Kolejny OT o durnych przepisach i takich tam

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3548
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 01-12-2009 22:58

T93 pisze:pomysl o Górach Bialskich i Zlotych.tam brakuje schroniska.
inna sprawa ze ten region jest dosc slabo wypromowany
To nie brak promocji a upadek turystyki wędrownej i akademickiej jest powodem braku tam schronisk. A były, np. chatka studencka w Bielicach czy sezonowa baza namiotowa AKG "Halny" w Nowej Morawie i druga przy Jaskini Radochowskiej. Były też schoniska młodzieżowe. Ostatnie z nich zamknięto w Lądku - Stójkowie
T93 pisze:Inny obszar który przychodzi mi do glowy do Góry Bystrzyckie.
Też były, np. w Lasówce i Wójtowicach..
T93 pisze: Orlice
To już góry Orlickie
T93 pisze:Pod Muflonem,i Jagodna.
Fajnie by bylo gdyby powstalo cos jeszcze,moze nowy obiekt ktory zastapilby niedzialajaca juz Szarotke w Lasówce? Albo w Lesicy,Niemojowie,Kamienczyku?
Tereny piekne,tylko znów pojawia sie problem jak powyzej,taki obiekt musi sie utrzymac,a nie ma sie co oszukiwac,przez wspomniane rejony tlumy turystów sie raczej nie przewalaja..
Przy upadku turystyki wędrownej, co jest faktem, stawianie propozycji co do lokalizacji nowego schroniska, to po prostu mrzonki. Jakoś u Czechów takich problemów nie widać. Działają schroniska i komunikacja autobusowa, a tory kolejowa nie zarastają krzakami, tylko kursują po nich pociągi. Pola uprawione i łąki zadbane, nie zarastają chaszczami stając się ugorem. Uprzedzam, że gdyby ktoś tu próbował mi zarzucać jakiś zachwyt nad Czechami, to przedstawiam tu po prostu fakty. A z faktami dyskutowac raczej się nie da...
Obrazek

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3954
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 01-12-2009 23:08

tumekk - wpadłeś :P teraz już nie napiszesz o schronisku a o złych przewodnikach i grupach wędrownych. Z drugiej strony nie musisz już za bardzo się wysilać nad składaniem zdań, wystarczy zajrzeć do głowy Lecha :lol:
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4397
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 02-12-2009 11:06

Lech pisze:
T93 pisze:pomysl o Górach Bialskich i Zlotych.tam brakuje schroniska.
inna sprawa ze ten region jest dosc slabo wypromowany
To nie brak promocji a upadek turystyki wędrownej i akademickiej jest powodem braku tam schronisk. A były, np. chatka studencka w Bielicach czy sezonowa baza namiotowa AKG "Halny" w Nowej Morawie i druga przy Jaskini Radochowskiej. Były też schoniska młodzieżowe. Ostatnie z nich zamknięto w Lądku - Stójkowie
T93 pisze:Inny obszar który przychodzi mi do glowy do Góry Bystrzyckie.
Też były, np. w Lasówce i Wójtowicach..
T93 pisze: Orlice
To już góry Orlickie
T93 pisze:Pod Muflonem,i Jagodna.
Fajnie by bylo gdyby powstalo cos jeszcze,moze nowy obiekt ktory zastapilby niedzialajaca juz Szarotke w Lasówce? Albo w Lesicy,Niemojowie,Kamienczyku?
Tereny piekne,tylko znów pojawia sie problem jak powyzej,taki obiekt musi sie utrzymac,a nie ma sie co oszukiwac,przez wspomniane rejony tlumy turystów sie raczej nie przewalaja..
Przy upadku turystyki wędrownej, co jest faktem, stawianie propozycji co do lokalizacji nowego schroniska, to po prostu mrzonki. Jakoś u Czechów takich problemów nie widać. Działają schroniska i komunikacja autobusowa, a tory kolejowa nie zarastają krzakami, tylko kursują po nich pociągi. Pola uprawione i łąki zadbane, nie zarastają chaszczami stając się ugorem. Uprzedzam, że gdyby ktoś tu próbował mi zarzucać jakiś zachwyt nad Czechami, to przedstawiam tu po prostu fakty. A z faktami dyskutowac raczej się nie da...


ale czy w czechach istanieja takie obiekty jak chatki studenckie, studenckie bazy namiotowe i schroniska w stylu naszych dawnych ptsmow? o takich cenach i warunkach jak wyzej wymienione?

jesli istnieja poleccie mi w koncu jakies- ale zeby to nie byla agroturystyka ,pensjonat ani zamknieta na klodke buda w lesie do ktorej trzeba kombinowac klucze niewiadomo skad...

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3954
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 02-12-2009 13:45

buba1 pisze: ale zeby to nie byla agroturystyka ,pensjonat


przecież pensjonat albo agroturystyka to prawie tak samo jak chatka studencka. Buba, po tylu latach na tym forum nie zrozumiałaś tego jeszcze? 8)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 02-12-2009 16:01

Pudelek pisze:
buba1 pisze: ale zeby to nie byla agroturystyka ,pensjonat


przecież pensjonat albo agroturystyka to prawie tak samo jak chatka studencka. Buba, po tylu latach na tym forum nie zrozumiałaś tego jeszcze? 8)


W Czeskiej Republice jest zróżnicowana baza turystyczna. Oprócz pensjonatów, hoteli czy tzw agroturystyk (ubytovani u sukromi nebo apartman) jest sporo bardzo dobrych kempingów. Istnieją również turystycke ubytovnie. Spotkałem nawet tradycyjny domek myśliwski, z numerem telefonu i możliwością wynajęcia.
Z ciekawostek to są również wynajmowane całe chaty co przy wielosobowym wyjeździe może być ciekawą alternatywą.
I to są fakty.

Awatar użytkownika
T93
tramp
Posty: 25
Rejestracja: 12-11-2009 17:34
Lokalizacja: Sudety

Postautor: T93 » 02-12-2009 16:58

Lech pisze:
T93 pisze:pomysl o Górach Bialskich i Zlotych.tam brakuje schroniska.
inna sprawa ze ten region jest dosc slabo wypromowany
To nie brak promocji a upadek turystyki wędrownej i akademickiej jest powodem braku tam schronisk. A były, np. chatka studencka w Bielicach czy sezonowa baza namiotowa AKG "Halny" w Nowej Morawie i druga przy Jaskini Radochowskiej. Były też schoniska młodzieżowe. Ostatnie z nich zamknięto w Lądku - Stójkowie
T93 pisze:Inny obszar który przychodzi mi do glowy do Góry Bystrzyckie.
Też były, np. w Lasówce i Wójtowicach..
T93 pisze: Orlice
To już góry Orlickie
T93 pisze:Pod Muflonem,i Jagodna.
Fajnie by bylo gdyby powstalo cos jeszcze,moze nowy obiekt ktory zastapilby niedzialajaca juz Szarotke w Lasówce? Albo w Lesicy,Niemojowie,Kamienczyku?
Tereny piekne,tylko znów pojawia sie problem jak powyzej,taki obiekt musi sie utrzymac,a nie ma sie co oszukiwac,przez wspomniane rejony tlumy turystów sie raczej nie przewalaja..
Przy upadku turystyki wędrownej, co jest faktem, stawianie propozycji co do lokalizacji nowego schroniska, to po prostu mrzonki. Jakoś u Czechów takich problemów nie widać. Działają schroniska i komunikacja autobusowa, a tory kolejowa nie zarastają krzakami, tylko kursują po nich pociągi. Pola uprawione i łąki zadbane, nie zarastają chaszczami stając się ugorem. Uprzedzam, że gdyby ktoś tu próbował mi zarzucać jakiś zachwyt nad Czechami, to przedstawiam tu po prostu fakty. A z faktami dyskutowac raczej się nie da...


Przed nauczycielami którzy chca poprowadzic dzieci/mlodziez w góry faktycznie pietrza sie przeszkody,jest karta wycieczki,jest papierowa robota,w koncu,zgodnie z litera prawa,aby wyjsc w teren górski z wieksza grupa potrzebny jest przewodnik, a to oznacza kolejne wydatki.
Wycieczek z mloda dziatwa jest mniej niz bylo kiedys,z pewnoscia bardziej restrykcyjne przepisy przyczyniaja sie do tego co w koncu odejmuje schroniskom klijentele.Tutaj pelna zgoda.
Ale co z grupami ludzi doroslych,przyjaciólmi którzy w 8,10,12 osób wedruja po sudeckich bezdrozach?Maja te przepisy w nosie.Czy za kazdym rogiem,na kazdej polanie,czeka przewodnik,czy inny urzednik sklonny lepic mandat raz dwa? watpie.
Zreszta kiedys w G.Bardzkich mialem podobna sytuacje,gdy prowadzilem szlakiem kilkoro znajomych,jakis facet z blacha zapytal o uprawnienia,grzecznie zwrocilem mu uwage zeby pilnowal swojego interesu ,po czym wspomnialem,ze ludzi którzy ida za mna przypadkowo potkalem na szlaku.facet zbaranial i dal za wygrana.
I tak to bardzo czesto wyglada..tego nie da sie tak latwo wyegzekwowac i gro ludzi ma to w nosie.chyba ze prowadzisz dwudziestoro dwunastolatków i nie masz papieru to moze byc problem,ale o tym juz wspomnialem.

A zanik turystyki wedrownej to bardziej zlozone zjawisko.Nie tylko przepisy,ale równiez brak promocji,slaba infrastruktura turystyczna i brak pomyslu na ozywienie regionów i przyciagniecie turystów przyczyniaja sie do tego stanu rzeczy...
hellish rock n' roll freak;)

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3548
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 02-12-2009 17:26

buba1 pisze:ale czy w czechach istanieja takie obiekty jak chatki studenckie, studenckie bazy namiotowe i schroniska w stylu naszych dawnych ptsmow? o takich cenach i warunkach jak wyzej wymienione?

jesli istnieja poleccie mi w koncu jakies- ale zeby to nie byla agroturystyka ,pensjonat ani zamknieta na klodke buda w lesie do ktorej trzeba kombinowac klucze niewiadomo skad...
O tym napisano już tu aż nadto wiele. Mowiąc krótko w Czechach są o wiele lepsze warunki dla turystyki kwalifikowanej i nie ma sensu, bym po raz kolejny wyjaśniał dlaczego. Lepiej zaśpiewam Tobie piosenkę (o ile strona się otworzy) => http://rugala.w.interia.pl/pozegnanie.mp3
Obrazek

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4397
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 02-12-2009 18:53

tomaszll pisze:
W Czeskiej Republice jest zróżnicowana baza turystyczna. Oprócz pensjonatów, hoteli czy tzw agroturystyk (ubytovani u sukromi nebo apartman) jest sporo bardzo dobrych kempingów. Istnieją również turystycke ubytovnie. Spotkałem nawet tradycyjny domek myśliwski, z numerem telefonu i możliwością wynajęcia.
Z ciekawostek to są również wynajmowane całe chaty co przy wielosobowym wyjeździe może być ciekawą alternatywą.
I to są fakty.


ale mnie nie interesuja kempingi ani domki do wynajecia... mowie o prawdziwych schroniskach czy chatkach studenckich- a tego widze ze nie ma...

Lech pisze:[O tym napisano już tu aż nadto wiele. Mowiąc krótko w Czechach są o wiele lepsze warunki dla turystyki kwalifikowanej i nie ma sensu, bym po raz kolejny wyjaśniał dlaczego. Lepiej zaśpiewam Tobie piosenkę (o ile strona się otworzy) => http://rugala.w.interia.pl/pozegnanie.mp3


nigdy nie napotkalam na tym forum wzmianki o istnieniu w czechach czegos na ksztalt naszych schronisk pttk czy ptsm z dawnych lat (nie hoteli gorskich ) czy chatek studenckich

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3548
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 02-12-2009 19:21

tomaszll pisze:
Pudelek pisze:
buba1 pisze: ale zeby to nie byla agroturystyka ,pensjonat
przecież pensjonat albo agroturystyka to prawie tak samo jak chatka studencka. Buba, po tylu latach na tym forum nie zrozumiałaś tego jeszcze? 8)
W Czeskiej Republice jest zróżnicowana baza turystyczna. Oprócz pensjonatów, hoteli czy tzw agroturystyk (ubytovani u sukromi nebo apartman) jest sporo bardzo dobrych kempingów. Istnieją również turystycke ubytovnie. Spotkałem nawet tradycyjny domek myśliwski, z numerem telefonu i możliwością wynajęcia.
Z ciekawostek to są również wynajmowane całe chaty co przy wielosobowym wyjeździe może być ciekawą alternatywą.
I to są fakty.
Przecież już pisaleś o tym, ja również, i to nie raz. To przykre, że rozmowa z niektórymi - to jak rozmowa ze ścianą.
buba1 pisze:nigdy nie napotkalam na tym forum wzmianki o istnieniu w czechach czegos na ksztalt naszych schronisk pttk czy ptsm z dawnych lat (nie hoteli gorskich ) czy chatek studenckich
Przecież nie tylko turistycke (horske) chaty, m.in. Klubu ceskych turistu, ale i turistycke ubytowne są obiektami o takim właśnie zbliżonym charakterze. Zwłaszcza te ubytowne są odpowiednikiem standardu schronisk PTSM. Różnica polega gółwnie na tym, że na gół są o wiele lepiej zadbane i wyposażone. Pisałem o tym ja i pisano tu o tym już nie raz... Naprawdę posłuchaj = > http://rugala.w.interia.pl/pozegnanie.mp3
wczuj się w nastrój i daj już spokój. Zostaliśmy daleko w tyle za Czechami i już nie zawrócimy kijem Wisły. To se ne vrati. Komuś tylko należy się za to "podziękowanie"...
Ostatnio zmieniony 02-12-2009 19:57 przez Lech, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4397
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 02-12-2009 19:44

Lech pisze:[ Różnica polega gółwnie na tym, że na gół są o wiele lepiej zadbane i wyposażone.


no wlasnie..czyli sa inne.. czyli ktos kto szuka cen i warunkow ze schronisk ptsm 2 czy 3 klasy czy zadymionych chatek to nie ma w czechach czego szukac.. bo wszytsko zostalo odremontowane, odczyszczone i wyglancowane..

jak na razie jedyna osoba ktora zachecila mnie do wyjazdu do czech jest franek- ktory odnalazl chatke w rejonie zulowej..

bo wiekszosc zachwytow niektorych nad tym krajem raczej mnie zniecheca zeby tam jechac.. wedlug mnie polska sie robi ostatnio zbytnio "zadbana i wyposazona" wiec skoro jestesmy daleko za czechami to tam serio nie ma czego szukac...

a piosenka , lechu, piekna.. jedna z moich ulubionych..

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3548
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 02-12-2009 20:27

buba1 pisze:
Lech pisze:Różnica polega gółwnie na tym, że na gół są o wiele lepiej zadbane i wyposażone.
no wlasnie..czyli sa inne.. czyli ktos kto szuka cen i warunkow ze schronisk ptsm 2 czy 3 klasy czy zadymionych chatek to nie ma w czechach czego szukac.. bo wszytsko zostalo odremontowane, odczyszczone i wyglancowane.
Coż, jak ktoś gustuje w pobytach w jakiejś zaniedbanej ruderze, to trochę takich obiektów jeszcze w Polsce znajdzie. Ale jak tak dalej pójdzie, to i te się skończą. W Czechach większość schronisk górskich, turystycznych chat i hoteli, gospód itp. obiektów służącym turystom, Czesi po II wojnie światowej potrafili utrzymać. A u nas? Jakaś połowa schronisk przejętych po niemieckich gospodarzach zniszczała, a te, które do dziś przetrwały, są często w kiepskim stanie. Nie mamy się czy chwalić, bo takie są fakty.

Czesi jadąc w góry na wypoczynek latem wędrują po szlakach, zimą na bieżkach. I to zarówno indywidualnie jak i w grupach zorganizowanych przez kluby sportowe czy turystyczne. A u nas? Większość wali tłumami w Tatry do obleśnego Zakopca. I nie dlatego, że lubią te góry, tylko dlatego, że inni tam jadą, że taka jest moda. I niech mi nikt tu nie próbuje wmówić, że to nie jest czysty snobizm.

U nas typowa turystyka sprowadza się do przejazdu autokarem "na rauszu", zwiedzenia jakiegoś skansenu, wjazdu wyciągiem albo kolejką górską pod schronisko, posiedzenia w tym schronisku, postania w kolejce do bufetu i zjedzenia kiepskiego żarcia, zakupów tandetnych pamiątek itp., "wesołej" nocy w jakimś zajeździe i do domu. Co ma z tego turysta poza kacem, kilkoma zdjęciami w oklepanych miejscach i badziewiastymi pamiątkami? Nic. Faktycznie nie mamy się czym chwalić. Planowanie budowy schroniska turystycznego dla garstki turystów kwalifikowanych, jacy się jeszcze uchowali w tych dziwnych czasach, np. w Górach Bardzkich czy Złotych, to tak naprawdę poroniony pomysł.
Obrazek

Awatar użytkownika
rafhak
obieżyświat
Posty: 543
Rejestracja: 01-01-2005 17:34
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: rafhak » 02-12-2009 20:41

Lech pisze: Pola uprawione i łąki zadbane, nie zarastają chaszczami stając się ugorem.

Przy obecnych dopłatach unijnych poprostu nie opłaca się nie dbać o łąki i pola. I rolnicy to doskonale wiedzą. A tak na marginesie, ugór jest w większości przypadków celowym procesem prowadzącym do poprawienia żyzności gleby :)

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3548
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 02-12-2009 21:59

rafhak pisze:
Lech pisze:Pola uprawione i łąki zadbane, nie zarastają chaszczami stając się ugorem.
Przy obecnych dopłatach unijnych poprostu nie opłaca się nie dbać o łąki i pola. I rolnicy to doskonale wiedzą..
A to ciekawe, że w takich "dziwnych" regionach UE jak Czechy i Wielkopolska, gdzie rolnictwo jest na dość wysokim poziomie, rolnicy myślą jakoś inaczej. Bo i pola uprawione, i łąki wykoszone, i obiekty zabytkowe jak zamki i pałace nie straszą kompletną ruiną i jakby bardziej zadbane... Coś w tym na pewno jest. Tylko co???
Obrazek

Awatar użytkownika
rafhak
obieżyświat
Posty: 543
Rejestracja: 01-01-2005 17:34
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: rafhak » 02-12-2009 22:33

Ajajaj, niepotrzebnie odbiegłem od tematu.

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 02-12-2009 23:21

tumekk pisze:To w takim razie co począć,
skoro w Polsce każda łąka przypomina gnojowisko,
wszyscy "turyści" to niewrażliwi imbecyle,
a cała filozofia przebywania wśród dziewiczych krajobrazów
sprowadza się do skonsumowania spleśniałej zapiekanki?
Jak temu zaradzić?

Na szczęście nie wszyscy turyści to niewrażliwi imbecyle.

Co do tzw. gnojowiska to z tym stykam się bardzo często podczas
częstych wędrówek w Masywie Ślęży. Nie rozumiem czemu główne szlaki na tą wspaniałą górę przypominają zaśmieconą drogę? czemu ustawiono w wielu miejscach śmietniki (nie tylko na Ślęży) i nie są regularnie opróżniane. Podczas ostatnich jednodniowych wypadach w czeskie góry zobaczyłem jak to jacyś imbecyle z Polski na pięknej mapce w centrum Skalnego Miasta w środku gór napisali sprayem Górnik Wałbrzych
lub polskie śmieci w Rychlebach. Wypiłem napój czy piwo zjadłem jakiegoś batona to rzucę pod siebie puszkę czy papier na szlaku.
Widok porzuconych puszek po polskim piwie w Rychlebach nie świadczy dobrze o nas.

Co do jedzenia jakiś zapleśniałych zapiekanek to nie jadam i nie wspieram tego typu budek. Jak mam ochotę na zjedzenie czegoś ciepłego w polskiej części gór to zabieram camping gaz.

tumekk pisze:Nie od dziś wiadmo, że Zakopiec nalezy omijać szeroooookim łukiem,
ale w polskich górach zostało jeszcze kilka nieskażonych miejsc.
Dlaczego szufladkować każde z nich?

Tak omijać a nie adoptować się. Nieskażone miejsca, owszem są tereny gdzie prawie nikt nie chodzi-na szlakach pajęczyny, szlak pozarastany i są trudności ze znalezieniem drogowskazu. Jednak w takie miejsca docierają imbecyle na quadach.


tumekk pisze:Uważam, że w zaistaniłej sytuacji, nie należy pogłębiać
kompleksów z powodu naszych południowych sąsiadów. Akurat Czesi
bardzo lubia wjeżdzać autokarami asfaltową drogą pod same schroniska, tylko po to, żeby móc sobie po 15 minutach zjechać spowrotem (Spindlerova bouda)....

Trzeba uczyć się od naszych sąsiadów z południa tzw. usportowienia,
profesjonalnego podejścia do turystyki górskiej. Przykład ze Splinderovą
nie jest reprezentacyjny. Podczas wyjazdów za południową granicę bez trudu można spotkać się z bardzo pozytywnymi przykładami.
Długo można o tym pisać.

tumekk pisze:U nas coraz więcej ludzi zimą biega na nartach (Jakuszyce),
mamy gdzie się wspinać, czy jeździć na rowerze.
Nie wszsytko stracone, można jeszcze dużo zdziałac.
Dzięki nowym programom i dofinansowaniu
możemy przystosowywać łatwiejsze szlaki i schroniska
dla osob niepełnosprawnych. Z tego co się orientuje, realizowanie
takich planów idzie całkiem sprawnie.
A może nie powinniśmy trwonić pieniędzy
na podobne "poronione" pomysły?


Przystosowanie niektórych szlaków dla osób niepełnosprawnych to bardzo dobre rozwiązanie. Co do biegania na nartach to u nas to dopiero raczkuje. Każde działania co propagują turystykę są jak najbardziej
o.k. Póki co w obecnym stanie wolę łazić po czeskich górach a polskie Sudety ograniczam do wypadów jednodniowych. Uważam, że turystyki trzeba uczyć się od Czechów. Oni są jak drogowskaz, wyprzedzają nas o kilka ładnych lat.

Problem, że większość na tym forum nie ma dystansu do polskich gór. W imię taniej opłaty za nocleg będzie bronić jakiś fatalnych warunków w polskim schronisku. Brakuje też elastyczności i przeniesienia się do agroturystyk, które w Polsce są niezłe. A administratorzy na słowa lepiej u Czechów, uczmy się od nich przenoszą wątki o turystyce do hyde parku a potem jak pojawiają się tematy wymagające głębszych przemyśleń to zamykają wątki. Takim podejściem nic nie zmienimy, to ucieczka od problemów. To jakieś takie życzenie aby góry były oazą sankturium tylko, że w tym sanktuarium jest brudno a w
zapleśniałych schroniskach odbywają się libacje alkoholowe.
Ostatnio zmieniony 02-12-2009 23:29 przez tomaszll, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”