieżne Kotły - Szrenica
Dzień 3. Szrenica - źródło Łaby - Martinova Bouda - Davidovy Boudy - Przełęcz Karkonoska
Dzień 4. Przełęcz Karkonoska - Dolina Białej Łaby - Lucni Bouda - Śnieżka - Travers - Jelenka (może przełęcz Okraj)
Dzień 5 - Z Przełęczy Okraj przez Budniki do Karpacza.

W związku z tym, że po raz pierwszy przejdę na czeską stronę chciałbym zapytać, czy w razie potrzeby zakupów w czeskich boudach przyjmą one polską walutę, czy lepiej zaopatrzyć się w korony?
Pytanie drugie. W najlepszym karkonoskim (i nie tylko) przewodniku, którego autorowi cześć i chwała, ;) wyczytałem, że lawina błotna zniszczyła fragment szlaku niebieskiego z Doliny Białej Łaby, ale przejście jest możliwe "na własną odpowiedzialność. Czy może ktoś wie coś więcej, jak to teraz wygląda?
Jeśli ktoś chciałby podzielić się jeszcze innymi uwagami na temat trasy, albo dołączyć się do wędrówki to zapraszam.

Yagi
tramp
Posty: 48
Rejestracja: 30-06-2008 17:05
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Wakacyjne Karkonosze

Postautor: Yagi » 03-07-2008 06:56

fiaa pisze:W związku z tym, że po raz pierwszy przejdę na czeską stronę chciałbym zapytać, czy w razie potrzeby zakupów w czeskich boudach przyjmą one polską walutę, czy lepiej zaopatrzyć się w korony?


Czesi przyjmują polską walutę ale osobiście polecałbym zaopatrzenie się w korony. Stosują jakieś dziwne przeliczniki, czasami bardzo niekorzystne a np w Martinovej gość ostatnio nie miał wydać ze 100zł i resztę otrzymałem w koronach.
Co do innych uwag to pamiętaj że w Voseckiej ciepłe posiłki wydają od 12 do 14.30, Petrova na Przełęczy Karkonoskiej jest zamknięta (400m dalej są dwie inne boudy ale tam nie byłem) W Łabskiej Boudzie ciepłe posiłki równiez wydają jakoś do 14-tej. W Lucni Bouda lepiej nic nie jedz, to jakiś koszmar kucharza co oni tam podają.

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2380
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wakacyjne Karkonosze

Postautor: Satan » 03-07-2008 08:35

Yagi pisze:Czesi przyjmują polską walutę ale osobiście polecałbym zaopatrzenie się w korony. Stosują jakieś dziwne przeliczniki, czasami bardzo niekorzystne


Zgadza się.
Choć w Voseckiej Boudzie wydaje mi się, że posiłki wydawane są do wieczora. My jedliśmy ok 17 - 18-tej (ale byliśmy mieszkańcami).
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 03-07-2008 08:59

w Jelence jest dobre żarcie, odcinek z Okraj do Karpacza przez Budniki jest nudny...

Awatar użytkownika
mzak
podróżnik
Posty: 244
Rejestracja: 13-06-2007 09:12
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wakacyjne Karkonosze

Postautor: mzak » 03-07-2008 09:58

fiaa pisze: W najlepszym karkonoskim (i nie tylko) przewodniku, którego autorowi cześć i chwała, ;) wyczytałem, że lawina błotna zniszczyła fragment szlaku niebieskiego z Doliny Białej Łaby, ale przejście jest możliwe "na własną odpowiedzialność. Czy może ktoś wie coś więcej, jak to teraz wygląda?
Jeśli ktoś chciałby podzielić się jeszcze innymi uwagami na temat trasy, albo dołączyć się do wędrówki to zapraszam.


Szlak niebieski bez przeszkód, szedłem 01.06.2008, droga bardzo malownicza, na forum jest relacja lub na stronie foto-sudety.eu - karkonosze - zdjęcia - 01.06.2008

Zgadzam się z przedmówcami, lepiej mieć korony, miejscowe przeliczniki są co najmniej dziwne,
Co do trasy jak dla mnie trochę krótkie te odcinki dobowe, ale będziesz miał dużo czasu na podziwiane Karkonoszy
pozdrawiam

Awatar użytkownika
fiaa
podróżnik
Posty: 161
Rejestracja: 23-10-2007 21:10
Lokalizacja: Powodowo

Postautor: fiaa » 03-07-2008 13:07

seba123 pisze:w Jelence jest dobre żarcie, odcinek z Okraj do Karpacza przez Budniki jest nudny...

Tu się nie zgodzę. W zeszłym roku fajnie się tamtędy szło. I tak samotnie. ;-) Poza tym chciałem zamknąć kółeczko.
Co do trasy jak dla mnie trochę krótkie te odcinki dobowe, ale będziesz miał dużo czasu na podziwiane Karkonoszy
pozdrawiam

No tak, kolegi dzienne trasy są dla mnie nieosiągalne. Kondycja nie ta. :-/

Dzięki wszystkim za odpowiedzi.
Modlitwa - modlitwą
a tu trzeba brzytwą
albo jeszcze gorzej
sprężynowym nożem

Awatar użytkownika
tomuch
obieżyświat
Posty: 537
Rejestracja: 02-05-2007 20:31
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wakacyjne Karkonosze

Postautor: tomuch » 03-07-2008 13:48

Yagi pisze:W Lucni Bouda lepiej nic nie jedz, to jakiś koszmar kucharza co oni tam podają.

o nie! będę bronił honoru Lucni Boudy i jej kucharza - takich knedli jak tam podają nie ma nigdzie indziej... a ten sos węgierski - mniam! jadłem tam dwa razy i dwa razy nie miałem żadnych zarzutów - piwo podane w 15 sekund (serio), na jedzenie też się długo nie czekało, miłe (i ładne) kelnerki... wszystko ok
ale może trafiłeś akurat na zły dzień i do kotła wpadł kalosz... ;)
Oko wszystko widzi

W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!

http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Re: Wakacyjne Karkonosze

Postautor: seba123 » 03-07-2008 14:15

tomuch pisze: (i ładne) kelnerki...

czeskie? niemożliwe ;-)

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2380
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wakacyjne Karkonosze

Postautor: Satan » 03-07-2008 15:19

tomuch pisze:...o nie! będę bronił honoru Lucni Boudy i jej kucharza - takich knedli jak tam podają nie ma nigdzie indziej...


Wszystko jest rzeczą gustu. Mnie osobiście bardzo smakuje kuchnia naszych południowych sąsiadów.
Ze swojej strony mogę polecić syr i knedliki w Voseckiej Boudzie.

8) tam obsługuje kelner 8)
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 03-07-2008 16:56

mzak pisze: Co do trasy jak dla mnie trochę krótkie te odcinki dobowe, ale będziesz miał dużo czasu na podziwiane Karkonoszy
pozdrawiam

To może wybierz się na "Przejście dookoła Kotliny Jeleniogórskiej" - tam są troszeczkę dłuższe odcinki dobowe a właściwie jeden odcinek dwudobowy :wink:

Yagi
tramp
Posty: 48
Rejestracja: 30-06-2008 17:05
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Wakacyjne Karkonosze

Postautor: Yagi » 04-07-2008 22:35

tomuch pisze:o nie! będę bronił honoru Lucni Boudy i jej kucharza - takich knedli jak tam podają nie ma nigdzie indziej...


Knedli??? Knedle kupisz u nich w każdym sklepie to takie samo danie narodowe jak omaćka albo "zupa chmielowa". Może te ich knedle które kupili w Harrachovie dają radę ale już gulasz do nich to jakaś senna mara. Moja dziewczyna - wegetarianka - zamówła kotlety wegetariańskie i podali Jej kotlety ziemniaczane z .........ziemniakami :twisted:
Więc jak dla mnie obłęd. Ale masz rację - wszystko to rzecz gustu.

Awatar użytkownika
tomuch
obieżyświat
Posty: 537
Rejestracja: 02-05-2007 20:31
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: tomuch » 05-07-2008 01:30

za kilka dni będę w Karkonoszach i pójdę sprawdzić Lucni... może kosmici porwali stary personel... :lol:

Satan pisze:Mnie osobiście bardzo smakuje kuchnia naszych południowych sąsiadów.
Ze swojej strony mogę polecić syr i knedliki w Voseckiej Boudzie.

8) tam obsługuje kelner 8)

do Voseckiej nie mam szczęścia - byłem tam dwa razy i dwa razy było zamknięte :?
Oko wszystko widzi



W góry, w góry miły bracie!

Tam przygoda czeka na Cię!



http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be

Awatar użytkownika
fiaa
podróżnik
Posty: 161
Rejestracja: 23-10-2007 21:10
Lokalizacja: Powodowo

Postautor: fiaa » 11-07-2008 16:44

No i klapa. Chmury nad Karkonoszami, o których wspominacie w innym wątku wywróciły plany całkowicie do góry nogami. Chyba ktoś złożył zamówienie na codzienną dostawę świeżej wody z nieba na godzinę dwunastą i zamówienie było skrupulatnie wypełniane, czasem nawet z bonusem w postaci gradu. Pobyt skróciłem o jeden dzień i nie wychyliłem nawet nosa na czeską stronę. Na szczęce dzięki wczesnemu wstawaniu miałem okazję podziwiać Śnieżne kotły i inne atrakcje, na które większość spogląda "z góry", od dołu (z zielonego szlaku). Mimo wszystko wyjazd należy uznać za udany, a pomsta zostanie wywarta zapewne w przyszłym roku, podczas któregoś długiego weekendu.
Modlitwa - modlitwą

a tu trzeba brzytwą

albo jeszcze gorzej

sprężynowym nożem

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2380
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 11-07-2008 22:17

fiaa pisze: Mimo wszystko wyjazd należy uznać za udany, a pomsta zostanie wywarta zapewne w przyszłym roku, podczas któregoś długiego weekendu.


Dawaj foty.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
fiaa
podróżnik
Posty: 161
Rejestracja: 23-10-2007 21:10
Lokalizacja: Powodowo

Postautor: fiaa » 13-07-2008 00:25

Satan pisze:Dawaj foty.

Zdjęć niet. Jestem niefotografujący.
Modlitwa - modlitwą

a tu trzeba brzytwą

albo jeszcze gorzej

sprężynowym nożem


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”