Strona 1 z 1

droga widmo..

: 16-03-2009 22:44
autor: buba
chodzi mi o droge miedzy dwoma wioskami nad jeziorem pilchowickim , miedzy barcinkiem a wrzeszczynem, owa droge mam na wszystkich mapach jakie posiadam. (3 atlasy samochodowe),wybitnie miejscowosci te leza po przeciwleglych stronach rzeki i laczy je most

Obrazek

na mapie kaczawskich i izerskich juz nie wyglada tak pewnie, tam jakby droga przechodzila kolo elektrowni, lub szla po tamie..

a w rzeczywistosci mostu tam nie ma wcale (procz kladki dla pieszych) acz wyglada jakby kiedys most tam byl, acz bardzo dawno temu..

Obrazek

czy ktos moze wie, od kiedy tego mostu nie ma i czemu wszytskie nawet nowe atlasy pokazuja cos co nie istnieje..

albo jest taka droga tylko mysmy jej nie znalezli?? doslownie zesmy zglupieli..

w ukrainskim atlasie samochodowym pare razy juz natknelam sie na drogi ktorych totalnie nie ma, ale w polskim to pierwsza ;)

: 16-03-2009 23:08
autor: tomuch
może Habsburgowie austriaccy, co Czechom Koronę zabrali, pozbawili Polaków mostu między Barcinkiem a Wrzeszczynem... albo Niemcy chcieli się odwdzięczyć za te wszystkie mercedesy, które im z podwórek znikają i w ramach rewanżu most zajumali... :roll:

w którymś miejscu (chyba w Dolnośląskim... albo w Wielkopolskim lub Opolskim - wtedy jeździłem w ramach roboty po tych województwach, pomieszało mi się wszystko...) też spotkałem się z czymś takim... na mapie most był, więc zaplanowałem tamtędy przejazd
w terenie było tak: wąska dróżka, aczkolwiek asfaltowa prowadziła milionem zawijasów i małych pagórków (ale pogórze to nie było...), na których fajnie by się wyskakiwało rajdówką, w kierunku rzeki... gdy do niej dojechałem okazało się, że przeprawy ni ma... co gorsza, nic nie wskazywało, że kiedykolwiek tam była... jednakowoż po drugiej stronie identyczna dróżeczka zaczynała się w miejscu, w którym most powinien dobijać do brzegu...
w którymś Indianie Jonesie jest też tak: mostu nie widać, ale przejść się po nim da... może mogłem jednak wjechać...

: 16-03-2009 23:20
autor: seba123
kiedyś (nie pamiętam gdzie to było, gdzieś między Katowicami i Kielcami [???Włosczowa???]) natrafiłem na wiadukt nad torami do którego nie prowadziła żadna droga. Może to ten most się jakoś teleportował...

: 16-03-2009 23:55
autor: Pudelek
w okolicach Dobrzenia Wielkiego droga krajowa biegnie do rzeki, następnie jest rzek i droga biegnie dalej pod tym samym numerem. Mostu ponoć albo nigdy tam nie było, albo nie było nigdy po 1945. Na mapie było tak zaznaczone, że most CHYBA jest. nie było :wink:

: 17-03-2009 07:03
autor: wirek
Jak uczy historia Dolnego Śląska, to mostu pewnie nie ma od lipca 1997 r. Chyba tylko dwa mosty w człym województwie w ostatnich latach, w Marciszowie i w Oławie, zostały wyłączone z ruchu nie z powodu powodzi ale wypadków drogowych :P

: 17-03-2009 09:09
autor: buba
wirek pisze:i w Oławie, zostały wyłączone z ruchu nie z powodu powodzi ale wypadków drogowych :P


niestety na bardzo krotko i juz go spowrotem przywrocili do ruchu :( buuuu

Re: droga widmo..

: 17-03-2009 10:12
autor: Yagi
buba pisze:
albo jest taka droga tylko mysmy jej nie znalezli??


Chyba nie ma tam żadnej drogi - już nie. Tak wygląda to na GPMapie Topo


Obrazek

: 12-04-2009 18:37
autor: skiboy
Most był ale go już niema .Stwierdziłem to naocznie podczas wycieczki w ubiegłą sobotę.Pozostały tylko przyczółki i tak chyba pozostanie długo i na zawsze.Po diabła nam mosty....,jak i wszystko.Ten kraj znany jest z dróg do nikąd i znikających mostów.Tak nam dobrze że dobrze nam tak.

: 12-04-2009 20:34
autor: Raubritter
skiboy pisze:Ten kraj znany jest z dróg donikąd i znikających mostów


i z setek kilometrów autostrad!

: 26-04-2009 11:26
autor: IrekM
Dawno tu nie zaglądałem a jak widzę zagadki "znikniętego" mostu we Wrzeszczynie nikt jeszcze nie wyjaśnił a jest całkiem prosta, wystarczy sięgnąć do SGTS t. 4 gdzie napisane jest, że most został wysadzony w 1945 roku. W innych źródłach pisanych (np. "Kolej w dolinie Bobru" J. A. Bossowski) wspomniane jest, że w tym czasie (maj 1945 r.) zostały wysadzone środkowe przęsło mostu kolejowego nad Bobrem pod Jelenią Górą i tarcze czołowe tuneli pomiędzy Jelenią Górą a Wleniem. Dokonał tego nawet chyba nie Werwolf a naprędce zorganizowane grupy gówniarzy pod patronatem SS.

Co do wspomnianego mostu nie tylko widnieje on na wszystkich mapach i atlasach samochodowych ale również chyba na mapach sztabowych. Kiedyś od miejscowych słyszałem historię jak w 1968 r. została przez Wrzeszczyn skierowana na Czechy kolumna czołgów w celu ominięcia głównych grup.

: 27-04-2009 18:58
autor: buba
IrekM pisze:słyszałem historię jak w 1968 r. została przez Wrzeszczyn skierowana na Czechy kolumna czołgów w celu ominięcia głównych grup.

dobree!! to nie tylko ja sie nacielam :)