Strona 1 z 2

A może by tak zimowy rekord?

: 13-10-2008 17:54
autor: Raubritter
Temat jaki założył Wlkp o rekordowym przejściu GSS narodził w mojej głowie kolejny pomysł. A może by tak pokonać jakiś rekord ale zimą? Przejście GSS o tej porze na pewno do łatwych i przyjemnych by nie należało, może nie cały odcinek ale chociaż jego połowę dało by radę? Śnieg do pasa, zimno i mroźno. Wiatr, zamiecie i minus dwadzieścia ale może i też piękna pogoda i skrzący się śnieg. Macie jakieś sugestie, pomysły jak by to mogło wyglądać? Korzystać z nart czy z rakiet czy z obydwu wynalazków? A może psi zaprzęg niczym na Alasce? :wink: Jak z noclegami? Trzeba by ustalić wcześniej rezerwacje w miejscowych gosp. agr. i schroniskach i trzeba by dziennie robić tyle kilometrów aby trafić zawsze na nocleg do cywilizacji. Dobra kondycja i silna psychika też by się przydały.

Kurcze będę miał chyba tydzień wolnego zimą... Tak sobie gdybam i marzę ale jak ktoś byłby chętny i zdecydowany...

: 13-10-2008 18:00
autor: kamil756
zimą to różnie bywa, bo: jest słabsza zima, mocniejsza; wiecej sniegu,mniej; itp. latem zawsze jest tak samo w sumie, chyba ze pada ale deszcz nie spowalnia az tak przejscia jak snieg pzdr :)

: 13-10-2008 18:02
autor: Raubritter
No właśnie - trzeba by było być przygotowanym na wszelkie ewentualności - śnieg, zamiecie, ostry mróz, śnieg z deszczem itp.

: 14-10-2008 07:25
autor: seba123
Śnieg nie spowalnia pokonywania dystansu, wręcz odwrotnie. Pod warunkiem, że się nie chodzi „boso”. Można też śmiało ciąć tereny podmokłe i niedostępne normalnie :)
Głównym problemem jest zmienność pogody i krótki dzień.

: 14-10-2008 19:42
autor: wlkp
Tak na nartach można by pokonać trasę szybciej niż "boso". Obiecuję sobie już od jakiegoś czasu, że tej zimy opanuję biegówki, ale zdobyte umiejętności raczej nie pozwolą mi jeszcze na pokonywanie takich trudnych tras :(

A tak w ogóle to będzie problem z pokonaniem zimą całego GSS-u, bo fragment prowadzący przez Kocioł Łomniczki jest chyba zimą zamykany ze względu na zagrożenie lawinowe.

: 14-10-2008 19:52
autor: Raubritter
To w takim razie Wlkp ten odcinek by się pominęło, lub wybrało wariant alternatywny. Hmm... też się przymierzam do nart :lol: No ale można by przejść chociaż połowę lub 1/3 GSSu , taka zimowa ekspedycja :lol:

Może dasz się skusić tą perspektywą...? :wink:

: 14-10-2008 20:08
autor: wlkp
Jak opanuję narty to się zobaczy, a tak w śniegu po pas to nie wiem :roll:

: 14-10-2008 20:13
autor: Raubritter
wlkp pisze:Jak opanuję narty to się zobaczy, a tak w śniegu po pas to nie wiem :roll:



:lol: :wink: :) okej Wlkp!

: 14-10-2008 20:30
autor: Raubritter
wlkp pisze:Jak opanuję narty to się zobaczy


wlkp! a może wspólnie będziemy opanowywać narty? skoro Ty już coś umiesz a ja dopiero zaczynam... było by mi łatwiej a we dwójkę zawsze raźniej :)

: 14-10-2008 21:00
autor: Taja
a ja też chcę biegówki zacząć :)

: 14-10-2008 21:02
autor: Raubritter
No to mamy komplet :lol:

: 14-10-2008 21:12
autor: Raubritter
yeah! gdzie to?

: 14-10-2008 21:29
autor: walter02
problemem zimą z nartami jest... śnieg, a raczej jego brak.
Ostatnio śnieg był tylko na nielicznych odpowiednio wysoko położobych terenach i większość takiej trasy jak GSS trzeba by było pokonywać "na huzara"

: 15-10-2008 06:27
autor: wirek
Przy mojej "technice narciarskiej" to na huzara to i ja bym się pisał. Tylko że jest problem, że trudno będzie sobie na gołej glebie 15-tominutową drzemkę uciąć :?