Witam na tym forum.Jako, że kocham góry, choć nie bywam w nich za często niestety, chciałabym się pochwalić swoją pierwszą,indywidualną mini wyrypą w Karkonosze, co prawda to z ubiegłego roku, ale planuję za jakieś dwa tygodnie znowu i dlatego warto przypomnieć sobie gdzie się było rok temu i jaką trasę się przeszło.A więc, wycieczka była czterodniowa, miała na celu zdobycie Śnieżki i nacieszenie się górami, na spokojnie, bez szaleńczego pochłaniania kilometrów

.Dzień pierwszy:Szklarska Poręba-Hala Szrenicka-Końskie Łby-Szrenica-Vosecka Bouda-Śnieżne Kotły-Hala Szrenicka.Dzień drugi to Śnieżne Kotły najpierw dołem czyli Ścieżką nad Reglami do Czarnego Kotła Jagniątkowskiego potem na górę Koralową Ścieżką, zahaczyłam o Martinową Boudę i następnie spowrotem na Halę Szrenicką.Dzień trzeci Hala Szrenicka-Samotnia, i dzień czwarty:Samotnia-Śnieżka-Kocioł Łomniczki-Karpacz Biały Jar.Tak sobie myślę, żeby teraz może połazić sobie trochę więcej po czeskiej stronie, nie wiem jeszcze jak to sobie rozplanować, poprzednio wzięłam dwa noclegi Na Hali Szrenickiej i jeden w Samotni, jako, że Labsky, Pancawsky Vodopad widziałam już z góry i z dołu na innych wycieczkach to myślę sobie, żeby połazić w okolicach Śnieżki po czeskiej stronie.Wszystko zależy od pogody i moich skromnych finansów...A może ktoś mi zaproponuje jakąś ciekawą trasę 4 dniową?
