Strona 1 z 1

Wielka Sowa - prośba w wyborze szlaku

: 25-08-2009 10:20
autor: Dolnoślązak
Hej,

z racji, że planuję wybrać się wraz ze staruszkami na Wielką Sowę, chciałbym byście polecili jakiś w miarę łagodny szlak na tę górę. Najlepiej byłoby iść jednym szlakiem a wracać innym dla urozmaicenia. Z racji, że będziemy samochodem trzeba wrócić jeszcze w to samo miejsce :wink: Pod uwagę biorę zatem szlaki z: przeł. Sokolej, przeł. Walimskiej, przeł. Jugowskiej. Zatem jak polecacie?

Pozdrawiam.

Re: Wielka Sowa - prośba w wyborze szlaku

: 25-08-2009 10:49
autor: tomaszll
Dolnoślązak pisze:Hej,

z racji, że planuję wybrać się wraz ze staruszkami na Wielką Sowę, chciałbym byście polecili jakiś w miarę łagodny szlak na tę górę. Najlepiej byłoby iść jednym szlakiem a wracać innym dla urozmaicenia. Z racji, że będziemy samochodem trzeba wrócić jeszcze w to samo miejsce :wink: Pod uwagę biorę zatem szlaki z: przeł. Sokolej, przeł. Walimskiej, przeł. Jugowskiej. Zatem jak polecacie?

Pozdrawiam.


Na Wielką Sowę prowadzi mnóstwo różnych szlaków i wszystkie są o.k.
Moim zdaniem nie ma jakieś specjalnej drogi, którą z jakiś tam powodów należy omijać. Sam musisz zdecydować o wyborze szlaku.
Zatem weź mapę do ręki, bardzo dobra jest wydawnictwa PLAN, sprawdz profil trasy (długość i przewyższenie) i zadecyduj o odpowiednim wyborze znając możliwości kondycyjne uczestników.

: 25-08-2009 12:10
autor: voi-vod
Niebieskim z przeł. Walimskiej na szczyt, potem czerwony/zielony do schr. Sowa na małe co nieco i powrót na przełęcz fioletowym (tak, tak jest taki wyznakował go pewnie dzierżawca schroniska). Całość ok 3,5 godziny spacerkiem.

: 26-08-2009 10:40
autor: Dolnoślązak
A z przeł. Jugowskiej co powiecie? Co prawda najdłuższa, ale ponoć najłagodniejsza i najciekawsza trasa...

: 27-08-2009 07:03
autor: walter02
z przełęczy Jugowskiej też jest OK, to prawda, że podejść tam mało, ale można sprawę urozmaicić, żeby nie iść i wracać tą samą drogą (czerwonym).
Z przełęczy można zejść szosą paręset metrów w stronę Kamionek (Pieszyc) i po lewej wejść w szlak rowerowy, który lekkim prowadzi na Kozie Siodło. Z niego można kontynuować czerwonym na Sowę, albo pójść znakowanym szlakiem (nie pamiętam koloru, ale jakiś dziwny) do schroniska Sowa, a dopiero z niego wejść na Sowę. Powrót - czerwonym.

Wyjdzie dłużej, ale pewnie ciekawiej...