Strona 1 z 2

Wakacyjne Karkonosze

: 02-07-2008 23:04
autor: fiaa
Umyśliłem sobie na najbliższe dni taką wakacyjną trasę po Karkonoszach.
Dzień 1. Karpacz "Biały Jar" - Pielgrzymy - "Odrodzenie"
Dzień 2. "Odrodzenie' - Bażynowe Skały - Śnieżne Kotły - Szrenica
Dzień 3. Szrenica - źródło Łaby - Martinova Bouda - Davidovy Boudy - Przełęcz Karkonoska
Dzień 4. Przełęcz Karkonoska - Dolina Białej Łaby - Lucni Bouda - Śnieżka - Travers - Jelenka (może przełęcz Okraj)
Dzień 5 - Z Przełęczy Okraj przez Budniki do Karpacza.

W związku z tym, że po raz pierwszy przejdę na czeską stronę chciałbym zapytać, czy w razie potrzeby zakupów w czeskich boudach przyjmą one polską walutę, czy lepiej zaopatrzyć się w korony?
Pytanie drugie. W najlepszym karkonoskim (i nie tylko) przewodniku, którego autorowi cześć i chwała, ;) wyczytałem, że lawina błotna zniszczyła fragment szlaku niebieskiego z Doliny Białej Łaby, ale przejście jest możliwe "na własną odpowiedzialność. Czy może ktoś wie coś więcej, jak to teraz wygląda?
Jeśli ktoś chciałby podzielić się jeszcze innymi uwagami na temat trasy, albo dołączyć się do wędrówki to zapraszam.

Re: Wakacyjne Karkonosze

: 03-07-2008 06:56
autor: Yagi
fiaa pisze:W związku z tym, że po raz pierwszy przejdę na czeską stronę chciałbym zapytać, czy w razie potrzeby zakupów w czeskich boudach przyjmą one polską walutę, czy lepiej zaopatrzyć się w korony?


Czesi przyjmują polską walutę ale osobiście polecałbym zaopatrzenie się w korony. Stosują jakieś dziwne przeliczniki, czasami bardzo niekorzystne a np w Martinovej gość ostatnio nie miał wydać ze 100zł i resztę otrzymałem w koronach.
Co do innych uwag to pamiętaj że w Voseckiej ciepłe posiłki wydają od 12 do 14.30, Petrova na Przełęczy Karkonoskiej jest zamknięta (400m dalej są dwie inne boudy ale tam nie byłem) W Łabskiej Boudzie ciepłe posiłki równiez wydają jakoś do 14-tej. W Lucni Bouda lepiej nic nie jedz, to jakiś koszmar kucharza co oni tam podają.

Re: Wakacyjne Karkonosze

: 03-07-2008 08:35
autor: Satan
Yagi pisze:Czesi przyjmują polską walutę ale osobiście polecałbym zaopatrzenie się w korony. Stosują jakieś dziwne przeliczniki, czasami bardzo niekorzystne


Zgadza się.
Choć w Voseckiej Boudzie wydaje mi się, że posiłki wydawane są do wieczora. My jedliśmy ok 17 - 18-tej (ale byliśmy mieszkańcami).

: 03-07-2008 08:59
autor: seba123
w Jelence jest dobre żarcie, odcinek z Okraj do Karpacza przez Budniki jest nudny...

Re: Wakacyjne Karkonosze

: 03-07-2008 09:58
autor: mzak
fiaa pisze: W najlepszym karkonoskim (i nie tylko) przewodniku, którego autorowi cześć i chwała, ;) wyczytałem, że lawina błotna zniszczyła fragment szlaku niebieskiego z Doliny Białej Łaby, ale przejście jest możliwe "na własną odpowiedzialność. Czy może ktoś wie coś więcej, jak to teraz wygląda?
Jeśli ktoś chciałby podzielić się jeszcze innymi uwagami na temat trasy, albo dołączyć się do wędrówki to zapraszam.


Szlak niebieski bez przeszkód, szedłem 01.06.2008, droga bardzo malownicza, na forum jest relacja lub na stronie foto-sudety.eu - karkonosze - zdjęcia - 01.06.2008

Zgadzam się z przedmówcami, lepiej mieć korony, miejscowe przeliczniki są co najmniej dziwne,
Co do trasy jak dla mnie trochę krótkie te odcinki dobowe, ale będziesz miał dużo czasu na podziwiane Karkonoszy
pozdrawiam

: 03-07-2008 13:07
autor: fiaa
seba123 pisze:w Jelence jest dobre żarcie, odcinek z Okraj do Karpacza przez Budniki jest nudny...

Tu się nie zgodzę. W zeszłym roku fajnie się tamtędy szło. I tak samotnie. ;-) Poza tym chciałem zamknąć kółeczko.
Co do trasy jak dla mnie trochę krótkie te odcinki dobowe, ale będziesz miał dużo czasu na podziwiane Karkonoszy
pozdrawiam

No tak, kolegi dzienne trasy są dla mnie nieosiągalne. Kondycja nie ta. :-/

Dzięki wszystkim za odpowiedzi.

Re: Wakacyjne Karkonosze

: 03-07-2008 13:48
autor: tomuch
Yagi pisze:W Lucni Bouda lepiej nic nie jedz, to jakiś koszmar kucharza co oni tam podają.

o nie! będę bronił honoru Lucni Boudy i jej kucharza - takich knedli jak tam podają nie ma nigdzie indziej... a ten sos węgierski - mniam! jadłem tam dwa razy i dwa razy nie miałem żadnych zarzutów - piwo podane w 15 sekund (serio), na jedzenie też się długo nie czekało, miłe (i ładne) kelnerki... wszystko ok
ale może trafiłeś akurat na zły dzień i do kotła wpadł kalosz... ;)

Re: Wakacyjne Karkonosze

: 03-07-2008 14:15
autor: seba123
tomuch pisze: (i ładne) kelnerki...

czeskie? niemożliwe ;-)

Re: Wakacyjne Karkonosze

: 03-07-2008 15:19
autor: Satan
tomuch pisze:...o nie! będę bronił honoru Lucni Boudy i jej kucharza - takich knedli jak tam podają nie ma nigdzie indziej...


Wszystko jest rzeczą gustu. Mnie osobiście bardzo smakuje kuchnia naszych południowych sąsiadów.
Ze swojej strony mogę polecić syr i knedliki w Voseckiej Boudzie.

8) tam obsługuje kelner 8)

: 03-07-2008 16:56
autor: wlkp
mzak pisze: Co do trasy jak dla mnie trochę krótkie te odcinki dobowe, ale będziesz miał dużo czasu na podziwiane Karkonoszy
pozdrawiam

To może wybierz się na "Przejście dookoła Kotliny Jeleniogórskiej" - tam są troszeczkę dłuższe odcinki dobowe a właściwie jeden odcinek dwudobowy :wink:

Re: Wakacyjne Karkonosze

: 04-07-2008 22:35
autor: Yagi
tomuch pisze:o nie! będę bronił honoru Lucni Boudy i jej kucharza - takich knedli jak tam podają nie ma nigdzie indziej...


Knedli??? Knedle kupisz u nich w każdym sklepie to takie samo danie narodowe jak omaćka albo "zupa chmielowa". Może te ich knedle które kupili w Harrachovie dają radę ale już gulasz do nich to jakaś senna mara. Moja dziewczyna - wegetarianka - zamówła kotlety wegetariańskie i podali Jej kotlety ziemniaczane z .........ziemniakami :twisted:
Więc jak dla mnie obłęd. Ale masz rację - wszystko to rzecz gustu.

: 05-07-2008 01:30
autor: tomuch
za kilka dni będę w Karkonoszach i pójdę sprawdzić Lucni... może kosmici porwali stary personel... :lol:

Satan pisze:Mnie osobiście bardzo smakuje kuchnia naszych południowych sąsiadów.
Ze swojej strony mogę polecić syr i knedliki w Voseckiej Boudzie.

8) tam obsługuje kelner 8)

do Voseckiej nie mam szczęścia - byłem tam dwa razy i dwa razy było zamknięte :?

: 11-07-2008 16:44
autor: fiaa
No i klapa. Chmury nad Karkonoszami, o których wspominacie w innym wątku wywróciły plany całkowicie do góry nogami. Chyba ktoś złożył zamówienie na codzienną dostawę świeżej wody z nieba na godzinę dwunastą i zamówienie było skrupulatnie wypełniane, czasem nawet z bonusem w postaci gradu. Pobyt skróciłem o jeden dzień i nie wychyliłem nawet nosa na czeską stronę. Na szczęce dzięki wczesnemu wstawaniu miałem okazję podziwiać Śnieżne kotły i inne atrakcje, na które większość spogląda "z góry", od dołu (z zielonego szlaku). Mimo wszystko wyjazd należy uznać za udany, a pomsta zostanie wywarta zapewne w przyszłym roku, podczas któregoś długiego weekendu.

: 11-07-2008 22:17
autor: Satan
fiaa pisze: Mimo wszystko wyjazd należy uznać za udany, a pomsta zostanie wywarta zapewne w przyszłym roku, podczas któregoś długiego weekendu.


Dawaj foty.

: 13-07-2008 00:25
autor: fiaa
Satan pisze:Dawaj foty.

Zdjęć niet. Jestem niefotografujący.