Opawskie - blokada drogi.

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Opawskie - blokada drogi.

Postautor: cezaryol » 18-05-2009 21:04

"Nie ma przejazdu do Czech w Podlesiu koło Głuchołaz. Czesi zablokowali drogę.
Mieszkańcy Podlesia są zaszokowani. W ubiegły czwartek przed graniczny most przyjechała od strony ceskiej ciężarówka i zrzuciła na drogę 3 tonowy głaz, całkowicie tarasujący przejazd. Na moście ustawiono tez oznakowanie, że może na nim przebywać jednocześnie najwyżej 20 osób."

źródło: http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article ... /465228564

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3739
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 19-05-2009 10:06

ciekawe... może jednak most nie był aż tak solidny, albo po prostu Czesi mieli dość zwiększonego ruchu samochodów pod swoimi oknami?
Ostatnio zmieniony 19-05-2009 11:42 przez Pudelek, łącznie zmieniany 1 raz.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 19-05-2009 10:59

smutne...






ciekawe czy czołgi by przejechały :twisted:

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 19-05-2009 11:20

3 tony = prawie 1 m^3. Czołg nie da rady przejechać, chyba że zepchnie. Ale pluton MTB z łatwością sobie poradzi

mateuszkz
podróżnik
Posty: 101
Rejestracja: 27-10-2008 11:53
Lokalizacja: Kamieniec Ząbkowicki\Wrocław

Postautor: mateuszkz » 19-05-2009 18:12

No nieciekawa sprawa. Widać, że czedsi się nie pierdzielą tylko od razu biorą robotę w swoje ręce...
http://rallyonline.pl/g.php?1&pg_[search]=autor&pg_[keyword]=Mateja%20Mateusz

Awatar użytkownika
olo23333
obieżyświat
Posty: 785
Rejestracja: 01-03-2009 14:32
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: olo23333 » 19-05-2009 18:49

Pudelek pisze:ciekawe... może jednak most nie był aż tak solidny, albo po prostu Czesi mieli dość zwiększonego ruchu samochodów pod swoimi oknami?

Pewnie mieli dość sąsiadów z "północy" :( Ale takie zachowanie do Polaków to nic nowego - smutne ale prawdziwe...

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 19-05-2009 21:33

Osobiście hipotezę o jakimś celowym blokowaniu drogi przez sąsiadów z południa uważam za całkowicie błędną.

Podlesie to taka maleńka dosyć malownicza wioska, istny koniec świata, który generuje zupełnie lokalny ruch mający mały wpływ na dość uczęszczaną drogę po czeskiej stronie. Po prostu most grozi zawaleniem.

Z drugiej strony z punktu widzenia turysty informacja o zamknięciu drogi jest zupełnie nieistotna. Jest dużo innych, krótszych i lepszych dróg dojazdowych dla turysty jadącego samochodem w Jeseniky czy Zlatohorska Vrchovine. Dla zupełnie nielicznych turystów pieszych też nie jest problemem przejście mostem na drugą stronę, gorzej gdyby most na rzece zawalił się.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3739
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 19-05-2009 21:53

tomaszll pisze:Osobiście hipotezę o jakimś celowym blokowaniu drogi przez sąsiadów z południa uważam za całkowicie błędną.

oczywiście, cięzarówka przez przypadek zrzuciła kilkotonowy głaz na środku drogi. podobno w Republice Czeskiej to się często zdarza, tak więc nie ma się czym przejmować.


Po prostu most grozi zawaleniem.

też zastanawiałem się nad tym. tylko, że ja się zastanawiałem a ty nam uświadomiłeś (szkoda, że nie uświadomili to sobie przedstawiciele Polski i Czech przed miesiącem, pewno mieli mniej aktualne informacje niż ty). a czy masz jakieś podparcie dla swej teorii czy to kolejna twoja radosna twórczość?

Z drugiej strony z punktu widzenia turysty informacja o zamknięciu drogi jest zupełnie nieistotna.

tak samo nieistotna jak cały twój post, który właściwie nic nie wnosi poza teoriami spiskowymi. każda zamknięta droga jest istotna z puntu widzenia turysty/kierowcy, chyba, że ktoś ma prywatny samolot...

Jest dużo innych, krótszych i lepszych dróg dojazdowych dla turysty jadącego samochodem w Jeseniky czy Zlatohorska Vrchovine.

i po raz kolejny napiszę - A MOZE JEDNAK POZWOLISZ LUDZIOM DECYDOWAć NIE TYLKO GDZIE MOGA SPAC ALE I KTOREDY JECHAC? może mam taki dziwny kaprys aby pojechać właśnie tam? choćby po to żeby zrobić fotorelację (amatorską oczywiśćie) niektórym na złość?

Dla zupełnie nielicznych turystów pieszych też nie jest problemem przejście mostem na drugą stronę, gorzej gdyby most na rzece zawalił się.

z pewnościa są tam nieliczny dlatego, że poinformowałeś wszystkich, iż są lepsze drogi
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3739
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 19-05-2009 21:55

olo23333 pisze:
Pudelek pisze:ciekawe... może jednak most nie był aż tak solidny, albo po prostu Czesi mieli dość zwiększonego ruchu samochodów pod swoimi oknami?

Pewnie mieli dość sąsiadów z "północy" :( Ale takie zachowanie do Polaków to nic nowego - smutne ale prawdziwe...

ponieważ nie wiemy co zaszło to nie wysuwałbym na razie żadnych wniosków zbyt daleko idących. akurat odnośnie zachowania Polaków w Czechach (i w ogóle za granicą) to ja mam dość dokładnie wyrobione zdanie i jak słyszę polski to spieprzam gdzie pieprz rośnie, ale może w tym przypadku jednak chodziło o jakieś inne sprawy - może jak tomasz sugeruje to był wypadek ciężarówki? :twisted:
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 19-05-2009 22:02

W temacie Podlesic jakieś 3 lata temu lazłem na pieszki z Głuchołaz szlakiem w stronę Jeseników. Bardzo fajna trasa przez ciekawy las do Podlesic dalej drogą do przejścia granicznego w Zlatych Horach i już szlakami po czeskiej stronie.

Ostatnio myślałem o powtórce podobnej trasy tzn. o przejściu z Głuchołaz na Rejviz przez Podlesice z pominięciem Zlatych Hor tylko przez rzekę do Ondrejovic. Zastanawiałem się czy tam w ogóle jest jakieś przejście czy nie czeka mnie przekraczanie wpław rzeki.
Kilkakrotnie przejeżdżałem przez Ondrejovice czeskim autobusem i cały czas z trudem wypatrywałem drogę do Podlesic. Widziałem tylko pozarastany teren nadgraniczny. Na szczęście mapa jednoznacznie mówi, że droga istnieje.

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 19-05-2009 22:16

Pudelek pisze:i po raz kolejny napiszę - A MOZE JEDNAK POZWOLISZ LUDZIOM DECYDOWAć NIE TYLKO GDZIE MOGA SPAC ALE I KTOREDY JECHAC? może mam taki dziwny kaprys aby pojechać właśnie tam? choćby po to żeby zrobić fotorelację (amatorską oczywiśćie) niektórym na złość?

Ależ ja nikomu niczego nie narzucam. Niech każdy sobie jedzie i śpi gdzie chce.

Pudelek pisze:z pewnościa są tam nieliczny dlatego, że poinformowałeś wszystkich, iż są lepsze drogi

Są nieliczni zupełnie z innych powodów. Przez wiele lat panowała żelazna kurtyna na granicy. Teraz niby wszystko jest otwarte ale jak sobie wymyślimy wycieczkę jednodniową start i powrót do Głuchołaz i nałożymy ograniczenie, że nie będziemy korzystać z samochodu to bardzo mocno przekonamy się, że granica jest nadal.

Dla porównania przeciętny mieszkaniec Jesenika ma mnóstwo możliwości na wycieczki jednodniowe. Doskonała komunikacja publiczna, ciekawy system zniżek, mnóstwo sprzętu sportowego w mieście, atrakcyjne tereny powodują, że sport w postaci turystyki górskiej, nart biegowych czy rowerów jest modny i popularny.
I tak w każdy dzień wolny około 10-tej wyrusza autobus z Jesenika na Rejviz. Ludzie sobie wygodnie jadą na miejsce i idą w góry nie muszą się robić kółka aby wrócić na miejsce gdzie zaparkowali samochód, bo z każdego miejsca wrócą do domu wygodnym pociągiem czy autobusem.
Mogą też w klimatycznej knajpie napić się piwa, bo nie będą kierować samochodem, a jeśli złapie ich głód to zawsze mogą też zjejść niedrogi
i bardzo dobry obiad.
Po polskiej stronie gór ten czar pryska. Piwo pije się z puszki pod sklepem. Komunikacja publiczna zdycha i dogorywa. Nawet jak da się jakoś dojechać pociągiem czy autobusem to przywalą taką cenę
i zaproponują tak niekomfortowe warunki, że zdecydowanie lepiej będzie własnym samochodem. Ze zjedzeniem obiadu też będą problemy bo albo zdecydujemy się na przyzwoitą drogą knajpę albo zeżremy coś z plastiku i mikrofali spod jakieś budki.
Ostatnio zmieniony 19-05-2009 22:35 przez tomaszll, łącznie zmieniany 1 raz.

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 19-05-2009 22:21

W samych Ondrejovicach jest chyba wiecej mozliwości pieszego przekroczenia rzeki, niz ten most. Nie jestem pewien, ale o ile pamietam sa chyba przynajmniej ze dwie kładki.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3739
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 19-05-2009 22:22

tomaszll pisze:Teraz niby wszystko jest otwarte ale jak sobie wymyślimy wycieczkę jednodniową start i powrót do Głuchołaz i nałożymy ograniczenie, że nie będziemy korzystać z samochodu to bardzo mocno przekonamy się, że granica jest nadal.

tak. pod jednym warunkiem - że nie kupimy sobie mapy (pomijam tych którzy są tak genialni że znają każdą ścieżkę w okolicy Głuchołaz, ale sądzę, że nie będzie ich zbyt wielu).
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 19-05-2009 22:23

tomaszll pisze:Przez wiele lat panowała żelazna kurtyna na granicy. Teraz niby wszystko jest otwarte ale jak sobie wymyślimy wycieczkę jednodniową start i powrót do Głuchołaz i nałożymy ograniczenie, że nie będziemy korzystać z samochodu to bardzo mocno przekonamy się, że granica jest nadal.


? Z jakiego powodu? Czy chodzi tylko o brak transgranicznej komunikacji autobusowej?

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 19-05-2009 22:39

cezaryol pisze:? Z jakiego powodu? Czy chodzi tylko o brak transgranicznej komunikacji autobusowej?

Tak.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości