Strona 1 z 1

Re: co to jest? śnieznik koło słonika:)

: 21-09-2009 20:11
autor: baniak
katkaaa pisze:jak się schodzi na strone czeską ze snieznika i za źródełkiem ( pyyyyyszna woda) po prawej stronie jest jakby bunkier :roll: ( nie wiem jak to opisac) co to była za budowla?


katkaaa :wink: żeby się nie rozpisywać,tu powinnaś znależć odpowiedz :arrow: http://pl.wikipedia.org/wiki/Schronisko ... %C5%BCniku

: 12-01-2010 17:27
autor: azja
I to prezent który zostawiają czesi bo chodzą na piwo do schronu polskiego

: 12-01-2010 19:43
autor: tomaszll
azja pisze:I to prezent który zostawiają czesi bo chodzą na piwo do schronu polskiego

Dlaczego piszesz nieprawdę?

: 12-01-2010 19:47
autor: tomaszll
katkaaa pisze:dzięki wielkie baniak:) a tam syf straszny i same polskie oznaczenia terenu w postaci tyskie zywiec itd itp :oops:
dzięki

To niestety nasza przypadłość. Mnie to też wkurza.
Na szczęście ucieczka w czeskie góry powoduje, że góry są wolne od porzuconych pustych butelek czy puszek po piwie. Chociaż w najbliższy teren przygraniczny ta zaraza trafia od nas.

: 12-01-2010 20:54
autor: Pudelek
azja pisze:I to prezent który zostawiają czesi bo chodzą na piwo do schronu polskiego


osobiście nie sądzę, aby Czesi kupowali polskie piwa w puszkach w schronisku pod Śnieżnikiem i szli naśmiecić koło słoniątka albo źródła Morawy...

: 13-01-2010 08:38
autor: azja
Po pierwsze to młodzi czesi po 2 to często idą sie nachlać do schroniska potem albo już nie mają siły i śpią we wiacie przy schronie albo w ruinach byłego schroniska po czeskiej.I nie pisz że kłamie bo nieraz widziałem a ich nie będe bronił choć sam jestem czechem z pochodzenia bo ja szanuje porządek w górach a niektórzy nie niestety ale nie powiem tak samo dotyczy to polaków jak i czechów są elementy po obu stronach niestety

: 13-01-2010 13:44
autor: Pudelek
kurczę, to już musi być desperacja, żeby Czesi chodzili nachlać się polskim piwem w puszkach...

: 13-01-2010 18:28
autor: azja
to musi być jakaś ichnia moda czemu nie wiem ale co jakiś czas tam są byli nawet tacy co wzieli nocleg jak się któryś porzygał to spieprzyli do siebie zanim obsługa wstała.I gdzie tu sens

: 13-01-2010 23:49
autor: Pudelek
no właśnie nigdzie. widać durne mody są wszędzie

: 15-01-2010 22:04
autor: tomaszll
Pudelek pisze:no właśnie nigdzie. widać durne mody są wszędzie

Ja zupełnie nie mogę zrozumieć ludzi co jadą w góry aby schlać mordę na umór a potem rzygać. Lepiej jest zostać w domu, będzie więcej pieniędzy na alkohol.

: 16-01-2010 04:57
autor: azja
tomaszll pisze:
Pudelek pisze:no właśnie nigdzie. widać durne mody są wszędzie

Ja zupełnie nie mogę zrozumieć ludzi co jadą w góry aby schlać mordę na umór a potem rzygać. Lepiej jest zostać w domu, będzie więcej pieniędzy na alkohol.
Tego nikt nie zrozumie co nie znaczy że stronie od alkoholu szczególnie na wyjazdach tylko trzeba znać umiar i po nim zachować się a nie robić trzodę

: 16-01-2010 09:36
autor: Raubritter
tomaszll pisze:Ja zupełnie nie mogę zrozumieć ludzi co jadą w góry aby schlać mordę na umór a potem rzygać. Lepiej jest zostać w domu, będzie więcej pieniędzy na alkohol.



Ale za to jakie widoki!

: 16-01-2010 15:24
autor: Pudelek
azja pisze:
tomaszll pisze:
Pudelek pisze:no właśnie nigdzie. widać durne mody są wszędzie

Ja zupełnie nie mogę zrozumieć ludzi co jadą w góry aby schlać mordę na umór a potem rzygać. Lepiej jest zostać w domu, będzie więcej pieniędzy na alkohol.
Tego nikt nie zrozumie co nie znaczy że stronie od alkoholu szczególnie na wyjazdach tylko trzeba znać umiar i po nim zachować się a nie robić trzodę


wiesz, nawet jak zdarza mi się nieco przesadzić z jakimś piwkiem albo czymś, to i tak nie wyrzucam tego gdzie popadnie. To bardziej związane jest z kulturą osobistą niż z zachowaniem umiaru

Ale za to jakie widoki!
i w górach jest mniejszy kac 8)

: 18-01-2010 09:49
autor: azja
Pudelek pisze:
azja pisze:
tomaszll pisze:
Pudelek pisze:no właśnie nigdzie. widać durne mody są wszędzie

Ja zupełnie nie mogę zrozumieć ludzi co jadą w góry aby schlać mordę na umór a potem rzygać. Lepiej jest zostać w domu, będzie więcej pieniędzy na alkohol.
Tego nikt nie zrozumie co nie znaczy że stronie od alkoholu szczególnie na wyjazdach tylko trzeba znać umiar i po nim zachować się a nie robić trzodę


wiesz, nawet jak zdarza mi się nieco przesadzić z jakimś piwkiem albo czymś, to i tak nie wyrzucam tego gdzie popadnie. To bardziej związane jest z kulturą osobistą niż z zachowaniem umiaru

Ale za to jakie widoki!
i w górach jest mniejszy kac 8)
To już zależy od kultury człowieka i jego odporności na alkohol a jeśli jest słaby powinien pić mniej lub wcale.A rzeczywiście w górach im wyżej tym lepiej wchodzi a brak objawów następnego dnia to norma