bardzo mi się Twoja ksywa podoba :D
poza wycieczką na Sowę, która jak dla mnie stała się klasykiem wyjazdów jednodniowych poleciłbym:
1) Sowie poza WSową trasę Bielawa => Kalenica => przeł Jugowska => Bielawa
2) jak już jesteśmy w tych okolicach, to Bielawa => Srebrna Góra (forty!)
3) trasę Bardo => Kłodzko (bardzo dobry dojazd PKP)
4) oczywiście Ślężę, koniecznie z Radunią
5) Rudawy Janowickie (Janowice => Trzcińsko), na to przy dojazdem PKP 7-20 może nie starczyć, ale 5:37 => 20 coś na pewno
6) Wałbrzych Gł => Andrzejówka (Waligóra, Rogowiec), jednak trzeba zerwać się wcześniej, podobnie jak pkt wyżej
7) Boguszów Gorce, rejon Chełmca => całkiem ale to całkiem widokowa trasa Nocnego Maratonu Górskiego => wyjazd podobnie jak wyżej, przed 6, powrót na upartego przed 20.
8) wzgórza Strzelińskie (Strzelin => Biały Kościół), dobry dojazd, ale to bardziej na wycieczkę rowerową, widoki mogą być, ale jakoś specjalnie nie wspominam jej dobrze.
Co do sztolni w GSowich (rozumiem, że tu chodzi o Rzeczkę i Walim) to są one po drugiej stronie gór patrząc od Wrocławia i dojazd tam ciężkim jest.
Na upartego da się pojechać Dzierżoniów => Kamionki, dalej przejść przez WSowę, zleźć do Walimia, zobaczyć sztolnie, ale z trzeba tak samo wrócić, a wtedy przed 20 ciężko zdążyć.
Mały plan - pomoc
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”
