Strona 1 z 2
czarny szlak z karpacza w strone sniezki
: 06-02-2009 22:14
autor: buba1
mam pytanie- czy ten szlak jest otwarty zima?? mam dwie mapy a na nich sprzeczne informacje...
czy jesli jest otwarty jaka jest szansa ze jest w miare przetarty? czy tamtedy woza piwo do schroniska dom slaski??
bylabym wdzieczna z w miare szybka odpowiedz

: 06-02-2009 22:25
autor: Satan
Na mojej mapie nic nie piszą o zamykaniu, zamykają natomiast żółty od Strzechy Akademickiej, który łączy się właśnie z tytułowym czarnym.
: 06-02-2009 22:32
autor: buba1
to wiem na pewno, ale chodzi mi o czarny, bo na jednej mapie mam na nim kropki ( tym zakrecie), a i przeczytalam ze wzdluz potoku w bialym jarze schodza lawiny a czarny to tak kawalek wzdluz tego potoku idzie..
: 06-02-2009 22:32
autor: wirek
http://gopr.karkonosze.net.pl//index.ph ... &Itemid=94 Dziwne, ale jest tylko zimowy wariant na odcinku Kopa - Śląski Dom. Tak poza tym, wygląda że otwarty
: 07-02-2009 22:48
autor: skiboy
Przejście od Strzechy Akademickiej przez Biały Jar do Kopy jest zamknięte w okresie zimowym a szlak czarny z Karpacza częściowo zahacza o Biały Jar tak że raczej nie proponowałbym przejścia w zimie ze względu na duże zagrożenie lawinowe.Scieżka jest wydeptana przez ryzykantów co lubią dreszczyk emocji nie zwracając uwagi na tablice ostrzegawcze.
: 08-02-2009 13:41
autor: Pudelek
czarny jest otwarty, szedłem nim (i tłumy ludzi, którym nie chciało się stać w kolejce do kolejki) w maju, kiedy pozostałe jeszcze były zamknięte. jak już napisali - niektóre szlaki boczne są zamknięte, ale jest to na miejscu dobrze oznaczone, więc na pewno nie zejdziesz tam gdzie nie trzeba.
: 08-02-2009 15:52
autor: tomuch
czarny przechodzi obok feralnego miejsca lawinowego, ale nie zahacza a nie, więc akurat tam jest ok... co najwyżej, jak mowa w komunikacie, można ominąć Kocioł Łomniczki
: 08-02-2009 17:23
autor: buba1
dzieki

byl otwarty, nie bylo miejsc wygladajacych na szczegolnie niebezpieczne. Nie wiem czemu mialam takie dziwne oznaczenia na jednej mapie. Ale wolalam zapytac bo lawin to ja sie boje wyjatkowo..
: 09-02-2009 13:39
autor: voi-vod
Otwarty, otwarty w Białym Jarze jest ładne lawinisko
Szedłem nim w sobotę
To znaczy szlakiem nie lawiniskiem

: 09-02-2009 14:08
autor: buba
voi-vod pisze:Otwarty, otwarty w Białym Jarze jest ładne lawinisko

Szedłem nim w sobotę

To znaczy szlakiem nie lawiniskiem

o ktorej?? ze tez sie nie spotkalismy
ciekawa jestem jak czesto tez lewiny zahaczaja o czarny szlak.. nie maja daleko..
: 09-02-2009 19:53
autor: Pudelek
pewno gdyby często zahaczały, to by czarny w ogóle zamknęli, żeby nie stwarzać zagrożenia dla turystów, a szczególnie dla tej stonki, która tam też często chodzi

: 09-02-2009 21:18
autor: skiboy
Pudelek pisze:pewno gdyby często zahaczały, to by czarny w ogóle zamknęli, żeby nie stwarzać zagrożenia dla turystów, a szczególnie dla tej stonki, która tam też często chodzi

Ryzyk fizyk,czasem dochodzi do czarnego.tego kiedy i jakiej wielkości raczej na sto procent nie da się przewidzieć aż na kogoś trafi.Parę lat temu podczas Cwiczeń gopr-u zdarzyła się w kotle Małego Stawu.Jeżeli sami goprowcy nie są w stanie przewidzieć kiedy i gdzie to kiedy będzie następna tragedia jest tylko kwestią czasu.Życzę powodzenia w zimowym przechodzeniu kotłów i schodzeniu ze Śnieżki po oblodzonym szlaku bez raków{kilku takich turystów lzatrzymało się dopiero na samym dole Kotła Łomniczki.
: 09-02-2009 23:35
autor: Pudelek
mój brat teraz schodził parę dni temu ze Śnieżki właśnie. on chyba miał raki. ja pamiętam, że nawet w maju to tam było zabawnie - większość osób nie była w stanie zejść bez upadku. inna sprawa, że większość osób miała na sobie obuwie adidasowo-kobiecie
: 09-02-2009 23:36
autor: buba1
skiboy pisze:[ schodzeniu ze Śnieżki po oblodzonym szlaku bez raków{kilku takich turystów lzatrzymało się dopiero na samym dole Kotła Łomniczki.
raczki w pelni wystarczaja

(o ile sa na nogach a nie w plecaku

: 10-02-2009 08:17
autor: voi-vod
buba pisze:o ktorej?? ze tez sie nie spotkalismy

W Białym Jarze byłem koło południa, z wchodzenia na Śnieżkę zrezygnowałem bo wiało nic nie było widać i towarzyszki wycieczki protestowały
