A może by tak zimowy rekord?
: 13-10-2008 17:54
Temat jaki założył Wlkp o rekordowym przejściu GSS narodził w mojej głowie kolejny pomysł. A może by tak pokonać jakiś rekord ale zimą? Przejście GSS o tej porze na pewno do łatwych i przyjemnych by nie należało, może nie cały odcinek ale chociaż jego połowę dało by radę? Śnieg do pasa, zimno i mroźno. Wiatr, zamiecie i minus dwadzieścia ale może i też piękna pogoda i skrzący się śnieg. Macie jakieś sugestie, pomysły jak by to mogło wyglądać? Korzystać z nart czy z rakiet czy z obydwu wynalazków? A może psi zaprzęg niczym na Alasce?
Jak z noclegami? Trzeba by ustalić wcześniej rezerwacje w miejscowych gosp. agr. i schroniskach i trzeba by dziennie robić tyle kilometrów aby trafić zawsze na nocleg do cywilizacji. Dobra kondycja i silna psychika też by się przydały.
Kurcze będę miał chyba tydzień wolnego zimą... Tak sobie gdybam i marzę ale jak ktoś byłby chętny i zdecydowany...
Kurcze będę miał chyba tydzień wolnego zimą... Tak sobie gdybam i marzę ale jak ktoś byłby chętny i zdecydowany...