wies huta
wies huta
na zachód od bystrzycy kłodzkiej jest wioska (przysiółek) o nazwie huta (na skrzyzowaniu zoltego i zielonego szlaku) na mapie sa zaznaczone zabudowania , wiec przypuszczalnie mieszkaja tam ludzie, wiec prawdopodobnie mozna tam dojechac jakas droga autem, czy ktos moze sie orientuje od ktorej strony dojezdzaja tam mieszkancy?
Siema buba
Przez Hutę przechodziłem w marcu i z tego co pamiętam to rozjeżdżona była droga, którą poprowadzony jest zielony szlak, czyli w kierunku Młotów, lub Lasówki. Ze względu na odległość odpowiedniejszy wydaje się dojazd od Młotów, ale zwózka drewna i ostatnie deszcze mogą utrudnić dojazd tam osobówka.
Okolice Huty to super miejsce na biwak, a te widoki na Masyw Śnieżnika...
Przez Hutę przechodziłem w marcu i z tego co pamiętam to rozjeżdżona była droga, którą poprowadzony jest zielony szlak, czyli w kierunku Młotów, lub Lasówki. Ze względu na odległość odpowiedniejszy wydaje się dojazd od Młotów, ale zwózka drewna i ostatnie deszcze mogą utrudnić dojazd tam osobówka.
Okolice Huty to super miejsce na biwak, a te widoki na Masyw Śnieżnika...
Na Hutę wjeżdża się przez Wójtowice. Asfalt jest praktycznie do końca wsi, końcówka przed zielonym szlakiem dość stroma. Jest w użyciu jeszcze jedna droga, w całości gruntowa od strony Młotów. Znacznie dłuższa, używana głównie zimą przez Lasy Państwowe. Bardzo często się tamtędy przemieszczałem, gdy w Wójtowicach działała chatka studencka. Huta jest zamieszkała chyba tylko przez pracowników leśnych i jednego rolnika, w sumie może z 5 zagród.
wirek pisze: Jest w użyciu jeszcze jedna droga, w całości gruntowa od strony Młotów. Znacznie dłuższa, używana głównie zimą przez Lasy Państwowe.
czy ona pokrywa sie z zielonym szlakiem czy to raczej ktoras z tych znaczonych bialo kretych stokowek? i jeszcze jedno- czy tam wolno jechac, czy tylko tym z lasow panstwowych?
buba1 pisze:czy ona pokrywa sie z zielonym szlakiem czy to raczej ktoras z tych znaczonych bialo kretych stokowek? i jeszcze jedno- czy tam wolno jechac, czy tylko tym z lasow panstwowych?
Latem, zwłaszcza po ulewach na pewno lepsza jest droga przez Wójtowice. Nawet gdyby się nie udało przejechać tym końcowym, stromym, gruntowym odcinkiem w okolicach wejścia zielonego szlaku z Młotów, to zostawiając auto przy ostatnich chałupach Wójtowic, do Huty juz niedaleko. Ale raczej terenówka sobie tam poradzi. Droga zimowa zaczyna się za leśniczówką w Młotach, tak prawie na przeciwko drogi do Spalonej. Na pewno jest tam zakaz wjazdu. Zielony szlak, o ile pamiętam, szedł leśną ścieżką i może kawałeczek szedł tą drogą koło starego wyrobiska
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”



